Za chleb możesz dać jedna uncję srebra lub 1 g sztabkę
Jak jesteś aż tak przezorny może na kazde 5 jednouncjowych złotych monet kupić 25 uncji srebra lub 50 g złota (50x1) jak tabliczka czekolady
Wojciech Cejrowski pokazywał w jednym z filmów "Boso przez świat" osadę, gdzie walutą były motyki ogrodowe. https://allegro.pl/oferta/stalowa-motyka-haczka-graca-ogrodowa-trapezowa-10745239555
Dnia 2021-06-28 o godz. 12:01 ~doPosiadaczyFizyka napisał(a): > chodzi mi o koncepcję "wymienialności". Bycia ekwiwalentem pieniężnym... > 1 krugerrand - 2 bochenki chleba??
nie mistrzu nie 1 uncja =chleb, tylko 1 uncja =bilet lotniczy, zeby stad spierd.... do szwajcarii warto tam miec skrytke z fizykiem, a tutaj tylko tyle co by na bilet starczylo w razie W opcja idealna to miec juz nieruchomosc w szwajcarii i tam ukryc metal
jak myslisz w kategorii prepersa o tym za co kupisz chleb w razie W to nakup papierosow i wódy- nawet jak nie palisz i nie pijesz jakies tanie papierosy ukrainskie kosztuja ok. 5zl za paczke, tania wodka ok. 20zl za pol litra- w razie W to bedzie solidna waluta no i jakies zapasy ryzu czy innego suchego zarcia mozesz miec- glownie to co sie nie popsuje
Złoto pozwoli przenieść wartość tego co człowiek zarobił w przyszłość. Jest to lek na skokową hiperinflację, czy systematyczną inflację. Sytuacje typu głód i płacenie krugerrandami za chleb należy wykluczyć gdyż postęp w przemyśle i rolnictwie jest tak ogromny, że nadprodukcja żywności będzie raczej zawsze występować. Oczywiście można wyobrazić sobie uderzenie meteoru w ziemię i epokę lodowcową i złoto na to nie pomoże.
Dlatego systematycznie inwestuję w metale szlachetne, zarówno złoto i srebro. Nie ma co ufać długoterminowo zwykłym pieniądzom papierowym które tracą na inflacji.
Trudno powiedziec przede wszystkim trzeba chronic swoje oszczednosci przed inflacją, a zloto to bardzo dobry kierunek zeby sie przed tym skutecznie uchronic