Witam. Mam pare pytań i bedę wdzięczny jeśli ktoś udzieli mi paru rad.
Jaki kapitał trzeba zainwestować i czy jest to obecnie opłacalne? Jakie są koszty takiej działalności? Na jakich zasadach prowadzić działalnośc (ryczałt, ogólnych.... Czy bedzie potrzebna kasa fiskalna itd?
to powinno Ci pomóc:
http://www.twoja-firma.pl/ekspert/1,ksiazka-przychodow-i-rozchodow-czy-ryczalt.html
http://www.twoja-firma.pl/ekspert/21,czy-ryczalt-jest-dobrym-wyjsciem.html
http://www.twoja-firma.pl/ekspert/25,czy-w-sklepiku-szkolnym-musze-miec-kase.html
moja dziewczyna chce otworzyć kwiaciarnie w galerii handlowej w blisko 100 tyś mieście. Jest to najczęściej odwiedzane miejsce przez ludzi wybierających się na zakupy. Kwiaciarnia byłaby mała i mieściła się w boksie ok 6m2 a kwiaty w razie potrzeb dostarczane byłyby mieszkania/piwnicy. Albowiem pomysł jest nowy mamy mało informacji na ten temat, oczywiście nikt nie może powiedzieć czy to się będzie opłacać czy nie ale może jest ktoś kto prowadzi kwiaciarnie w galerii i mógłby się podzielić uwagami. Nie wiemy również na jaka marżę mozna liczyć przy sprzedaży kwiatów ciętych.
Bedziemy bardzo wdzięczni za wszelka pomoć tu na forym lub na maila, z góry wielkie dzięki.
ja otwarłam kwiaciarnię w 2005 roku. zgadzam się z opinią że bez zapasu gotówki nie da rady. W kwiaty cięte należy cały czas inwestować a trzeba zawsze mieć kilka rodzaji. A jeszcze teraz te kasy fiskalne..... to mnie dobiło i też zwijam ten interes.
Witam. Z żoną od paru lat mamy otwartą działalność sezonową ( Wszystkich Świętych i Boże Narodzenie - stroiki i takie tam ) Jeżeli bedziecie wszystko robić z głową to się uda. Metraż sklepu troche mały ale na poczatek. Przydałoby sie wydzielone małe pomieszczenie z chłodnią do kwiatów. Lada do układania kwiatów, jakieś regały do pierdołków ale jak sie pomieścicie na 6 m - to nie wiem. Pozdrawiam i życzę powodzenia
emila Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> WITAM
> SAMA CHCIAŁABYM OTWORZYĆ KWIACIARNIĘ JEŻELI
> założył/e/aś/ może mogłabym uzyskać kilka rad od
> ciebie i jaki kapitał zainwestowałaś
ja otworzyłam kwiaciarnie w 2004 i musze powiedziec ze sie naprawde nie opłaca, cały czas dokładam , zzadłuzyłam sie porządnie tylko i wyłącznie ptrzez kwiaciarnie , co z tego ze jest kilka dobrych dni w kwiaciarni jak reszta to pustkoa, nadal prowadze kwiaciarnie nawet mam w dobrym punkcie ale co z tego jak nie daje rady
Witam serdecznie, mam 22 lata podobnie jak Ty, też chcę otworzyć kwiaciarnie, czy juz coś wiesz? może Twoja kwiaciarnia juz działa?
Czy to sie faktycznie opłaca? Jeżeli zebrałeś jakieś informacje na ten temat, to bardzo proszę napisz kilka słów. Pozdrawiam
Oj kochani. żeby otworzyć kwiaciarnię trzeba mieć przedewszystkim lokalizację. jest to 90% sukcesu. reszta nie jest problemem. ilość kwiatów jest z czasem wyliczana tak że straty wcale nie są aż takie duże. zapas gotówki owszem musi być ale nie można odrazu przesadzać. mam kwiaciarnię w mrkecie. ma 8m2 i towaru wraz z dodatkami jest z 7 tys. i to jest dużo. wszelkie suszki i gałeżzie dowozi mi chłopak za symboliczną cenę, kwiaty z dwóch dni wykorzystuję do gotowych wiązanek, i daję dobre ceny. stoją z przodu w wazonach tak żeby były na pierwszy ogień. ps. teraz otwieram drugą i wcale nie w centrum. pozdrawiam odważnych
czy ktos moze wie o istnieniu przepisow okreslajacych minimalna powierzchnie kwiaciarni? UM nie wydal zgody na prowadzenie takiej dzialalnosci na 7m2, argumentujac iż jest to za maly lokal.
Katarzyna22 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Witam serdecznie, mam 22 lata podobnie jak Ty, też
> chcę otworzyć kwiaciarnie, czy juz coś wiesz? może
> Twoja kwiaciarnia juz działa?
> Czy to sie faktycznie opłaca? Jeżeli zebrałeś
> jakieś informacje na ten temat, to bardzo proszę
> napisz kilka słów. Pozdrawiam
Witam wszystkich.Ja tez uwazam ze niewarto otwierac kwiaciarni teraz jest tyle tych wszystkich dyskontów spozywczych typu netto czy lidl ktore sprzedaja kwiaty i dodatki za bezcen a w kwiaciarni to sie pozniej marnuje poza tym na poczatku i tak jest ciezko bo trzeba wyrobic sobie renome jesli wokol jest sporo kwiaciarni.To jest ryzyko ktore oplaca sie tylko wybranym takze radze zainwestowac w cos innego sama sie zastanawiam co teraz bedzie oplacalne skoro wszystkiego jest pelno.Pozdrawiam i zycze powodzenia.
Otworzyłam kwiaciarnie parę miesięcy temu i stanowczo NIE polecam.
Wkład na otwarcie: ok. 8 tys. (wyposażenie, towar, remont, kaucja za lokal)
poza tym, co miesiąc: czynsz+zus+opłaty+ok.500 zł tygodniowo na towar z zapasem na co najmniej na pół roku, bo wszystko co zarobisz musisz wpakować w kwiaty cięte, które w 90% lądują w koszu. Razem bez co najmniej 20 tys. w zapasie i pracującej osoby, która utrzyma ciebie i kwiaciarnię przez jakiś rok, nie ma co się porywać. I jeszcze jedno: bardzo, bardzo starannie wybierać lokalizację. Ja się pospieszyłam i pewnie za jakieś dwa miesiące się zwinę. Powodzenia.
Witam,
Z tą kasą to chyba jeszcze nic pewnego. My również prowadzimy działalność od 2005 r. (maj). Jeżeli czeka mnie kasa fiskalna, to też zamknę działalność. Mam jednak jednak, że urzędnicy pójdą po rozum do głowy i nie będa dokręcać śruby drobnym sklepikom, bo często jest to jedyna forma utrzymania całej rodziny. 8 tyś. rzeczywiście starczy, ale trzeba mieć jakieś zaplecze finansowe (min. 3000 ze wzgl. na kwiaty cięte) i dobry punkt.
ja uwazam ze warto pod warunkiem ze ma sie dobra lokalizacje i pracownikow kturzy juz kiedys ukladali kwiaty.ja mam ukonczony 1 poziom szkoly florystycznej i pracowalam 2 lata w kwiacirni mysle ze mozna zarobic na tym dobre pieniadze tylko trzeba oczywiscie miec wklad poczatkowy. obecnie mieszkam w angli.szukam tu pracy jako floryska bo bardzo kocham kwiaty.jesli ktos chce to prosze napisac do mnie napewno wysle trosze rad
Witam Cie Ula!
postanowilam do Ciebie napisac bo ja tak samo chciałabym z mezem otworzyć kwiaciarnię .Ja obecnie pracuje w holandii przy bukietach,także znam sie na tym choc do doskonałosci mi brakuje,obecnie cały czas pracuję przy bukietach kreconych,które są w Polsce mniej poularne chcialabym przeznqaczyc na ten biznesik 20 tys zl i myslę ze na poczatek to wystarczy mam tez zamiar sprzedawac drzewka bonzai bo tutaj one sa niedrogie i tak sobie mysle ze takie w srednich granicach by sie dobrze sprzedawaly,nie znam sie jednak na wiazankach slubnych i pogrzebowych,prosze Cię serdecznie co o tym myslisz i czy uporam się z tym przed walentynkami bo wtedy bym chciala zaczac.dziękuje serdecznie i pozdrawiam sylwia
sylwia31 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Witam Cie Ula!
> postanowilam do Ciebie napisac bo ja tak samo
> chciałabym z mezem otworzyć kwiaciarnię .Ja
> obecnie pracuje w holandii przy bukietach,także
> znam sie na tym choc do doskonałosci mi
> brakuje,obecnie cały czas pracuję przy bukietach
> kreconych,które są w Polsce mniej poularne
> chcialabym przeznqaczyc na ten biznesik 20 tys zl
> i myslę ze na poczatek to wystarczy mam tez zamiar
> sprzedawac drzewka bonzai bo tutaj one sa
> niedrogie i tak sobie mysle ze takie w srednich
> granicach by sie dobrze sprzedawaly,nie znam sie
> jednak na wiazankach slubnych i
> pogrzebowych,prosze Cię serdecznie co o tym
> myslisz i czy uporam się z tym przed walentynkami
> bo wtedy bym chciala zaczac.dziękuje serdecznie i
> pozdrawiam sylwia
zani Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Otworzyłam kwiaciarnie w 2006 czy musze miec kase
> fiskalną - jezeli nie to dlaczego a jezeli tak to
> od kiedy ? pomózcie
witam
zalezy jaki rodzaj rozliczenia przyjelas????ja tez otworzylem kwiaciranie to znaczy narazie zalatwilem papierkowe sprawy teraz kacze remontowac lokal....jest duzo roboty :(((
ale wracajac do twojego pytania jesli jestes na ryczalcie to nie musisz miec kasy chyba ze twoje dochody przekrocza 20 tys zł w wpierwszym roku wtedy odrazu muisz sobie kase kupic :((((
jak masz jakies pytania to wal smialo :)))
pozdro
chcielibysmy otworzyć kwiciarnie od czego zaczac? może może macie jakieś artykuły na ten temat, ile zainwestować w rozkręcenie interesu ,jakie sa zyski, możliwosci ?prosze o pomoc
Proszę o pilną pomoc
Otwieram kwiaciarnię i nie mogę się zdecydować na formę opodatkowania ( w kwiaciarni są straty, koszty - na ryczałcie nic nie odliczę,)ale miejsce usytuowania kwiaciarni to Urząd Gminy, Szkoła, Bank - oni wymagają faktur.....
Jestem w poważnym dylemacie, czy może ktoś był w podobnej sytuacji i mi pomoże?
Ruszam od 19 czerwca i muszę się szybko decydować
witam
ja bym radzil zaczac na ryczałcie a jak bedzie ci dobrez szło i ludzie beda chcieli faktury to przejdz na vat..... bo z vatu na ryczałt nie mozesz przejsc......no niesttey na ryczalcie niem kosztow do odliczania ja narazie jestem na ryczalcie tylko 3% podatku a nie 22%...
pozdro
ja mysle że lepiej byc na vacie przyjdzie ktos po fakture powiesz ze nie mozesz wystaic to juz na drugi raz nikt do ciebie nie przyjdzie pojdzie do konkurencji a tak odrazu wystawiasz i kazdy jest zadowolony ....no i mozesz sobie w koszta wliczyc duzo :))))))
pozdrowienia dla calego forum
witam posiadam wlasna kwiaciarnie juz pare latek i tak szczerze mowiac nie narzekam nie sa to kokosy ale da sie jakos z tego interesu wyzyc, nie polecalabym otwierania kwiaciarni bo mam takie wydzimisie znalezienie kompetentnego pracownika to obecnie duzy problem bynajmniej na rynku warminskim, nie warto tez skupiac sie wylacznie na kwiatkach - upominki usługi foto cokolwiek dodatkowe jeszcze, i po trzecie straty z kwiatków cietych - kupowac znane róze, długo stojące - el-torro, poisson, akitto itp - jak nie wiecie podpytywać sie u konkurencji :P.
mam lokal chcę założyć kwiaciarnię !Jednak nie wiem od czego zacząć,lokal jest pomalowany i świeżo po remoncie ! Martwię się że będę musiała sporo w to zainwestować.Już od dziecka zajmowałam się kwiatami , bardzo lubiłam patrzeć jak rosną. Teraz też to lubię!Ale czy warto ją założyć?
witam ja tez chce otworzyc mala kwiaciarnie w polsce lecz transport swiezych kwiatow z cholandii jest drogi w zwiazku z czym szukam chetnych ktorzy wspolnie ze mna zakupia towar raz w tygodniu ,na gieldzie nie zamierzam kupowac poniewaz kwiaty sa dlugo przetrzymywane i nie zawsze sa swieze
moja rada dla Bakara podpytaj sie moze masz jakis znajomych pracujacych w tych miejscach - na jakich zasadach tam sa kupowane kwaitki - z reguly kazda wazniejsza instytucja ma swoich stałych dostawców wiec moze sie okazac iz ten segment jest juz zajety !!, łatwiej i lepiej ci bedzie wtedy na wejscie byc na ryczałcie !!
Chciałabym otworzyć kwiaciarnie ale cały czas wawham się czy będę w stanie ją utrzymać.... Punkt jest moim zdaniem dobry(szkoła, bank, Urząd Gminy, kościół niedaleko cmentarz). Nie wiem jakie kwiaty kupować jakie gatunki żebyu były trwałe i co jaki czas je kupować. Proszę o pomoc, jeśli ktoś ma jeczsze jakieś inne sugestie to będę bardzo wdzięczna. POZDRAWIAM
Martuska210! Ja mam kwiaciarnię od 2miesięcy, we Wrocławiu. Lokal jest mały-18m2, ale za to nisk czynsz. Na wejście wydałam 5tys zł (wyposażnie sklepu, kwiaty, kaucja za lokal). W grudniu zarobiłam tyle, co wynosi czysz i ZUS, nie licząc kasy na kwiaty. Styczeń okazal się o połowe gorszy. Cały czas wyrzucam cięte kwiaty, bo zwyczajnie nie ma klientów, a jak już są, to chcą tego, czego nie mam. Wcale nie opłaca się inwestować w upominki, czy coś w tym stylu, bo ludzie mowią, że najlepsze rzeczy są w sklepach "po 5 złoty". Dobrze, że jestem na ryczałcie i nie płacę podatku, bo dochody za małe. Ostatnio w ciągu 3dni sprzedałam 1 różę. Jak jeszcze przez 2miesiące tak będzie, to zwijam się. Aha! Robię sobie stronkę www z bukietami na telefon. To ostatnia deska ratunku...
otworzyłam kwiaciarnie we wrześniu 2006 w centrum miasta, lokalizacja niby dobra. Początki trudne i bardzo ciężkie, i ciągle tylko dokładam do tego interesu i dokładam myśle że na zyski czy chociażby wyjście na prostą będę musiała jeszcze długo czekać. Oczywiście jeśli wytrzymam bo czasem mam już serdecznie dość.
Witam!
Moja kwiaciarnia już działa od kilku dni i nawet coś udaje mi się sprzedawać.Nie jest to dużo , ale dobrze rokuje na przyszłość. Tylko jak sie okazuje po dłuższej bytności lokal , który wynajęłam jest w kiepskim stanie.(jakoś wcześniej tego nie zauważyłam).
Jak na razie kosztowało mnie to wszystko 5000 zł.Ale nie musiałam kupować żadnych mebli , bo wszystko tam było. Lokal jest malutki bo ma zaledwie 12 m2. to na razie tyle , odezwę się jak już trochę dłużej pohandluję.
Witam! Jestem nowa na forum i właśnie od września otwieram kwiaciarnię.Dlatego też z uwagą czytam wszystkie informacje , które mogłyby pomóc.Jak tylko mój biznes ruszy , napiszę ile mnie to kosztowało kasy i ogólnie.
Witam. Chcę otworzyć kwiaciarnie, ale chce w niej mieć większość przedmiotów które lubią kobiety np:doniczki, figurki, świece, lampki itp. Czy aby otworzyć taką działalność potrzebna mi jest kasa fiskalna i w jaki sposób mogę się rozliczać czy wystarczy książka przychodów i rozchodów. Prosze o pomoc, jeżeli ktos prowadzi taką działalność w jaki sposób prowadzi co miesiąc dokumentacje.
Pozdrawiam
Uwielbiam pracować przy kwiatach i również marzy mi się otworzenie własnej kwiaciarni. Jednak jak tak czytam wasze notki, coraz bardziej wątpię czy warto. Chociaż z drugiej strony każdy kij ma dwa końce - jak nie zaryzykujesz nie będziesz wiedział co tracisz. Poza tym praca na państwowej posadce wcale nie jest taka fajna. przez 30 dni w mies. trzymasz palec w dupce szefowi i klientom a i tak okazuje się że to nie jest jeszcze to, czego od ciebie wymagają.
Na pewno jest ciężko rozkręcić swój interes, ale czy nie myśleliście o tym żeby oprócz sprzedawania kwiatów zająć się ubieraniem kościołów, sal i innych instytucji na imprezy okoliczniściowe?
Mam jeszcze jedno pytanko... Jak sprawa sie miewa w mniejszych miastach? czy jest jeszcze gorzej niż w dużych?
pozdrawiam
W dzisiejszych czasach wszystko jest opłacalne bardziej lub mniej.Próbuje własnego biznesu wielu , ale nielicznym się udaje. Nie wiem od czego to zależy: od pomysłu , wytrwałości a może poprostu trzeba mieć trochę szczęścia. Mam nadzieję , że mi się uda( choć lekko nie jest).
Do Wrózi
Z tego co mi wiadomo na początek nie musisz mieć kasy fiskalnej ( obowiązuje obrót 20000) .Ale na przykład , gdybyś pakowała artystycznie prezenty , do tej działalności już musi być.
Zwolnienie póki co jest do końca roku , a jak będzie od stycznia to jeszcze nie wiadomo
Jeżeli masz duże koszty to na pewno opłaca się KPiR , a jeżeli kosztów
jest nie wiele to lepiej rozliczać się na ryczałcie.
Witam Was wszystkich!
Mam pytanko, czy ktoś może mi pomóc i odpowiedzieć na zadane pytania. Chodzi o to, że chciałabym otworzyć kwiaciarnię w małej miejscowości (już są 2), ale czy dobrym pomysłem byłoby to, że nastawiłabym się raczej na ciekawe i egzotyczne kwiaty doniczkowe , a także upominki typu: słoniki, aniołki, ramki, świeczki, albumy i różnego tego typu bibeloty(na prezent. kwiaty doniczkowe byłyby egzotyczne i niespotykane w przystępnych cenach, a także nawozy i odżywki dla kwiatów, ziemia. myślałam także o kartkach na różne okazje i małej kolekcji srebra(kolczyki, przywieszki, pierścionki, łańcuszki, bransoletki itp.)nie chciałabym bawić się w bukiety, wiązanki itp. (aczkolwiek chciałabym), ale z tego co wiem, to dużo kwiatów ciętych odpada, a ja nigdy nie miałam przyjemności pracować w kwiaciarni, ale nie ukrywam, że bardzo mnie to kręci. w związku z tym, że nie mogę znależć pracy, pragnę założyć swój własny biznes. czy może mi ktoś powiedzieć lie muszę mieć kasy na start, jakie są ceny wynajmu pomieszczenia, regałów i wszystkiego co potrezba do tego interesu. będę wdzięczna jeśli ktoś wskarze mi od czego zacząć i gdzie po koloei się udać!!!czekam na odp.z góry bardzo dziękuję za radę!pozdrawiam!