Niby logiczne i wszystko się zgadza. Teoretycznie i praktycznie lepiej wypłacić sobie dywidendę , bo podatek mniejszy i więcej kasy zostanie w kieszeni . Poza tym sprzedać ponad miliard akcji nie ma komu. Wartość firmy papierowa do momentu kiedy się nie zjawi kupiec.
Miałem toto w grudniu 2015r. po 3,65 zł , ale się wystraszyłem jak DaX i SP500 przebiły na wykresie miesięcznym średnią dwudziestosesyjną i sprzedałem ze stratą po 3,35 zł na samym dołku.
Teraz cały rynek jakiś taki do bani , jak mi wzrosną ceny posiadanych spółek to wychodzę poza rynek całością kapitału i czekam na krach rok, dwa, nawet trzy lata. Lepiej mieć całość kapitału niż patrzeć jak topnieje. Już raz to przerabiałem . Patrzyłem jak głupi gdy wszystko spadało i zamiast sprzedać to trzymałem do samego dna , a spadało do minus 90 % .
A wracają do SNS myślałem ,że będzie większy popyt. Niby jest czas do 8 maja do walnego.