Znów trole wracają wieszczą spadki. Jak to było pięknie jeszcze w zeszłym roku, kurs spokojnie rósł a tutaj była merytoryczna dyskusja. Jak to stary wieszcz powiedział: przykleiło się g….. do okrętu i krzyczy że płynie. Mam nadzieje że się nie długo odklei
Do końca się nigdy pewnie nie odklei, a pewnie im bardziej TIM będzie rósł tym większa frustracja się tu i tam pojawi, a że gdzieś trzeba upust dać "emocjom" - to i na forum bzdur nie będzie brakowało. Pozostaje po staremu patrzeć na to z boku i liczyć rzekę kasy wpadającą z TIM-u coraz szerszym strumieniem do kieszeni...