Pierwszy przywódca "Solidarności" miał przylecieć do Brukseli z Gdańska w delegacji razem z marszałkiem Senatu Bogdanem Borusewiczem. Do składu delegacji został też zaproszony były szef związku Janusz Śniadek. Spekuluje się, że to właśnie jego obecność spowodowała, iż Lech Wałęsa zrezygnował z podróży.
Źródło:IAR




























































