Kupiłem dziś jakieś akcje. niedużo to po PKC. I mi wyszła cena zakupu 46.75 zł. A w tym czasie były po 46.40. oglądałem teraz listę transakcji i najwyższe były z tego czasu po 46.50 zł. Czy to jakieś oszustwo i naciąganie czy też emakler dolicza od razu do zakupu coś ?
Miałem konto maklerskie w mbanku - odradzam.
Prowizja 0,39% (jedna z wyższych na rynku) i subiekjtywne odczucie, że mbank niemal nie wypuszcza transakcji poza swój wewnętrzny "rynek". Sprzedać coś w mbanku graniczy z cudem.
Teraz mam w santander i polecam - prowizja 0,19% i brak problemów w handlowaniu