Gdybyś ustąpił z zajmowanej pozycji ,prawdopodobnie kurs poszedłby wyżej z korzyścią również dla Ciebie.Pewnie jesteś jeszcze niedoświadczonym graczem i dlatego postawiłeś tak dużo na sprzedaż naraz. Dobrze jest jednak dostosować wielkość sprzedaży do panujących w danym czasie wielkości transakcji, gdybyś tak zrobił pewnie sprzedałbyś już dawno to co zamierzasz i w lepszej cenie.
Łoffca ,ja przegapiłam już wiele fajnych spółek w początkowej fazie rozwoju, bo nie wierzyłam ,że pójdą wysoko po kilka tys procent, tej nie przepuszczę. Ciężko jest patrzeć jak twoja spółka ,którą niedawno miałaś ale sprzedałaś bo straciłaś cierpliwość nagle wybija i już nie wraca na byłe poziomy. Coś czuję ,że jak w tym roku zdobędą stabilizację tzn powtarzalność zysków ze stałej własnej produkcji ,to będą starali się wejść na główny.
Chodzilo mi tez po glowie ze jedna z opcji to batoniarz nowicjusz ale jednak w niego wierze. :) Nikt nie kupuje batona, a on probuje zbierac. Uczmy sie od batoniarza cierpliwosci. Tak sie zarabia.
Faktycznie opłaca się czekać. Ja właśnie zbieram kółeczkami na takie fajniejsze. A tu napisałam że 45 bo co będę walić że na 200 ? Doczekam 45 to pomyślę. Wszystko się zmienia Blirt jak widać też. Kiedyś byłam Sheep, ale jest inna Sheep co też gdzieś tam grasuje od kilku lat jak się okazało...
Sheep, czasem sie przekomarzam na Blircie jak ktos mnie zaczepi, ale nie chodze po innych forach zeby robic obciach. :) Powodzenia z kolkami, chociaz to nie moj cyrk i nie moje malpy.
Pati, od Blirtowego rekinka (niech mu bedzie) mozna sie paru rzeczy nauczyc. :) Czy umie to zobaczymy. Ale cierpliwy i konsekwentny jest. W wolnych chwilach czytalem dzis na rodzimych portalach aktualne artykuly o diagnostyce molekularnej. Polecam. Dobrej nocy.