Przed większością nędza jakiej jeszcze w życiu widzieli. A poza tym w USA będzie wkrótce krach o którym już wszyscy w zasadzie mówią. Nie trzeba mówić co spowodują tutaj spadki w USA o 50 procent.
Jak piszesz o niekończącej hossie to zobacz po ile był Santander np. 14 lutego 2020, a potem zerknij po ile był 26 kwietnia 2019. I jak w wyniku obecnych wzrostów przekroczy kurs z kwietnia 2019 to wtedy możesz pisać o super hossie. Na obecną chwilę Santander to bank któremu chyba najwięcej brakuje do kursu sprzed pandemia i będzie rósł. 300 ma pewne, a za jakiś czas przy odpowiednim bodźcu, np. przy wzroście stóp procentowych 350 będzie miał pewne, a może 400. Najważniejsze jest też to że przy obecnej inflacji podwyżka stóp w tym roku jest niemal pewna, to i wzrosty będą szybko :-)
handlowy ma podobnie . a brak frankow. tak naprawde to banki z mala iloscia albo bez frankow sa w poblizu albo powyzej kursu ze stycznia 2020. no i pko. banki maja przyszlosc. a jeszcze w przyszlym roku stopy podniosa . niemniej tu ciaza kredyty frankowe. moze nie tak jak w mbanku czy mileniu ale jednak