coś już wiemy więc pogdybać można planowanych akcji nie skupili, to wiemy czy KNF wda zgodę na zdjęcie z giełdy, nie wiemy choć tam też chyba ktoś widzi i myśli stowarzyszenie nie uzbierało 95% i do tej liczby brakuje mu sporo akcji co więc teraz zrobią? będą zbierali z rynku ile się uda czy może będą dalej starali się siać niepokój? wydaje się, że tutaj już tak wymęczyli, że kto miał oddać to oddał swoje akcje, reszta czeka na ich godziwą wartość bez względu na czas i zawieruchę Nie wiem, myślę...jeśli faktycznie chcą zejść z giełdy to nie mają innego wyjścia jak zbierać, wiedzą chyba że w innym przypadku sprawa znajdzie się w sądzie i może trwać rok dwa a może trzy Na tym chyba im najmniej zalezy, im zależy na czasie i szybkiej akcji, ruch więc po ich stronie Mogę się oczywiście mylić, ale tak to na dzisiaj widzę po tym skupie 100tyś akcji
A ja to widzę tak. Kilka informacji o "problemach" najróżniejszej natury, kilka fatalnych inwestycji oraz ze dwie niepokojące zapowiedzi np. planowany zakup udziałów w PGG i chęć wzięcia kredytu na wyjątkowo niekorzystnych warunkach a kurs zleci na 18 złotych a te kilka procent bez problemu zostanie skupione.
Jeśli zrobiliby 2 wezwanie to prezes musi dopłacić do tych 100 000 akcji , chyba że inny akcjonariusz zrobi wezwanie samodzielnie .Mogliby ogłosić skup akcji przez spółkę ale do tego chyba trzeba najpierw zwołać Walne.
Kilka miesięcy potrwa trend boczny podczas, którego przeplatały się będą różne spekulacje, nadzieje i inicjatywy. Trzeba też zacząć szacować jaka może być dywidenda w 2022 roku już na podstawie wyników półrocznych jeśli zostanie podtrzymany pozytywny trend 1 kwartału wyników.
Rób Panie dalej swoje, może uda się wyszarpać ze 2 zł taniej niż sprzedałeś. Ale najgorszy ból d... byłby przy trendzie bocznym przy wielomiesięcznym kiblowaniu na stałym poziomie, nie uda się kupić taniej, sprzedać drożej, a słoneczko będzie świecić za oknem a czas będzie upływał nieubłaganie.
Ciekawe czy kamieniarz zaczął już robić grób Zenkowi, teraz naprawdę trudno o dobry termin przy takim nawale roboty na cmentarzach. Ha tam na cmentarzu gdzie leży moja matka to powstaje nowa alejka co miesiąc. Może i mają dużo monety ale póki co nawet po roku zgonu kopczyk i zwykły krzyż stoi.
O przepraszam zwierzęta mnie lubią, gdy wychodziłem wieczorem z auta moje koty już czekały w oknie a szary nawet stał na łapach. Ludzie giełdowi nie muszą mnie lubić, nie zabiegam o to.