2009-01-09 14:19 Źródło: PAP
Olejniczak: biała księga i gruba kreska dla bezpieczeństwa gazowego
9.1.Warszawa (PAP) - Powinno się opublikować "białą księgę" z wszystkimi dokumentami dotyczącymi dotychczasowych działań dla zapewnienia bezpieczeństwa gazowego Polski, a następnie oddzielić ten okres "grubą kreską" - uważa Wojciech Olejniczak (SLD).
Olejniczak mówił w debacie sejmowej na temat bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju, że po opublikowaniu takiej księgi i odcięciu od przeszłości, wszystkie ugrupowania i instytucje państwa powinny podjąć wspólne działania, które zagwarantują stuprocentowe bezpieczeństwo energetyczne kraju.
W jego ocenie Polska powinna być połączona z siecią gazociągów naszych sąsiadów - z Niemcami, Czechami czy ze Słowacją. Opowiedział się też za zwiększeniem wydobycia gazu w Polsce. Przypomniał, że z 14,3 mld m sześciennych zużywanego rocznie gazu 4,3 mld pochodzi z naszych złóż, a wzrost wydobycia nastąpił za czasów rządów lewicy - w latach 2002-2005.
Jego zdaniem pieniądze, które poszły na wykupienie dostępu do złóż norweskich - 1 mld euro polskich środków - powinny być przeznaczone na zwiększenie krajowego wydobycia - zamiast na złoża norweskie, z których nie ma wydobycia.
Podkreślił, że gaz ze złóż wewnętrznych jest najtańszy - kosztuje ok. 100 dol. za 1000 m sześc., podczas gdy najtańszy gaz importowany to ponad 400 dol., a drogą morską 600 dol.(PAP)
jzi/ ago/ pad/ gma/
Olejniczak mówił w debacie sejmowej na temat bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju, że po opublikowaniu takiej księgi i odcięciu od przeszłości, wszystkie ugrupowania i instytucje państwa powinny podjąć wspólne działania, które zagwarantują stuprocentowe bezpieczeństwo energetyczne kraju.
W jego ocenie Polska powinna być połączona z siecią gazociągów naszych sąsiadów - z Niemcami, Czechami czy ze Słowacją. Opowiedział się też za zwiększeniem wydobycia gazu w Polsce. Przypomniał, że z 14,3 mld m sześciennych zużywanego rocznie gazu 4,3 mld pochodzi z naszych złóż, a wzrost wydobycia nastąpił za czasów rządów lewicy - w latach 2002-2005.
Jego zdaniem pieniądze, które poszły na wykupienie dostępu do złóż norweskich - 1 mld euro polskich środków - powinny być przeznaczone na zwiększenie krajowego wydobycia - zamiast na złoża norweskie, z których nie ma wydobycia.
Podkreślił, że gaz ze złóż wewnętrznych jest najtańszy - kosztuje ok. 100 dol. za 1000 m sześc., podczas gdy najtańszy gaz importowany to ponad 400 dol., a drogą morską 600 dol.(PAP)
jzi/ ago/ pad/ gma/









Dodaj komentarz