Chociaż tego typu karty w Polsce są wciąż nowością, to na Zachodzie mali przedsiębiorcy z powodzeniem korzystają z nich od wielu lat. Tamtejsze banki już dawno odkryły, że właściciele najmniejszych firm płacąc firmowe rachunki korzystają często ze swoich prywatnych kart kredytowych. Jak podaje firma zeb/rolfes.schierenbeck.associates tylko w Wielkiej Brytanii miesięczne wydatki firm z sektora MSP dokonane kartami kredytowymi wynoszą bagatela 1,8 miliarda funtów. Duża ich część dokonywana jest właśnie prywatnymi kartami kredytowymi przedsiębiorców. Nie jest to jednak specyfika tamtejszego rynku. I tak na przykład w Kanadzie jeszcze kilka lat temu najpopularniejszym sposobem finansowania działalności małej firmy był kredyt w rachunku. W ten sposób kredytowała się blisko połowa wszystkich takich przedsiębiorstw. W dalszej kolejności przedsiębiorcy korzystali z własnych oszczędności (35% wszystkich firm), a co trzeci finansując działalność swojej firmy, korzystał z prywatnej karty kredytowej. Z kart kredytowych dla firm korzystał jedynie co czwarty właściciel.
Karty kredytowe dla firm są popularne zwłaszcza w Wielkiej Brytanii. Z przeprowadzonych w ubiegłym roku badań wynika, że aż 55% wszystkich tamtejszych firm z sektora MSP korzysta z takiego produktu przy kredytowaniu swojej działalności. Trzeba jednak pamiętać, że do tej kategorii wliczano tam również karty typu charge. Prawie tyle samo korzystało z dozwolonego debetu w rachunku, a 24% swój rozwój wspomagało długoterminowym kredytem. Co ciekawe jedynie 3% małych firm na co dzień finansuje się korzystając z pożyczki hipotecznej.
Jak wynika z badań na rynku brytyjskim, firmy wykorzystują takie karty przede wszystkim do krótkoterminowego kredytowania swojej działalności. Najczęściej przedsiębiorcy płacą nimi przy zakupie materiałów potrzebnych do produkcji, za paliwo i wydatki związane z eksploatacją samochodu, a także podczas różnego rodzaju delegacji.
Jak się jednak przy tym okazuje, aż 10 procent wszystkich posiadaczy firmowych kart kredytowych, za ich pomocą kupuje drogie elementy wyposażenie biura, a nawet samochody! Wszystko ze względu na długi grace period dochodzący na takich kartach nawet do 57 dni. Jak tłumaczą analitycy firmy zeb/, jest to jeden z najczęściej wykorzystywanych na rynku brytyjskim sposobów zachowania płynności finansowej przez najmniejsze firmy. W przypadku większych zakupów przedsiębiorca prosi sprzedawcę o kredyt kupiecki, który zwyczajowo wynosi 30 dni. W ostatnim dniu dokonuje płatności kartą kredytową, by w ten sposób cieszyć się bezpłatnym kredytem przez blisko trzy miesiące. To tłumaczy tak wysokie wydatki, jakie dokonują kartami kredytowymi tamtejsze firmy z sektora MSP.
REKLAMA









Dodaj komentarz

