REKLAMA
TYLKO U NAS

Lech Wałęsa nie poleciał na uroczystości do Brukseli

2011-08-30 09:35
publikacja
2011-08-30 09:35
Były prezydent Lech Wałęsa nie poleciał do Brukseli na uroczystość nadania imienia "Solidarności 1980" placowi przy Parlamencie Europejskim. Powiedział o tym Polskiemu Radiu Piotr Gulczyński z Instytutu Lecha Wałęsy.

Pierwszy przywódca "Solidarności" miał przylecieć do Brukseli z Gdańska w delegacji razem z marszałkiem Senatu Bogdanem Borusewiczem. Do składu delegacji został też zaproszony były szef związku Janusz Śniadek. Spekuluje się, że to właśnie jego obecność spowodowała, iż Lech Wałęsa zrezygnował z podróży.
Źródło:IAR
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~Grant
Dziś w 31 rocznicę powstania „Solidarności” i po 21 latach budowy innej Polski, warto zadać sobie pytanie ,czym właściwie ona była, jakie miała ideały i co z tego wszystkiego pozostało. W okresie wielkiego fermentu społecznego lat 80 ubiegłego wieku był to bez wątpienia wielki ruch społeczny, liczący w szczytowym Dziś w 31 rocznicę powstania „Solidarności” i po 21 latach budowy innej Polski, warto zadać sobie pytanie ,czym właściwie ona była, jakie miała ideały i co z tego wszystkiego pozostało. W okresie wielkiego fermentu społecznego lat 80 ubiegłego wieku był to bez wątpienia wielki ruch społeczny, liczący w szczytowym okresie ponad 10 mln. członków, ludzi różnych orientacji politycznych, różnych stanów i zawodów, złączonych ideą naprawy chorego państwa pod jednym wspólnym hasłem, „socjalizm tak –wypaczenia nie”. Jako wypaczenie obowiązującej w PRL-u ideologii uznano bowiem braki w zaopatrzeniu, pogarszający się standard życia ludzi, narastające problemy mieszkaniowe –szczególnie młodego pokolenia. Znalazło to swój wyraz w 21 postulatach strajkowych MKS, przybitych na bramie Stoczni Gdańskiej. Kilka z nich warto przypomnieć, oto niektóre z nich:

· Podnieść zasadnicze uposażenie każdego pracownika o 2 tys. zł na miesiąc jako rekompensatę dotychczasowego wzrostu cen. Przeciętna płaca w roku 1980 wynosiła 6040 zł, podatku wtedy nie było, czyli podwyżka o 2000zł oznaczała wzrost o 33,1 % .
· Zagwarantować automatyczny wzrost płac równolegle do wzrostu cen i spadku wartości pieniądza.
· Obniżyć wiek emerytalny dla kobiet do 55 lat, dla mężczyzn do 60 lub przepracowanie w PRL 30 lat dla kobiet i 35 dla mężczyzn bez względu na wiek.
· Zrównać renty i emerytur starego portfela do poziomu aktualnie wypłacanych.
· Poprawić warunki pracy służby zdrowia, co zapewni pełna opiekę medyczną osobom pracującym.
· Zapewnić odpowiednią ilość miejsc w żłobkach i przedszkolach dla dzieci kobiet pracujących.
· Skrócić czas oczekiwania na mieszkania, początkowo mówiono do 3 lat oczekiwana .
Istotą działań „Solidarności” w tym czasie było zmuszenie zbiurokratyzowanego aparatu partyjnego PZPR do zatroszczenia się o pogarszający się los milionów obywateli. Aktualna ekipa rządząca zdawała sobie sprawę z tego ,że tych postulatów z powodów ekonomicznych zrealizować się nie da i gdy to stało się dla wszystkich oczywiste zaczęła powoli i dyskretnie przygotowywać się do oddania władzy. Wtedy właśnie ‘Solidarność” buńczucznie postawiła na konfrontację i walkę o władzę polityczną a zmurszały aparat PZPR nawet tak bardzo się nie bronił. Ten społeczny ruch protestu był wielką siłą, zdolną niczym tabun dzikich koni ,zmieść z powierzchni cały dotychczasowy porządek ustrojowo-prawny, niestety nie miał żadnej idei ,żadnej wizji, żadnego drogowskazu dokąd iść. Miał za to swój etos, chciał państwa uczciwego ,sprawiedliwego, opiekuńczego - słowem takiego w którym wszyscy żyliby zgodnie , dostatnio i sprawiedliwie, czyli socjalizmu bez wypaczeń. Na nic zdały się doraźne ideologiczne protezy w postaci społecznej nauki Kościoła, nauk JP II i innych hierarchów KK. Z pomocą natychmiast pospieszyli liczni doradcy polityczni , którzy pokierowali ten ruch w oczekiwaną przez siebie i swoje środowiska społeczne stronę, czyli w kierunku przerabianego już kapitalizmu. Był to wielki błąd tego ruchu, który poniekąd wynikał stąd , że środowiska robotnicze nie miały przygotowanej własnej wizji dalszej drogi i zatrzymały się na rozdrożu. Nie chodziło i nie chodzi tu wcale o tzw. trzecią drogę lecz o złączenie się dwóch dróg w jedną zgodnie z teorią konwergencji, czyli przenikania, rozwijaną w ośrodku Instytutu Literackiego "Kultura" przez Jerzego Giedroycia i jego środowisko. Przecież zarówno socjalizm jak i kapitalizm systematycznie się do siebie upodobniały. Dziś kapitalizm nie jest dzikim rynkiem lecz podlega rygorom silnego interwencjonizmu państwowego , ciągłego monitoringu i regulacji , podobnie socjalizm np. w Chinach jest gospodarką państwową z wbudowanym mocnym mechanizmem rynkowym- czy te dwie gospodarki aż tak bardzo się różnią? Jedno jest pewne że coraz bardziej się do siebie zbliżają. Gdyby Solidarność w owych latach pozwoliła na ewolucyjne zmiany systemu to właśnie zmierzalibyśmy powoli w kierunku gospodarki rynkowej, wtedy być może marzenia milionów ludzi z tamtego okresu zaczęłyby się realizować a tak to Solidarność pogrzebała te nadzieje na zawsze cofając nas w tył o jedną epokę. Nie trudno zrozumieć zasmuconą twarz i osamotnienie lidera tego ruchu pana L. Wałęsy i jego wypowiedzi ,że nie o taką Polskę chciał walczył. Marzenia niestety zawsze się różnią od realiów życia, państwo dopóki będzie istniało zawsze będzie instytucją polityczną, będzie służyło rządzącym oraz okradało i upokarzało większość a demokracja liberalna to nie wolność dla wszystkich lecz tylko dla bogatych , gdyż jest to demokracja pieniądza. Patrząc na te kilka zacytowanych wyżej postulatów nie sposób nie zadać pytania; CO NAM ZOSTAŁO Z TAMTYCH LAT?
~lili
bez Wałęsy Bruksela będzie dalej istnieć , więc właściwie on tam jest zbędny
~tiger
no i dobrze zrobił,że nie poleciał ze sługusem pisu śniadkiem!!
~Nikodem D.
Nikt tam za nim ani po nim nie będzie tęsknił ani płakał!
~aleks
o gotówko!! a co się stało?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki