Człowiek czyta o spółce, że zarabia, że gra którą wydaje jest na szczytach listy życzeń, że będzie hit a przychodzą grubasy i niszczą kurs. Daj Boże chociaż raz kupić jakieś akcję, które urosną i żaden **** ich nie uwali.
To czy teraz kurs jest uważany czy nie nie ma większego znaczenia . Może zejść nawet do pięciu . To bez różnicy . Liczy się tylko wtorek i premiera... Cała reszta to nic. Premiera będzie udana przynajmniej jak gss a nikt już o spadkach pamiętać nie będzie
Chłopie olej to. Jak się gra sprzeda, to wszyscy na tym dobrze zarobimy ^^. Chyba, że wierzysz w te pierdoły o kursie pt. 30 albo 50 zł, to wtedy się rozczarujesz