Autorze postu, jak już parafrazujesz tekst znanej piosenki, wykaż się przynajmniej znajomością jej słów, bo kiepski rym sam zmontowałeś, powinno być: wracaj do hal. Podobnie jak z piosenką, radzę Ci prześledzić historię notowań Rank Progressu - przynajmniej z ostatnich czterech lat, której sądzę, że nie poznałeś. Z niej zaś wynika, że każdy skok cenowy ( cokolwiek to znaczy ), podkreślam: KAŻDY SKOK CENOWY, wykorzystywany był do dystrybucji akcji. Zadaj sobie pytanie: czy warto kupić akcje spółki, której prezes dziękuje akcjonariuszom za cierpliwość, jednocześnie nie zapowiadając dywidendy przy "rekordowym zysku". To są kpiny. Ale wiesz co, niektórym to tutaj w ogóle nie przeszkadza, ba, niektórzy zdają się to nawet chyba lubić. Jest tutaj taki warujący jegomość, wiodący w takiej postawie prym, który w ostatnim czasie zamiast pisać jak wcześniej: prezes Jan, zwiększył swoje uznanie i pisze: Prezes Jan. Jego uznanie dla prezesa jest ujemnie skorelowane z szacunkiem jakim ten obdarowuje drobnych akcjonariuszy. Czyli - żebyś dobrze zrozumiał - im gorzej, tym lepiej. A tutaj od lat śpiewa taką piosenkę: Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu. Zapamiętaj te słowa, bo nimi jedynie można się raczyć będąc drobnym akcjonariuszem. Z pozdrowieniami
Ładnie napisane, tylko sytuacja Ranka dzisiaj jest o wiele lepsza niż była parę lat temu, prezes podzielił się zyskiem jak sprzedał 3 nieruchomości w 2012 roku i dywidenda była na poziomie 2,7 zł, czyli więcej niż obecny kurs. Myślę, że w tym roku jedna z galerii zostanie sprzedana, pieniążki z Portu Popowice płyną dalej, Olsztyn ruszy w tym roku, więc podstawy do wzrostu są, jak bezie zobaczymy.
Dnia 2021-05-14 o godz. 16:48 ~Piątkowy napisał(a): > Autorze postu, jak już parafrazujesz tekst znanej piosenki, wykaż się przynajmniej znajomością jej słów, bo kiepski rym > sam zmontowałeś, powinno być: wracaj do hal. > Podobnie jak z piosenką, radzę Ci prześledzić historię > notowań Rank Progressu - przynajmniej z ostatnich czterech lat, której sądzę, że nie poznałeś. > Z niej zaś wynika, że każdy skok cenowy ( cokolwiek to znaczy ), > podkreślam: KAŻDY SKOK CENOWY, wykorzystywany był do dystrybucji akcji. > Zadaj sobie pytanie: czy warto kupić akcje spółki, której prezes > dziękuje akcjonariuszom za cierpliwość, jednocześnie nie zapowiadając dywidendy > przy "rekordowym zysku". To są kpiny. Ale wiesz co, niektórym to tutaj w ogóle nie przeszkadza, > ba, niektórzy zdają się to nawet chyba lubić. Jest tutaj taki warujący jegomość, wiodący w takiej postawie prym, który w ostatnim > czasie zamiast pisać jak wcześniej: prezes Jan, zwiększył swoje uznanie i pisze: Prezes Jan. > Jego uznanie dla prezesa jest ujemnie skorelowane z szacunkiem jakim ten obdarowuje drobnych akcjonariuszy. > Czyli - żebyś dobrze zrozumiał - im gorzej, tym lepiej. > A tutaj od lat śpiewa taką piosenkę: Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu. > Zapamiętaj te słowa, bo nimi jedynie można się raczyć będąc drobnym akcjonariuszem. > Z pozdrowieniami > > Piątkowy >
Tygodniowy przyjacielu... A może to raczej Ty sam przestudiuj historię całej rzeszy spółek przed potężnymi wybiciami kursu? Wiem, że np. Biomed Lublin lubisz / lubiłeś... Kiedyś taki piękny elaborat o tym Biomedzie napisałeś... Było i o misji i o ratowaniu życia ludzkiego, miał być polski lek na Covid, frakcjonowanie osocze ozdrowieńców, no... cuda. Tymczasem Zarząd i Rada Nadzorcza Biomedu oraz podmioty powiązane niemiłosiernie sypały w rynek tymi akcjami...
Zauważ, że wcześniej ta Twoja spółka całe lata wybijać nawet chwilowo się nie potrafiła, aż przyszedł czas i poszła z groszy na ponad 30 zł w specyficznej i nadmuchanej sytuacji. Oczywiście niesłusznie aż tak wysoko - o czym swego czasu pisałem.
Ostatnie przykłady takich spółek?
Drozapol:. Od 2013 roku kurs tylko zjeżdżał i zjeżdżał ustanawiając coraz to nowe minima.... Aż w końcu wystrzelił z okolic 1 zł do ponad 8 zł i kto wie czy skończył ruch...
ASBIS: Ile lat kurs pełz w okolicach 2 zł??? I przyszedł czas... i co? Dziś kosztuje ponad 24 zł!
No mnóstwo przykładów można by podawać... Action, MLSystem itd. itp. I pomijam tu covidowe balony, czy bezwartościowe dmuchanki z NC, dmuchane na fake infach zwykle na bardzo krótki okres.
Także to raczej Twoje wypowiedzi świadczą o stronniczości i braku historycznych obserwacji i skłonności do refleksji.