Analizując podczas sesji pełny arkusz zleceń, można łatwo wywnioskować, że nawet lekki zryw popytu dość mocno powinien wypchnąć kurs do góry. Akcji na sprzedaż wydaje się być bardzo mało. Ja, póki co postanowiłem dobierać na spadkach, choć prawde mówiąc przy tak płytkim rynku można zebrać podaż akcji i dobić kurs znacznie powyżej 3 złotych. Dość długo kurs znajduje się w krótkoterminowym trendzie bocznym, wydaje się, że przychodzi już czas na wyjście górą. Pożyjemy, zobaczymy.