1. Tydzień temu tekst, że spółka może być wycofana z new connect. Oczywiście perspektywa odległa, w ogóle nic pewnego, być może zupełnie nic z tego nie będzie - ale reakcje była zgodna z tym, czego trzeba było się spodziewać puszczając taki (dokładnie: tak napisany) news. Wyszedł z tego konkretny zjazd o złotówkę z hakiem.
2. Pokazane dziś przychody ze sprzedaży zasadniczo słabe, a co bardzo mi się nie podoba - tendencja sprzedaży produktów własnych. I kwartał: 9,5m, II: 7,6m, III: 5,5. Myślę, że spadek na wolumenach jest mniejszy i po prostu znacznie spadły ceny. W IV kwartale pewnie nie można wykluczyć dalszego spadku (takie eufemizm o "innej dynamice" daje do myślenia - "Rynek, na którym działa Spółka, cechuje obecnie inna dynamika niż w roku ubiegłym"), ale też wcale sprzedaż spadać dalej nie musi.
Nie przekonuje mnie argumentacja o tym, że słaba sprzedaż wynika z małej liczbie testów w III kwartale. Tu trzeba byłoby patrzeć nie na rynek polski, lecz zdecydowanie szerzej, bo Blirt sprzedaje "surowce" do produkcji w wielu krajach. Poza tym nawet w Polsce testów wcale mało nie było - mnóstwo ludzi testowało się przed lotami wakacyjnymi. Część zaszczepiła się, żeby nie mieć problemów z lataniem, ale wielu nie dało się ukłuć i żeby polecieć płacili za komercyjny test. W IV kwartale będzie mało testów związanych z podróżami, ale pewnie z dużą nawiązką zrekompensują to testy zlecane w związku z podejrzeniami covid, więc może jednak IV kwartał przyniesie trochę większą sprzedaż niż III.
Co do tego, czy Blirt to covidówka. W jakiejś części tak, ale covid się nie skończy. U nas za 2 miesiące będzie 20 tys. zachorowań dziennie. Nawet jak wejdą leki (drogocenne przez pierwsze lata), to trzeba będzie sprawdzić, co złapał pacjent - grypę, zwykłe przeziębienie czy covid. Perspektywy dla firm związanych z testowaniem są dobre na lata.
Śmieszy mnie bajka o tym, że jest do wysypanie 300 tys. akcji z nowej emisji. Tu muszą wrócić wolumeny z ubiegłego roku, żeby marzyć o puszczenie takich ilości w rynek, szczególnie przez członków zarządu, którzy mają okresy zamknięta i muszą wszystkie transakcje na bieżąco raportować.
Dokładnie tak. Bajki o tym, że teraz / zaraz wleci w rynek 300k papieru są śmieszne. Żeby to zrobić musi być przygotowany grunt pod to. Teraz to jakaś abstrakcja.
Widzę ,że moje rozładowywanie emocji nie podziałało, a po komunikacie stało się zarówno na forum jak i na parkiecie bardzo gorąco. Jak wiemy emocje są złym doradcą w podejmowaniu jakichkolwiek decyzji. Akcjonariuszom po prostu puściły nerwy i zachowali się jak stado ( zwykłe zachowanie stadne, żeby nie napisać sprint kopytnych po wystrzale z flinty ) :)
A teraz spójrzmy na osiągnięcia spółki przez pryzmat kilku lat, nie tylko 20 i 21 roku. Otóż jeszcze do marca 2020 r spółka generowała głownie straty , rzadko niewielkie zyski ledwo więżąc koniec z końcem, a kurs akcji wahał się przez kilka poprzednich lat pomiędzy 1-3 zł. i wtedy zaatakował Covid cena akcji zaczęła niesamowicie rosnąć na fali owczego pędu covidowego, który wywindował cenę do nierozsądnie z pędem napompowanych wielkości tj 45 zł. Potem rynek ochłoną wszystkie balony covidowe zaczęły wypuszczać powietrze, Mercator, Biomakxima ,Biomed itd. Blirt od tamtej pory stracił już 80 % swojej wartości generując jednak zysk ok 15 mln na rok przy cenie dzisiejszej 10,30 zł. Podsumujmy : cena akcji Blirta 1-3zł ........ zyski prawie zerowe(0) na kwartał i cena akcji Blirta 10,3zł..........zysk na kwartał 3,5 mln -być może powtarzalny i już z produktów własnych, co da ok 15 mln rocznie. Czy ta cena dzisiejsza jest adekwatna do osiągnięć spółki ? wg mnie nie.
Przeanalizujcie sami na spokojnie. Nie miałam możliwości obserwować dzisiaj tego wszystkiego co tutaj działo się po południu, więc moje spojrzenie na obecną sytuację jest bardziej chłodne czyli można powiedzieć obiektywne .
Widać, że spółka spodziewała się, że łatwiej je będzie sprzedawać swoje produkty. Jest inaczej, rynek okazał się trudniejszy, pomimo certyfikacji ISO. Główny akcjonariusz to zrozumiał i dlatego przegląd opcji. Ale spółka generuje zyski, i raczej będzie je generować. Jeszcze kilka lat temu generowała straty i kosztowała 6 zł.! Akurat w tej branży dużo się dzieje. Po covidzie Europa przenosi i będzie przenosić wiele biznesów do Europy, po prostu bliżej i bezpieczniej. To dla Blirta jest dobry czas. O wycenę Blirta w perspektywie dwóch lat raczej można być spokojnym.
Jeżeli wycofałeś środki z BLR po to by zainwestować je gdzie indziej i szybciej osiągnąć zysk to być może wygrasz. Ale jeżeli wycofałeś środki "bo spadało" to raczej przegrałeś, ale nie z chciwością, a z niecierpliwością. Gra się toczy, scenariuszy jest wiele, okres zaczyna się gorący więc ja osobiście lekko dobrałem i czekam na rozwój wydarzeń. Gwarancji kto wygra nie ma, ale jako, że FF u nas to ok. 10% to nie wydaje mi się, by priorytetem było udupienie kursu. Teraz się tak dzieje, ale każdy trend kiedyś się zmienia.
Dodam jeszcze co już pisałem w innych wątkach:
1) wczoraj na fixie ktoś wrzucił na S 20k akcji PKCem. Mimo, że w arkuszu widocznym jest tylko 1318akcji na K do 8.00zł to TKO po wrzuceniu 20k papieru pokazało się coś koło 9zł. Czyli jest bardzo dużo zleceń ukrytych na K.
2) ktoś (być może ten sam co wyżej) zwiększył wczoraj pakiet, który ma wystawiony po 99zł z 18200 na 19700 szt. Kilka tygodni temu było to tylko 15k akcji. Dobrał prawie 5k.
Nie ukrywam faktu, że stałem się inwestorem długoterminowym, aczkolwiek i tak planowałem BLR trochę potrzymać. Oczywiście nie każdy może, sam mam lekki niesmak, ale to giełda, trzeba mieć w sobie ogromne pokłady cierpliwości. Kto wygra, przekonamy się.
Reakcje na giełdzie to czysta psychologia .JSW od maja zeszłego roku cały czas do góry z 10 zł na 50 i nie ważne ,że z kawartału na kwartał na minusie, ale gruby tak chce i tak jest. Tutaj wczoraj mogło też być zielono, bo wyniki nie najgorsze, cóż ale przewodnik stada dał sygnał do zjazdu. :)) Miłego weekendu.
Mamy do czynienia raczej z rozgrywką a nie jakąś wyprzedażą akcji. To info enigmatyczne na temat inwestorów i możliwości wycofania z giełdy to element gry. Pożyjemy zobaczymy ale jeśli spadnie do 5 to będzie bardzo spekulacyjny spadek. Nie wykluczam żadnego scenariusza. Mieliśmy być niecovidowi ale jesteśmy natomiast wyniki nie są na poziomie oczekiwań.
Jak pisałem od roku żeby dwójka tutejszych naganiaczy merytorycznie opisała gdzie ta garażowa firemka ma chociaż jeden innowacyjny produkt to zostałem wielokrotnie wyśmiany. Takiego produktu po prostu nie ma a ceny np. Proteinazy spadają, testów covid też. W obecnej sytuacji na rynku spółka warta max 3 zł za akcję.
Nie umiesz odpowiedzieć merytorycznie na pytanie? Kolejny naganiacz nr 3.
Ciekawa inwestycja w rynek, którego się nie zna i jest bardzo skomplikowany. Proponuję inną spółkę właściciela- Mercor, tu o sukces się nie boję.
3 zł przy 17 mln akcji to prawidłowa wycena dla stabilnej spółki po fazie rozwoju przy zysku rzędu 5 mln złotych rocznie. Mimo tego 3 kwartału - nie żartujmy. Oni będą robić wykręcać dużo więcej.
Kuba, Mars i ja wierzymy w spółkę, więc to normalne, że piszemy o niej pozytywnie, choć też nie zawsze. Kuba pisał kilkukrotnie, że jest akcjonariuszem na long i że spadki bez wyraźnego powodu nie skłonią go do sprzedaży akcji, ponieważ kieruje się fundamentami i perspektywą rozwoju, ja też i Mars zapewne. To jest nasz punkt widzenia, a nie naganianie. Ty TW jesteś nastawiony anty, więc w jakim celu obserwujesz spółkę i piszesz negatywy ? Tylko nie pisz ,że chcesz uratować nas przed stratą kapitału :)
Bądźcie czujni, zawsze z rozchylonymi pośladami, gotowymi na przyjęcie ,nieprzeciętnie celnych strzałów, centralnie w samo kakało jak dzisiaj czuj czuj czuwaj.