.. co ci daje wrzucenie 310 akcji by zmienić cenę z 10 zł na 9,9 zł ?Wszak na postrzeganie spółki i tak nie ma to wpływu bo i tak wszyscy wiedzą że cena jest mocno zaniżona.Na obrót też nie ma wpływu bo nikt nie sprzedaje a te żałosne ,,obroty,, robione sprzedawaniem samemu sobie nawet nie mają pozoru prawdziwych transakcji.Naprawdę rozumiem wszystko spekulowanie zaniżaniem ceny przy obrotach by zebrać akcje ,pompowanie pod wrzucenie akcji.Ale 310 akcji o 17 by zaniżyć kurs o 10 groszy to naprawdę ŻĄŁOSNE.Ale może wymyślisz jakieś wytłumaczenie...
Wyglada na to ,że wreszcie zauważono Marvipol . Dziwne to bardzo i pytam o poziom naszych różnej maści graczy ,że dopiero teraz , kiedy już 1,5 roku temu była to wschodząca gwiazda o niepodważalnych mocnych podwalinach finansowych i perspektywach rozwojowych . Dziwne ,że prawie 1,5 roku wytrawni gracze potrzebowali aby dostrzec wreszcie gwiazdę na firmamencie nieba i to jak narazie jeszcze tylko niektórzy . Ocenę poziomu wiedzy teoretycznej i użytkowej na ten temat pozostawiam każdemu do własnej oceny . Gdzie byliście jak było 5 zł i nawet jeszcze mniej . Wtedy wyprzedawaliście sie . Więcej takich głupot nie róbcie , mogliście dzisiaj być bogatsi podwójnie .
Niestety 10 złotych to ściana, coraz więcej chętnych do wywalania... Nie nie jest to erbud, pcc, skarbiec, asbis dywidenda nie ma sensu przy spółce która nie ma siły rosnąć, po odcięciu może nie wrócić a czy zyski w tym roku są do powtórzenia?
Cierpliwość to najważniejsza i najcenniejsza cecha każdego prawdziwego inwestora. Statystyki dowodzą, że gra na krótko w ponad 90% kończy się stratą zysków w dłuższej perspektywie. Gra na krótko i przerzucanie środków pomiędzy spółkami, to nic innego jak hazard, a ten zawsze kończy się utratą kapitału oraz bolesną goryczą...