Kto? Odpowiedź bardzo prosta. Załóżmy, że chcesz SPRZEDAĆ nieco drożej niż jest aktualnie jakąś spółkę. Co robisz? Dajesz belkę na zakup o kilka poziomów niżej. Ludzie myślą - oooo ktos chce kupić... i mniej chętnie sprzedają a nieco bardziej chętnie kupują. Podbijasz krótkoterminowo cenę. Belkę chowasz. A jak chcesz KUPIĆ? Analogicznie, ale belka kilka szczebelków w górę. Ergo - ktoś chce kupić akcje poniżej 14. Dopóki będą mu sprzedawać - belka będzie. Jak przestaną albo ktos mu poważnie nagryzie belkę (w tym wypadku nie na jakieś 100 akcji ale z 500 -1000) to albo belkę podniesie albo wycofa. Taki manewr to powszechna praktyka. Nie zdziwiłbym się, gdyby pakieciki po 500 z okolic 16 godziny były tego samego gościa.