Prawnik Duarda Rebguna, zarządcy Jukosu, poinformował, że jego klient nie może zaaprobować sprzedaży rafinerii Możejki za 1,43 mln USD. . Potrzebuje on bowiem dowodów, że firma zainteresowana zakupem pakietu akcji jest w stanie sfinalizować transakcję.
"Rebgun, który został wyznaczony na zarządcę Jukosu przez rosyjski sąd, potrzebuje dowodów, że firma zainteresowana obecnie przejęciem pakietu akcji Mazeikiu
może sfinalizować tę transakcję" - powiedział w czwartek w amerykańskim sądzie (US Bankruptcy Court) prawnik Howard Seife.
Seite poprosił jednocześnie sędziego o przedłużenie zakazu sprzedaży akcji Możejek.
Zarządca komisaryczny Jukosu poinformował dzisiaj sędziego, że kupnem walorów jest zainteresowana polska firma PKN Orlen.
Cytowany przez PAP prawnik Jukosu ocenił, że rosyjski koncern ryzykuje, że straci tę transakcję.
Na podstawie: PAP