Jednocześnie jest też niemal pewne, że eldorado dla Kowalskich zainteresowanych instalacjami fotowoltaicznymi się kończy. Koniec będzie zapewne spektakularny, bo do końca roku popyt na instalacje fotowoltaiczne może być nawet większy niż przed końcem drugiej edycji programu „Mój prąd”. Dzisiejszy system net-meteringu zapewne pozostanie najkorzystniejszym rozwiązaniem. Nowy, o ile przepisy w tym kształcie zostaną oczywiście przyjęte, najprawdopodobniej wyhamuje obecny spektakularny wzrost liczby prosumentow.
- Novavis to głównie odbiorcy instytucjonalni i to jest przyszłość tego rynku, instalacje dla firm, urzędów, szpitali, np. DINO itp. A tutaj Novavis pokazuje, że potrafi takie instalacje sprawnie realizować.
- w tym roku oznaczałoby to kosmiczne zaintresowanie ze strony producentów, którzy musieliby przed końcem roku założyć instalacje
- prywatni sprzedawcy prądu zagospodarują lukę i będą oferować skup drożej
- to na razie konsultacje, nie jest powiedziane że takie prawo przejdzie
- Novavis to głównie budowa elektrowni a nie świadczenia dla producentów
Chodzi o sentyment. Teraz będzie jeszcze dobry, ale na dłuższą metę polska energetyka nie wchłonie tylu instalacji bez pokaźnych inwestycji liczonych chyba w dziesiątkach mld pln.
Trochę dziwne wyliczenia są w tym artykule prosument sprzeda za 256 zł a kupi za 667 skąd wzięli te wartości to niewiem.
Raczej należy przyjąć cenę taką samą a za maj średnią cena wynosiła 315 zł za 1000 kW. Prosument zyska 20% własnej energii która jest mu zabierana a za to zapłaci tylko za przesył.
Jak to wyjdzie ostatecznie niewiadomo, Ale wygląda na to że nadwyżkę może sprzedać a nie jak teraz przepada.
Naginasz Fakty. Napisałem, że fotowoltaika wymaga ogromnych inwestycji, których póki co nie będzie. najwyraźniej limit przepustowości osiąg elismy skoro rząd wprowadza tak znaczące zmiany, do tego będzie nacisk na bardzo drogie magazyny energii.