Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi



Księgarnia

Słownik

Wpisz szukane słowo

Gwarant:


Osoba dająca gwarancję, poręczyciel.

zobacz pozostałe hasła...
  Źródło: Bankier.pl 2006-02-24 10:21

Bankowość inwestycyjna nie tylko dla korporacji

Dobra koniunktura gospodarcza szybko zyskuje swe odzwierciedlenie w wynikach finansowych firm. Niestety często uzyskanych tą drogą nadwyżek finansowych firmy nie inwestują, tylko trzymają na swoich rachunkach bankowych. Dlatego tym uważniej powinny one przyglądać się możliwościom korzystania z bezpłatnej pomocy przy tworzeniu strategii inwestycyjnej przedsiębiorstwa, w tym w zakresie zarządzania płynnością, wykorzystywania produktów pochodnych, zabezpieczających pozycje walutowe i innych produktów bankowości inwestycyjnej którą oferują wyspecjalizowane w tej dziedzinie instytucje finansowe jak BRE Bank, Raiffeisen i inne.

1. Potencjał mniejszych firm
2. Bank pomoże zainwestować
3. A może zamiast kredytu własne obligacje?
4. Dla zarabiających i wydających w walucie
5. Ryzyko walutowe - chleb powszedni przedsiębiorców
6. Bank powinien być doradcą


Firmy które prowadzą zarówno eksport jak i import, cały czas są narażone na ryzyko walutowe. Jako główne źródło zagrożenia przedsiębiorstwa wymieniają tutaj przede wszystkim niepokój wywoływany wahaniami kursów walut oraz zmiany stóp procentowych. Umacniający się ostatnio złoty w różny sposób wpływa na wyniki firm. Szkodzi eksporterom, jest zbawienny dla importerów i firm zadłużonych w walutach obcych. W tym ostatnim przypadku to, czy spółka zyskuje, zależy jednak przede wszystkim od jej intuicji przy prognozowaniu kursu i umiejętnego stosowania transakcji zabezpieczających (tzw. hedging). Problem w tym, że z tego rodzaju instrumentów korzystają tylko nieliczne firmy. Pozostałe można uznać za... nieświadomych spekulantów. Doświadczenie ostatnich lat pokazuje bowiem, że każda firma importująca lub eksportująca towary bądź usługi jest w mniejszym lub większym stopniu narażona na straty związane z wahaniami kursów walut. Chociaż w Polsce nie doszło, tak jak w innych krajach rozwijających się do kryzysu walutowego, to bolesne doświadczenia, najpierw w 1997, a potem w 1999 roku, uwidoczniły zagrożenie wynikające z zaciągania zobowiązań walutowych bez zabezpieczenia się przed ryzykiem kursowym. A przykładów spektakularnych bankructw z powodu braku zabezpieczenia tego ryzyka można znaleźć w Polsce bez liku. Chyba najbardziej medialnym był przypadek jednej z polskich stoczni. W momencie podpisywania umowy z zagranicznym armatorem kurs dolara do złotówki na rynku międzybankowym wynosił 4 zł. Przy takim kursie firma mogła liczyć na wyjątkowo dużą marżę. Kilka miesięcy później, w momencie gdy transakcja była rozliczana, dolar spadł poniżej 3 zł. Zamiast oczekiwanego zysku, pojawiła się strata - powiększona przez rosnące koszty materiałów potrzebnych do produkcji statków. Kontrahent nie widział zaś powodu, dlaczego miałby płacić więcej za zamawiane statki. Koniec końców, za brak świadomości ryzyka walutowego lub chęci zarobienia dodatkowych pieniędzy, zapłacili wszyscy podatnicy...

Każda firma musi zatem być świadoma ryzyka na jakie naraża się, kiedy nie zarządza w świadomy sposób ryzykiem walutowym. Jak się okazuje największą przeszkodą w korzystaniu z takich instrumentów jest brak wiedzy i doświadczenia w tym zakresie wśród polskich przedsiębiorców. Poza tym ważna jest również kwestia kosztów. Wydaje się, że często problem ten jest zbyt demonizowany przez firmy, które uważają, że zabezpieczenie pozycji walutowej wiąże się z koniecznością wniesienia jakiejś opłaty. W ich mniemaniu jest to bowiem swego rodzaju ubezpieczenie - a w takim przypadku zawsze pojawia się opłata. Jest to jednak twierdzenie błędne. Istnieje wiele instrumentów, które dla firm nie generują żadnych kosztów, a co więcej poprawnie dobrane i zawarte zabezpieczenie przyniesie firmie realne korzyści finansowe. Większość banków dość rzadko wskazuje na bardziej skomplikowane metody zabezpieczeń, lub z taką ofertą ogranicza się jedynie do dużych korporacji. Aby oferować kompleksowe zabezpieczenie należy dysponować nie tylko doświadczoną kadrą, ale również mieć odpowiednio dużo klientów, którzy z takich usług skorzystają. Tylko w takiej sytuacji zyskuje zarówno bank jak i obsługiwane przez niego przedsiębiorstwa. Takich banków na polskim rynku jest tylko kilka. Ich lista pokrywa się zasadniczo z bankami aktywnymi zarówno na rynku obsługi transakcji handlowych, jak i na rynku inwestycyjnym. Do liderów można tutaj zaliczyć przede wszystkim Citibank i BRE Bank. Obaj gracze dość zgodnie podzielili się przy tym rynkiem. Citibank obsługuje globalne instytucje, a BRE Bank największe polskie firmy, a od jakiegoś czasu dzięki nowej ofercie pakietów Efekt, świadczy takie usługi również firmom z sektora MSP. Aby można było mówić o kompleksowości oferty należy wspomnieć o ryzyku cen surowców. Dla wielu producentów to właśnie ten element najbardziej wpływa na koszty produkcji. O ile prawie wszystkie banki oferują zabezpieczenia ryzyka kursowego i stopy procentowej, to tylko nieliczne proponują również swap towarowy - czyli transakcje zamiany cen towarów. Gdyby firmy, które obecnie balansują na granicy opłacalności produkcji, zabezpieczyły sobie odpowiednio wcześniej ceny zakupu takich towarów jak miedź, cyna, czy węgiel, teraz nie musiałyby codziennie z obawą patrzeć na wykresy cen tych surowców. Co również ważne transakcje, które przedsiębiorca chce zabezpieczyć dotyczą już transakcji w wysokości od 20 tys. euro w przypadku walutowych transakcji terminowych i 50 tys. w przypadku opcji walutowych. Oznacza to, że ta forma zarządzania ryzykiem dostępna jest również dla małych i średnich firm. Co więcej zazwyczaj nie trzeba nawet posiadać rachunku bieżącego w banku a poziom ryzyk na jaki jest narażona firma bezpłatnie określą bankowi specjaliści. Istotne jest również to, że bank nie jest tzw. stroną ekonomiczną całej transakcji. Oznacza to, że nie zarabia on na stracie czy zysku klienta, a na samym pośrednictwie finansowym. Dlatego bankowi zależy na jak najlepszym dopasowaniu potencjalnych możliwości dla danego klienta - jego zadowolenie jest bowiem gwarancją, że będzie chciał skorzystać z takiej usługi ponownie. Liczy się zatem partnerstwo w podejściu między obiema stronami.

Tak jest na przykład w przypadku BRE Banku. Klient może przyjść do wybranej przez siebie placówki na terenie całego kraju i na podstawie dostarczonych przez siebie danych finansowych firmy otrzymać rekomendacje wyboru określonych instrumentów lub całych strategii zabezpieczających przed różnymi kategoriami ryzyka. Klienci tego banku mają też pewność, że bank cały czas monitoruje jego pozycję walutową i odsetkową. Tą drogą podążają też inne banki - można zatem spodziewać się, że tego rodzaju usługi przestaną być domeną największych przedsiębiorstw, a szerzej zaczną z nich korzystać również małe i średnie przedsiębiorstwa. Nie ma też powodu, dlaczego nie miałyby one korzystać z usług do tej pory zarezerwowanych jedynie dla dużych korporacji. Dobrym przykładem jest tutaj zabezpieczenie stopy procentowej. Dzięki temu nawet mała firma może sobie zagwarantować stałe oprocentowanie zaciągniętego kredytu na podejmowane przez siebie inwestycje. Bez tego przedsiębiorca cały czas musi liczyć się z możliwością nagłego wzrostu stopy zmiennego oprocentowania opartego o WIBOR; LIBOR lub EURIBOR. Przy kredycie wziętym na kilka lat takie podejście to czysta spekulacja. Zabezpieczając się firma zna wszystkie koszty na kilka lat naprzód i tym samym nie jest narażona z tej strony na żadne ryzyko. Życie niestety pokazuje, że w takich przypadkach na naukę jest zazwyczaj za późno. Dlatego takimi usługami należy zainteresować się jak najwcześniej - najlepiej na etapie tworzenia biznesplanu inwestycji. Zapewnia to możliwość lepszej projekcji wyniku firmy poprzez znajomość przyszłej relacji dochodów i kosztów, a co za tym idzie możliwość lepszego planowania strategicznego swojej działalności. To zaś szybko powinno odbić się na pozycji firmy na rynku.


Komentarze do artykułu

Wiadomości przez email

Dziennik Bankier.pl
Tygodnik Firma
Twój e-mail:

Zobacz także

2012-02-15
00:08 IPODS: Raport okresowy za IV kwartał 2011 roku [NewConnect - komunikaty spółek]
00:04 AIRMARKET: Raport kwartalny za IV kwartał 2011 roku. [NewConnect - komunikaty spółek]
2012-02-14
23:58 STARFIT: Raport okresowy za IV kwartał 2011 [NewConnect - komunikaty spółek]
23:58 ARRINERA: Raport za czwarty kwartał 2011 roku [NewConnect - komunikaty spółek]
23:56 PLMKR: Raport okresowy za IV kwartał 2011 roku [NewConnect - komunikaty spółek]


Gorące tematy

Oceń swojego doradcę
42 Światowe Forum Ekonomiczne w Davos
Wojna o wolność internetu
Rośnie napięcie na Bliskim Wschodzie
Podatek od kopalin zrujnuje KGHM?
Raport o cenach paliw
Reforma KRUS
Prace nad budżetem na 2012 rok
Wypoczywaj bezpiecznie
W co warto teraz zainwestować?
Co się dzieje ze strefą euro?


Centrum Finansowe

Zamów online produkty finansowe:
Konta_osobiste
Kredyty_mieszkaniowe
Karty_kredytowe
Lokaty




Przejdź do serwisu

Firma - Usługi bankowe

Narzędzia powiązane

Aplikacja Waluty Online
Oblicz rzeczywiste oprocentowanie kredytu
Znajdź bank