Drastyczny spadek wypłat! Sama emerytura z ZUS może nie wystarczyć
Aktualnie polskie społeczeństwo starzeje się w wyjątkowo szybkim tempie. Choć żyjemy coraz dłużej, rodzi się mniej dzieci. W przyszłości więc na jednego emeryta przypadać będzie coraz mniej osób pracujących, które odprowadzać będą składki do ZUS. Taki stan niesie ze sobą poważne konsekwencje, na które zwracają uwagę ekonomiści i biją na alarm.
Zgodnie z prognozami ZUS, jak i Komisji Europejskiej w kolejnych dekadach tzw. stopa zastąpienia będąca relacją pierwszej otrzymanej emerytury do ostatniego wynagrodzenia będzie systematycznie spadać. W 2060 roku może ona wynieść zaledwie około 25%. Oznacza to, że jeżeli osoba przed przejściem na emeryturę zarabiać będzie 10 000 zł, wraz z pierwszą emeryturą otrzyma zaledwie 2 500 zł.
Choć wartość emerytury zależy od kilku różnych czynników, kierunek zmian jest dość jednoznaczny. Utrzymanie tego samego poziomu życia tylko wyłącznie z emerytury państwowej będzie bardzo trudne. Dlatego też coraz większe znaczenie ma samodzielne budowanie dodatkowego kapitału najwcześniej jak to możliwe, w sposób regularny i długoterminowy.
IKE i IKZE jako pomysły na teraźniejszość i przyszłość – czym właściwie są?
IKE i IKZE należą do tzw. trzeciego filaru systemu emerytalnego. Rozwiązania te stworzone zostały z myślą o tych, którzy chcą samodzielnie odkładać środki finansowe na swoją przyszłość, a jednocześnie już teraz korzystać z preferencji podatkowych. Choć obie opcje mają na celu zgromadzenie dodatkowych środków na emeryturę, różnią się one sposobem rozliczania podatków:
-
IKE (Indywidualne Konto Emerytalne) – przy wypłacie środków i spełnieniu warunków ustawowych daje korzyść w postaci zwolnienia z zapłaty podatku od zysków kapitałowych,
-
IKZE (Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego) – daje możliwość odliczenia wpłaty od podstawy opodatkowania już w tym roku, w którym wpłacamy środki na IKZE. Można więc zapłacić niższy podatek lub też otrzymać wyższy zwrot z rozliczenia PIT.
Jak odzyskać część pieniędzy z podatku dzięki IKZE?
Bieżąca ulga podatkowa powoduje, że IKZE cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Wszystkie wpłaty dokonywane w ramach obowiązującego limitu mogą być odliczone od podstawy opodatkowania. Im wyższe dochody danego podatnika, tym większa może być zatem wartość uzyskanej ulgi.
Dla wielu osób oznacza to więc, że część pieniędzy, które trafiłyby do fiskusa, może zasilić ich własne oszczędności emerytalne. To sytuacja, w której oszczędzanie stanowi wymierną korzyść już w dniu dzisiejszym, a nie dopiero za kilkadziesiąt lat, przy odejściu na emeryturę.
Co wybrać – IKE czy IKZE?
Na powyższe pytanie nie ma jednej, uniwersalnej odpowiedzi idealnej dla wszystkich. Wiele zależy tu od indywidualnych potrzeb i sytuacji. IKE może stanowić atrakcyjne rozwiązanie dla tych, którym zależy przede wszystkim na długoterminowym inwestowaniu i uniknięciu podatku od zysków, które zostaną wypracowane przez lata gromadzenia wpłat.
IKZE to natomiast często wybierany produkt finansowy przez osoby, którym zależy na obniżeniu bieżącego podatku dochodowego. Warto pamiętać, że jednocześnie można także skorzystać z obu rozwiązań i czerpać z ich zalet równolegle.
Czas – największy sprzymierzeniec oszczędzających
Wśród wielu osób nadal panuje przekonanie, że z odkładaniem pieniędzy nierozerwalnie związane jest przeznaczanie bardzo wysokich kwot. Natomiast o końcowym efekcie oszczędzania nie decyduje wysokość pojedynczej wpłaty, a czas, w jakim pracują gromadzone środki.
Duże znaczenie ma w tym kontekście procent składany. Należy przez to rozumieć, że zyski, które wypracowane zostały w jednym okresie, generują kolejne zyski w okresach następnych. W efekcie kapitał rośnie nie tylko dzięki dokonywanym kolejnym wpłatom, ale także temu, co zostało już zarobione.
Przykładowo, jeżeli miesięcznie odkładamy 500 zł przez okres 30 lat przy średniej rocznej stopie zwrotu, która wynosi 7%, to zgromadzimy około 610 000 zł. Pomimo tego, że sami wpłacimy zaledwie 180 000 zł. Pozostała część kapitału to właśnie efekt działania procentu składanego.
Powyższy przykład pokazuje, że największym sprzymierzeńcem każdego inwestora nie są jednorazowe wysokie wpłaty, ale odpowiednio długi horyzont inwestycyjny i regularność wpłat.
Najlepszy moment na rozpoczęcie oszczędzania to dziś!
Prognozy związane z przyszłością emerytur nie pozostawiają już dzisiaj złudzeń. Licząc w przyszłości tylko państwową emeryturę, ciężko będzie utrzymać swój poziom życia. Dlatego warto pomyśleć o skorzystaniu z takich rozwiązań jak IKE i IKZE. Dzięki nim zbudujesz dodatkowy kapitał na przyszłość, a także skorzystasz z preferencji podatkowych.
Pamiętaj, że nie musisz dysponować dużym kapitałem, aby zacząć. Dlatego możesz to zrobić już dziś. Im wcześniej rozpoczniesz, tym lepiej wykorzystasz potencjał procentu składanego i solidniej zabezpieczysz się na przyszłość.
Powyższy tekst stanowi jeden z elementów naszego nowego cyklu skupiającego się na edukacji emerytalnej, w którym poznasz praktyczne i ciekawe informacje dotyczące inwestowania na przyszłość i odkładania środków na godną i spokojną emeryturę.





















