W poniedziałek koło 0,73 zł i mikroskopijne obroty.Kto kupi spółkę która dwa razy ogłasza TERMIN zakończenia negocjacji i go NIEDOTRZYMUJE.To jest odpowiedzialny biznes ? Tak to się może umawiać facet od stawiania płoty który niedotrzymuje terminu bo mu pracownik zachlał.Nie wiesz kiedy uda się zakończyć negocjacje to nic nie mówisz tylko że negocjacje trwają.To ja mam uczyć ? Facet posiadający 4000 akcji? Ta spółka robi wszystko by się wyzbyć RESZTEK zaufania.Kto to teraz kupi?
Dokładnie. Też tak obstawiam. Niebawem rapo za półrocze, a i te negocjacje nie będą przecież trwały wiecznie. Myślę, że większość mają już dogadaną a pozostało jeszcze doprecyzowanie szczegółowych kwestii.
Może szczegóły porozumienia są na tyle rozbudowane, że tyle to trwa, ale to w sumie potencjalnie całkiem niezła wiadomość, np. że nie chodzi o zwykły harmonogram spłaty JLR tylko o coś dużo poważniejszego :)
Do tego typowy wykres ze stopniowym schodzeniem na niższy kurs. Czy ktokolwiek jeszcze wierzy w to, że odpowiadają za to "zwykli" akcjonariusze? Jest to męczące, frustrujące i dołujące, ale może o to właśnie chodzi - o nasze pakiety :) Ja tam nic nie oddam i myślę, że skoro występują tu takie zjawiska to w końcu ktoś będzie chciał na tym mocno zarobić.
Nie wiem czego się spodziewacie po tych negocjacjach? Ale możecie się bardzo rozczarować. Zastanówcie się co byście zaproponowali swojemu kontrahentowi który wisi wam masę kasy i dalej chce robić z wami interesy? Tu może być emisja ratunkowa albo sprzedaż salonów w celu spłaty jakiejś części zadłużenia. Tylko co wtedy zostanie z BAH, wydmuszka?
Czego spodziewam się po negocjacjach? Głównie tego, że BAH będzie prowadził działalność i wciąż sprzedawał samochody JLR.
Dlaczego uważam, że to rozwiązanie miałyby być korzystne dla obu stron? Z bardzo prostego powodu: JRL w końcu odzyska dług, a dodatkowo będzie miał gdzie sprzedawać samochody.
1,50 nie jednorazowo ale w przez 3 miesiące (w sposób ciągły zapewne? albo kursy otwarcia/zamknięcia?) - czyli nie da rady raz wrzucić trochę kasy na otwarciiu/zamknięciu sesji tylko trzeba to utrzymywać tygodniami. Czyli kazdy, kto chce sprzedać za 1,49 (1,50) będzie miał okazję przez 3 miesiące i dopiero prezes kasę dostanie. Czyli albo wycena firmy duża (w porównaniu z dziś) albo trzeba 3 miesięczny super-baton na 1,50 dać.
ruszy po wynikach, a te 1,5 zł to jeśli nie po wynikach 2H2021, to pewnie w listopadzie po wynikach 3Q2021. Będzie jeszcze bujać, ale strach robić kółka.
Masz na myśli akcje, które ma otrzymać prezes? Bo jeśli tak to warunkiem ich otrzymania jest właśnie te 1,5zł przez 3 miesiące, a poza tym nie dostanie ich przecież za darmo ;)
Nawet jesli dostanie za darmo - to po 3 miesiącach kursu 1,50 zatem nikt z dzisiaj __kupujących__ nie będzie na minusie (nie licząc inflacji, bo jesli 1,50 będzie za 20 lat.....)
A nie będzie na minusie, bo jak komuś się nie podoba spółka, w której prezes dostaje (za darmo, za niską cenę - niepotrzebne skreślić), to będzie miał 3 miesiące na sprzedaż po 1,50+. A jak nie będzie miał okazji za 1,50+ , to prezes nic nie dostanie. Czyli taka osoba może zaniżać od czasu kurs do ponizej 1,50 by wkurzyć prezesa. Inna sprawa, na jak długo jej starczy akcji - ale jak się wypstryka, to pretensji, że akcje spólki, której już się nie ma prezes dostał - pretensje mogą mieć tylk akcjonariusze.
Dnia 2021-09-22 o godz. 15:46 ~arkusz_transakcji napisał(a): > Nawet jesli dostanie za darmo - to po 3 miesiącach kursu 1,50 zatem nikt z dzisiaj __kupujących__ nie będzie na minusie (nie licząc inflacji, bo jesli 1,50 będzie za 20 lat.....)
Nie 20, a maksymalnie 3 lata ma prezes na to, aby średni, trzymiesięczny kurs akcji osiągnął 1,5 zł, bo ostateczne rozliczenie musi nastąpić do 31 grudnia 2024, a tylko pod tym warunkiem dostanie on akcje warte kilka melonów i z pewnością nie odpuści takiej okazji! Przy okazji mogą zarobić też wszyscy, którzy wytrzymają i nie sprzedadzą swoich akcji za bezcen!