Bankier.pl

Banki łapią klientów na olimpiadę

POLSKA Gazeta Krakowska, 2008-07-05 07:30

Bank Pocztowy zaczyna w poniedziałek sprzedaż nowej, sześciomiesięcznej "Lokaty Polskie Medale". Dołącza tym samym do grona banków, które chcą wykorzystać rosnące zainteresowanie zbliżającymi się igrzyskami w Pekinie.

Bank uzależnia oprocentowanie od liczby medali zdobytych przez Polaków. - W przypadku gdyby zdobyli 26 krążków, a tak zdarzyło się już w Montrealu i Moskwie, klienci zarobią 10 proc. liczone w skali roku - mówi Piotr Kamiński, prezes Banku Pocztowego. - Takie powiązanie naszego produktu z występami rodaków w Chinach uważamy za przyjemniejsze niż gdyby procenty miały zależeć np. od cen kawy brazylijskiej - dodaje Kamiński.

Sprzedaż "Lokaty Polskie Medale" zakończy się 8 sierpnia wraz z rozpoczęciem olimpiady. Jeśli nawet biało-czerwonym się nie powiedzie, to i tak bank gwarantuje 5-proc. oprocentowanie. Aby założyć lokatę, nie trzeba wychodzić z domu. Wszystkich formalności można dopełnić, kontaktując się z call-center lub za pośrednictwem internetu (np. wchodząc na witrynę www. pocztowy.pl). Najważniejsze jest, by mieć 1 tys. zł, bo to minimalna kwota wymagana przy otwarciu takiego rachunku.

Za Pocztowym nie pozostaje w tyle największy polski detalista - PKO BP. Temu też zależy na klientach. Tyle, że jego wprowadzona do sprzedaży 24 czerwca 16-miesięczna lokata "olimpijską" jest tylko z nazwy. PKO, które jest sponsorem naszej kadry na igrzyska, uzależnia oprocentowanie od tego, jak będzie się kształtował kurs euro w stosunku do złotówki. Bank wyznaczył określony przedział wahań i co miesiąc ma sprawdzać, czy euro nie wyszło poza te granice. Jeżeli nie, bank w danym miesiącu doliczy posiadaczom lokaty 7-proc. odsetki. Gdy waluta opuści widełki, odsetek nie będzie.

Nie wszystkim może odpowiadać taka konstrukcja oferty, dość podobna do opcji walutowych, więc bank oferuje dodatkową zachętę. Osoby, które do 24 lipca zdecydują się na ten produkt (minimalna wpłata to 3 tys. zł), mają szansę wygrać dwuosobową wycieczkę do Pekinu wraz z wstępem na zawody. Banki nie poprzestają na lokatach. Karta kredytowa jest produktem, który cieszy się coraz większą popularnością wśród klientów, więc z okazji olimpiady pojawiły się specjalne edycje. Klientom, którzy do 31 lipca tego roku wezmą pierwszą kartę kredytową, PKO nie będzie naliczać opłaty rocznej. Ale tylko tym, którzy użyją karty w ciągu dwóch miesięcy od daty jej wydania.

Marketingowe wykorzystanie igrzysk to kontynuacja trendu zauważalnego w czasie Euro 2008. Wtedy też banki (np. Dominet Bank) wprowadzały specjalne karty kredytowe. Takie okazje wykorzystują nie tylko polskie instytucje finansowe. Karty bankowe poświęcone igrzyskom w Pekinie we współpracy z Visa Europe jako pierwszy w Europie wyemitował Moskiewski Bank Kredytowy.

POLSKA Gazeta Krakowska
Tomasz Dąbrowski