Jedyne co może popsuć to ogólna sytuacja na rynkach. Z bessą jak z tramwajem. Im dłużej nie przyjeżdża tym większe prawdopodobieństwo, że zaraz będzie.
jakby drobni sypacze odpuścili to dziś już by było 9,50, tu i tak trend będzie jeden, w zeszłym roku słaby był 3 kwartał, jest niska baza, czuję że przebijemy dość mocno wyniki zeszłoroczne i wtedy będzie 10,50-11 zł