..., bo okazja się okazała. CALATRAWA.
Może być 100% zysku w krótkim czasie, a nie wykluczone, że i więcej.
Tu odreagowanie mieliśmy i chyba się skończyło.Teraz warto się przyjrzeć CALATRAVA, na bardzo niskich poziomach przerzucają akcje.
Z 50 gr w październiku, spadek na 5 gr wczoraj.
Dnia 2013-04-11 o godz. 17:02 ~ewacyc napisał(a):
> Taki duży obrót - bez uzasadniania - źle się kojarzy.
Klasyczne łapanie frajerów na duży pakiet:
najpierw na wabika idzie duży pakiet np. na pół miliona akcji (sprzedającym i kupującym jest ten sam podmiot), a gdy rynek już to zauważy, to skarmia się go małymi porcjami wystawionymi o grosz, dwa wyżej.
Panuje przekonanie, że grubas kupuje nie po to,a by stracić.
Skoro on kupuje, to ja nie będę gorszy i też zarobię.
I tym sposobem upłynniono w rynek pół miliona akcji bez zaniżania kursu
Gdyby te pół miliona akcji jawnie wystawiono na "S" , to rynek cofnąłby się w popłochu
na niższy poziom.
A tak przez ten sztuczny pokaz siły (jednorazowy strzał z łyknięciem pół miliona akcji) zachęca stojących do włączenia się do zakupów.
A potem na koniec dnia okazuje się, że mimo łykania akcji jak pelikany, jest się
stratnym - nawet ten grubas, który łyknął pół miliona akcji zaraz na początku sesji.
Przypomnijcie sobie zagrywkę na Polnordzie z 22 II 2013
Na początku sesji poszła potężna pakietówka w cenie 9 zł
Rynek się na to nabrał i przez cały dzień łykał akcje aż do 10 zł
W tym czasie grubas z pakietówki wyszedł, a ulica wozi się z tamtymi akcjami po 5 zł
Podpytajcie wśród znajomych maklerów, że jest to powszechnie stosowana zagrywka.
Jeśli to prawda....to wtopie, bo zapakowałem....myślę jednak ze nie, bo ostatnio ma ,,nosa" brałem polimex po 0,33 oddałem po 0,37, brałem CEDC po 0,12 oddałem po 0,20, tutaj brałem po 1,44 i myślę, że oddam po 1,9....przyszły tydzień pokaże...
Dnia 2013-04-13 o godz. 16:55 ~Lol napisał(a):
> Klasyczne łapanie frajerów na duży pakiet:
>najpierw na wabika idzie duży pakiet np. na pół miliona akcji
> (sprzedającym i kupującym jest ten sam podmiot), a gdy
> rynek już to zauważy, to skarmia się go małymi porcjami
> wystawionymi o grosz, dwa wyżej.
Dokładnie tak właśnie zagrywają na Alchemii.
Niemal codziennie na początku sesji dla zachęty leci spory pakiet, a potem ten sam pakiet upłynniany jest w rynek mniejszymi porcjami o kilka groszy wyżej.
Ta zabawa trwa tam już ponad rok, tyle że wiosną ubiegłego roku zachęcające pakiety latały powyżej 5 zł, a teraz poniżej 4 zł
Roczna stopa zwrotu -32.02%
Kto dał się nabrać na "gruby kupuje" ten jest mocno umoczony.
Jak zwał tak zwał - w ciągu 2 dni 8 milionów akcji zmieniło właściciela i to jest fakt.
Czy wszystko kupiła ulica - bardzo wątpię, wobec powszechnych opinii o tej spółce.
Obserwowałem notowania w ciągu tych dwóch dni i wyglądało na to, że każdy mógł sprzedać dowolną ilość w cenie do 1,43 - 1,44. Jak cena rosła - popyt momentalnie zamierał.
Większość zleceń poszła z prawej więc nie jest to wszystko takie jednoznaczne.
Wydaje się, że ulica nie wyrywała by sobie akcji na tym poziomie.
No ale każdy to widzi po swojemu.
Dnia 2013-04-15 o godz. 10:15 ~ghost napisał(a):
> Popyt który widzieliśmy poprzednio znikł - i handel zamarł.
Handel zamarł, bo nie pojawił się jeszcze wabik w postaci pakietówki. ;)
A przecież można iść za ciosem i podciągać papier wyżej, skoro tak ochoczo skupowano
papier w ubiegłym tygodniu.
Teraz tym bardziej widać co było prawdziwym impulsem dla kupujących:
nie jakiś cenotwórczy komunikat podany przez spółkę, lecz jedynie widok kilku pakietów, które przeleciały przez system transakcyjny. : /
Tu się różnimy w ocenie sytuacji.
W czasie dwóch ostatnich sesji - kiedy tylko kurs wzrósł o 2 - 3 gr popyt całkowicie zamierał. Po powrocie do poziomu znowu kupowano i to wcale nie małe pakiety.
Były wabiki - a mimo to kurs nie poszedł w górę.