nic sie nie sklonowalem, was rozumiem rajcuje jak wasza spolke - tak tak wg prawa majac nawet jedna akcje jestes jej wlascicielem - doi marcinek z michalkiem dajac sobie wynagrodzenie w wysokosci 25% rocznego zysku.
To jak marcinku ta spolka jest w fazie rozwoju i potrzebuje go czy to apple i umowa z nimi to podstawa do rozwoju czy okazja do wydojenia jak najwiecej w jak najkrotszym czasie.
ciekawe jak zareaguja jak przyjda chudsze lata, spasc z takiego konia i zmienic komfort z takiego pulapu bedzie ciezko.
ja i tak biede klepie wiec mi to bez roznicy ale jak marcinkowi z 500tys spadnie wynagrodzenie bo niebedzie z czego doic na takie 50 tysia albo calkien na nic bo spolka wykaze strate to bedzie bolalo.