Kenia i Tanzania to 103 mln ludności, amerykańskie bazy wojskowe. Jednym z języków urzędowych jest angielski. Pod względem technologiczny w wielu dziedzinach wyprzedzają Polskę, a najbardzie w podejściu do informatyzacji kraju. Kenia podlega królowej brytyjskiej, więc narzuca to pewien kierunek myślenia o przyszłości państwa.
Uganda i Rwanda to 53 mln ludności. Są na niższym poziomie rozwoju kraju, lecz mają z wcześniej wymienionymi nieformalne związki.
Niedawno do Kenii przyjechał słynny podróżnik kulinarny. Prezydent w ramach reklamy przydzielił mu pomocnika w podróży w osobie ministra turystyki, który był jego pomocnikiem w każdej sprawie i każdego dnia.
Kuku panie Kruku! Trzeba myśleć!