9. Komentarz eksperta: Michał Macierzyński, analityk Bankier.pl
Karty kredytowe dla firm z segmentu MSP są w Polsce jeszcze dużą nowością. Na rynku wciąż królują karty obciążeniowe (typu charge), które są w ofercie praktycznie każdego większego banku. Jest to jednak produkt przeznaczony głównie dla dużych firm i korporacji. Karty obciążeniowe mają podobne cechy co karty kredytowe, z tą tylko różnicą, że zaciągnięty kredyt spłaca się w całości raz w miesiącu. Można zatem potraktować je jako krótkoterminowy kredyt. Karty te najczęściej wydaje się na podstawie istniejącego już rachunku bankowego. Mali przedsiębiorcy swoimi potrzebami przypominają jednak bardziej segment detaliczny, dlatego to właśnie karta kredytowa lepiej spełnia ich potrzeby. Z jednej strony pozwala na zaciągnięcie stosunkowo niskooprocentowanego kredytu, z drugiej ma te same zalety co karty typu charge. Można się zatem spodziewać, że w najbliższym czasie w ofercie rodzimych banków pojawi się więcej tego rodzaju kart. Rosnąca konkurencja wymusi również uatrakcyjnienie warunków ich wydawania - podobnie jak ma to miejsce w przypadku rynku detalicznego. Tak jak na zachodzie, w standardzie pojawią się różnego rodzaju ubezpieczenia, wzrośnie maksymalny limit kredytu, grace period, a także specjalne pakiety usług dodanych. Przy ocenie ryzyka banki z całą pewnością skorzystają z doświadczenia zdobytego na klientach indywidualnych. Już teraz minimalny kredyt na karcie wynosi jedynie 1000 zł. Taka kwota nie rodzi dla banku dużego ryzyka, dlatego można się spodziewać, że przy wydaniu karty zniknie wymóg posiadania rachunku w danej instytucji. Zwłaszcza, że banki szukają nowych źródeł dochodów - zarówno z odsetek, jak i opłat i prowizji.
Z punktu widzenia banku - karta kredytowa dla MSP idealnie spełnia te warunki. Bank może pobierać opłaty za wydanie i wznowienie karty, jednak największe zyski może czerpać z odsetek od zaciągniętego przez klienta kredytu, a także opłat interchange przy płatnościach bezgotówkowych.
Karta kredytowa to również ciekawy produkt dla przedsiębiorcy - w zamian za wysokie obroty banki coraz częściej zwalniają z opłat za jej wydanie. Dzięki karcie można też zaciągnąć nieoprocentowany kredyt na 45-55 dni, a w razie potrzeby stosunkowo tanio sfinansować bieżące potrzeby. Z tego też powodu dla wielu firm taka karta jest tańszą i wygodniejszą alternatywą dla tradycyjnego kredytu lub limitu debetowego w rachunku - zwłaszcza, że można ją stosunkowo łatwo dostać. Tak jak w innych krajach, to właśnie w tym kierunku w najbliższym czasie powinna rozwinąć się oferta naszych banków. Będzie to produkt przeznaczony przede wszystkim dla mikroprzedsiębiorcy - duże firmy pozostaną przy kartach typu charge. O kartę kredytową będzie się też można ubiegać nawet w przypadku, kiedy firma nie będzie miała rachunku w danej instytucji. Banki będą ją traktowały jako produkt, który ma za zadanie przyciągnąć nowych klientów i zainteresować ich pozostałą ofertą danej instytucji.