Dyrektywą 2006/69/WE wykreślono dotychczasową definicję wartości rynkowej i wprowadzono nową, która dotyczy zarówno dostawy towarów, jak i świadczenia usług.
Zgodnie z dodanym ustępem 7 w art. 11(A) VI Dyrektywy "wartość rynkowa" oznacza pełną kwotę, jaką nabywca musiałby zapłacić dostawcy w celu otrzymania przedmiotowych towarów lub usług w tym czasie, na tym samym etapie obrotu, na którym dokonywana jest dostawa towarów lub usług w warunkach wolnej konkurencji, na zasadach rynkowych obowiązujących na terytorium Państwa Członkowskiego, w którym dostawa podlega opodatkowaniu.
Pozostawienie definicji w tym brzmieniu prowadziłoby do szeregu wątpliwości dotyczących jej stosowania. W życiu gospodarczym występuje bowiem szereg transakcji, dla których trudno jest określić cenę, jaką ustaliłyby podmioty niepowiązane ze względu na ich unikalny charakter (np. sprzedaż znaku towarowego, know-how) albo ze względu na warunki transakcji obejmujące m.in. wolumen obrotu, funkcje obu stron transakcji czy też zakres odpowiedzialności stron. Stąd dyrektywa przewiduje, iż jeśli nie jest możliwe wskazanie porównywalnej dostawy towarów lub świadczenia usług, "wartość rynkowa" oznacza: w odniesieniu do towarów kwotę nie mniejszą niż cena nabycia tych towarów lub towarów podobnych lub w przypadku braku ceny nabycia - koszt wytworzenia określony w momencie dostawy tych towarów; w odniesieniu do usług kwotę nie mniejszą niż całkowity koszt świadczenia usług dla podatnika. Przepis ten, choć z pozoru jasny i skonstruowany w sposób podobny do już funkcjonującego w odniesieniu do nieodpłatnej dostawy towarów (art. 11(A)(1)(b) VI Dyrektywy), budzi pewne wątpliwości. Dotyczą one w szczególności kategorii "cena nabycia" i momentu, na który wartość ta powinna być ustalona. Najbardziej charakterystycznym przykładem tych wątpliwości jest transakcja dotycząca zbycia gruntu nabytego kilka lat temu, gdy jego obecna wartość rynkowa znacznie przekracza ceną zapłaconą uprzednio przez zbywcę (oczywiście istnieje również wiele przypadków, w których kierunek zmian ceny dostarczanego towaru czy świadczonych usług jest odwrotny). Można byłoby argumentować, że cena rynkowa powinna dotyczyć wartości przedmiotu transakcji określonej na moment dokonania transakcji. Przepis artykułu 11(A)(7) Dyrektywy odwołuje się jednak do ceny nabycia. Wydaje się, że kluczowe w tej sprawie jest rozstrzygnięcie, czy sformułowanie "określone w momencie dostawy" dotyczy wyłącznie kosztu wytworzenia, czy też również ceny nabycia. Inne wersje językowe (np. angielska) zdają się potwierdzać, że w obu przypadkach powinniśmy przyjmować ich wysokość z momentu dokonania dostawy towarów. W przeciwnym razie zależnie od przyjętej metody określania wartości rynkowej otrzymywalibyśmy różne wielkości.










Dodaj komentarz

