Zysków nie ma, prezes panicznie wywala akcje, utrata wyrobionej marki przez zmianę nazwy, dywidenda ze sprzedaży jedynej zyskownej działalności, jest tu pod co rosnąć?
Ja to widzę tak, zmieniamy nazwę, żeby nie wchodzić w drogę PragmaGO, czyli dbamy o rodzynka PragmaGO, a PragmaInkaso spisujemy na straty, co będzie to będzie