Tutaj na forum mamy ciekawe zjawisko psychologiczne polegajace na tym ze jak spolka pojdzie te kilka % w gore to pojawiaja sie dziwne wpisy posiadaczy 10, 20 czy nawet 33k akcji zas gdy spolka spada te same osoby twierdza ze pozbyly sie juz dawno wszystkich akcji chociaz wolumen na sesjach tego nie wskazuje. Czy myslicie ze takie osoby rzeczywiscie posiadaja takie pakiety czy tez takie pisanie jest tylko po to by poprawic swoje ego vs stan konta czyli swoista psychoterapia?
Ja mam caly czas te akcje od lutego powiekszylem pakiet z 4k do 5k. Na poczatku zachowanie kursu rylo mi beret ale poszedlem spekulowac gdzie indziej a tutaj pakiet zostawilem bo mialem na nim zbyt duza wtope zeby ot tak sobie spuscic bez zalu.
Doświadczenie pokazuje, że na takich spółkach jest mnóstwo mitomanów. Po pierwsze opowiadają bajki ile akcji mają. Po drugie mają nierealny obraz przyszłości zarówno samej spółki jak i jej wyceny. Po trzecie, najczęściej wiszą na hakach a udają, że średnia mają znacznie niższa. Dlatego trzeba podchodzić z ostrożnością do wpisów takich ludzi i kierować się własnym rozumiem I wiedzą (o ile się ją ma). Na chwilę obecną kurs wybił z konsolidacji i powinien iść w górę. Ale jak daleko to już każdy musi sobie określić. :))))) Ja wszedłem kilka dni temu spekulacyjnie, ale być może zostanę na dłużej. Zobaczymy.
ja mam skromny tysiąc ale niech leżą jeść temu nie daję, a liczę na sporo powyżej 50 zł i albo pójdą po 60 pare albo dywidenda wpadnie i później pójdą spokojnie