Bankier.pl

Hamujące wzrosty na europejskich giełdach

Bankier.pl, 2008-11-12 10:38

Choć środowa sesja na głównych zachodnioeuropejskich giełdach rozpoczęła się od 2-procentowej zwyżki, to już po 90 minutach handlu indeksy zbliżyły się do poziomów z wtorkowego.

Giełdowym inwestorom spodobały się dzisiaj wyniki kwartalne włoskiego banku UniCredit, którego notowania poszły w górę o 4,6%. Właściciel Pekao S.A. zarobił w trzecim kwartale 551 mln euro, a więc o 54% mniej niż przed rokiem. Szacunki analityków mówiły o wyniku rzędu 428 mln euro.

Nieco lepiej od prognoz wypadły też wyniki kwartalne brytyjskiej sieci handlowej Sainsbury. Spółka zarobiła na czysto 272 mln funtów (oczekiwano 267,9 mln) i podwyższyła półroczną dywidendę o 20%. Akcje Sainsbury drożeją o 2,9%.

„Pozytywne” zaskoczenie przyszło także z Holandii, gdzie grupa finansowa ING odnotowała w trzecim kwartale ujemny wynik w kwocie 478 mln euro i wpisała w straty aktywa wyceniane wcześniej na 1,5 mld euro. Jednak kurs ING rośnie o 2,3%, ponieważ wcześniej spółka ostrzegała o stracie rzędu pół miliarda euro.

Jednakże bilans trzeciego kwartału dla całego rynku jest jak na razie negatywny. Według danych agencji Bloomberga 1.320 giełdowych spółek z Europy Zachodniej odnotowało średni spadek zysku o 14% r/r, wobec mediany prognoz analityków na poziomie –5%.

Tymczasem o godzinie 10:20 sytuacja na głównych europejskich giełdach stabilizowała się na poziomach niższych od tych notowanych tuż po otwarciu. Londyński FTSE100 zyskiwał 0,6%, osiągając wartość 4.274 pkt. Paryski CAC40 rósł o 0,6%, notując wynik 3.356 pkt. Niemiecki DAX zwyżkował o 1%, dochodząc do poziomu 4.809 pkt.

K.K.