Mieszkanie za pół miliona – gdzie wziąć kredyt? Ranking – grudzień 2019

analityk Bankier.pl

Większy metraż, atrakcyjna lokalizacja, ale przeciętny stan techniczny – mieszkanie z rynku wtórnego to często kompromis wart rozważenia. W grudniowym rankingu Bankier.pl sprawdził, na jakich warunkach można sfinansować zakup takiego lokalu kosztującego 490 tys. zł.

Używane mieszkanie w Katowicach, powierzchnia 70 m kw., cena – 490 tys. zł. Takie założenia przyjęliśmy w grudniowym rankingu kredytów hipotecznych Bankier.pl. Kredytobiorcy rozważają skorzystanie z bankowego finansowania w dwóch wariantach: z minimalnym, 10-procentowym wkładem własnym oraz z 20-procentową wpłatą.

(fot. Jakub Szymczuk / Gość Niedzielny)

Profilowi kredytobiorcy to bezdzietne małżeństwo. Klienci mają łącznie do dyspozycji 8 tys. zł miesięcznie. 30-latkowie są w podobnej sytuacji zawodowej, oboje uzyskują dochody z umów o pracę na czas nieokreślony.

Kredytobiorcy nie posiadają obecnie żadnych zobowiązań kredytowych, a dotychczasowe długi spłacali sumiennie. W Biurze Informacji Kredytowej nie posiadają negatywnych wpisów.

Najtańsze kredyty z minimalnym wkładem własnym

Minimalny wymagany wkład własny do kredytu hipotecznego wynosi w tym przypadku 49 tys. zł. Klienci muszą zatem pożyczyć z banku 441 tys. zł. Przyjmujemy, że kredyt będzie spłacany przez 30 lat w ratach równych.

Kredyt na 441 tys. zł, na 30 lat, LTV 90 proc. (dla profilowych kredytobiorców)

Lp.

Bank

Oprocentowanie

Marża

Rata równa (1)

Łączny koszt kredytu (2)

RRSO (3)

1.

Bank Pekao

3,65%

1,94%

2 028 zł

302 381 zł

5,33%

2.

Pekao BH

3,94%

2,15%

2 090 zł

317 698 zł

4,13%

3.

Credit Agricole

3,91%

2,20%

2 086 zł

319 851 zł

4,22%

4.

PKO BP (4) (5)

3,96%

2,17%

2 156 zł

325 707 zł

4,56%

5.

BOŚ

3,99%

2,20%

2 099 zł

329 499 zł

4,24%

6.

PKO BP (5)

4,01%

2,22%

2 168 zł

330 005 zł

4,61%

7. Bank Millennium

4,01% 2,30% 2 197 zł 339 312 zł 4,38%

8.

Bank BPS

3,90%

2,19%

2 341 zł

348 967 zł

4,60%

9.

Alior Bank

4,20%

2,49%

2 156 zł

363 957 zł

5,47%

10.

Santander Bank

4,30%

2,59%

2 199 zł

364 164 zł

4,90%

11.

mBank

4,37%

2,65%

2 204 zł

366 600 zł

4,82%

(1) Miesięczna rata po opłaceniu ubezpieczenia pomostowego.

(2) Za łączny koszt kredytu uważamy sumę odsetek, prowizję, koszt ubezpieczenia pomostowego, ubezpieczenia niskiego wkładu i koszt innych ubezpieczeń z wyłączeniem ubezpieczenia nieruchomości.

(3) Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania podawana przez bank w symulacji.

(4) Oferta dla klienta posiadającego od 6 miesięcy ROR w banku.

(5) Bank stosuje obniżoną marżę przez pierwszych 12 miesięcy. Podano parametry po 12. miesiącu.

Źródło: Bankier.pl na podstawie informacji od banków, 3-9.12.2019 r.

Na pierwszym miejscu w zestawieniu znalazł się Bank Pekao, w którym łączny koszt zobowiązania wyniesie nieco ponad 302 tys. zł. Druga lokata przypadła Pekao Bankowi Hipotecznemu, a trzecia – Credit Agricole. Miesięczna rata po wpisie do hipoteki mieścić się będzie, w zależności od wybranej oferty, w przedziale od 2028 zł do 2204 zł.

Najlepsze kredyty z 20-procentowym wkładem własnym

Wpłacając z własnych oszczędności 98 tys. zł klienci mogą liczyć na szerszy wybór ofert. Przypomnijmy, że nie wszystkie banki aktywne na rynku kredytów hipotecznych gotowe są finansować inwestycje z 10-procentowym wkładem własnym. W tej grupie mieści się m.in. Bank Pocztowy, Citi Handlowy, BNP Paribas Bank oraz ING Bank Śląski.

Kredyt na 392 tys. zł, na 30 lat, LTV 80 proc. (dla profilowych kredytobiorców)

Lp.

Bank

Oprocentowanie

Marża

Rata równa (1)

Łączny koszt kredytu (2)

RRSO (3)

1.

BNP Paribas Bank

3,21%

1,50%

1 701 zł

235 451 zł

3,55%

2.

Citi Handlowy

3,45%

1,74%

1 769 zł

245 597 zł

3,61%

3.

Bank BPS

3,50%

1,79%

1 760 zł

249 532 zł

3,71%

4.

Pekao Bank Hipoteczny

3,59%

1,80%

1 780 zł

254 389 zł

3,77%

5.

Credit Agricole

3,71%

2,00%

1 809 zł

261 147 zł

4,01%

6.

ING Bank Śląski

3,69%

1,90%

1 801 zł

261 708 zł

4,38%

7.

Bank Pekao

3,65%

1,94%

1 795 zł

263 701 zł

5,12%

8.

PKO BP (4) (5)

3,64%

1,85%

1 790 zł

264 198 zł

4,16%

9.

Bank Pocztowy

3,60%

1,89%

1 785 zł

264 470 zł

4,19%

10.

PKO BP (5)

3,69%

1,90%

1 800 zł

267 940 zł

4,20%

11.

Santander Bank

3,70%

1,99%

1 817 zł

274 026 zł

4,28%

12.

BOŚ

3,79%

2,00%

1 827 zł

274 937 zł

4,03%

13. Bank Millennium

3,71% 2,00% 1 806 zł 277 242 zł 4,07%

13.

Alior Bank

4,00%

2,29%

1 871 zł

308 849 zł

5,26%

14.

mBank

4,27%

2,55%

1 936 zł

317 555 zł

4,72%

(1) Miesięczna rata po opłaceniu ubezpieczenia pomostowego.

(2) Za łączny koszt kredytu uważamy sumę odsetek, prowizję, koszt ubezpieczenia pomostowego, ubezpieczenia niskiego wkładu i koszt innych ubezpieczeń z wyłączeniem ubezpieczenia nieruchomości.

(3) Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania podawana przez bank w symulacji.

(4) Oferta dla klienta posiadającego od 6 miesięcy ROR w banku.

(5) Bank stosuje obniżoną marżę przez pierwszych 12 miesięcy. Podano parametry po 12. miesiącu.

Źródło: Bankier.pl na podstawie informacji od banków, 3-9.12.2019 r.

Najniższy łączny koszt kredytu zaproponował Bank BNP Paribas, a na kolejnych miejscach znalazły się: Citi Handlowy, Bank BPS oraz Pekao Bank Hipoteczny. W scenariuszu z 20-procentowym wkładem własnym rata równa waha się w przedziale 1700-1900 zł.

Przypomnijmy, że symulacje prezentowane przez banki opierają się na obecnym poziomie wskaźników WIBOR. Łączny koszt wyliczany jest przy założeniu, że stawka, od której zależy oprocentowanie długu, nie ulega zmianie do końca obowiązywania umowy. Kredyty ze zmiennym oprocentowaniem (a takie przedstawiane są w rankingu) charakteryzują się zmienną ratą, co warto mieć na uwadze, zwłaszcza jeśli planujemy zaciągnięcie zobowiązania już dziś znacząco obciążającego domowy budżet.

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 5 myslcie_samodzielnie

Podatku katastralnego nie będzie, stopy będą już tylko spadać, a kredyt będzie się lał niczym wodospad Niagara w promieniach zachodu słońca.

Jeśli mam się bawić w wróżkę to już mówię co pokazuje moja szklana kula: w bliskim terminie stopy mogą jeszcze spaść, ale w wyniku późniejszych zawirowań stopy zostaną podniesione w celu ratowania złotówki, a już bardzo długoterminowo czeka nas coś nowego - osobiste prywatne stopy procentowe, zależne od "podstawy obywatelskiej", czyli działania z wolą "partii" - jesteś grzeczny masz darmowy kredyt, jesteś niegrzeczny to kredytu nie ma i nawet do autobusu cię nie wpuszczą (to co się dzieje w Chinach obecnie).

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 1 jasiek2017

Kredyty złotowe nie tylko nie zdrożeją, ale już niedługo mają być tańsze niż dziś – taka przyszłość wyłania się z aktualnych notowań kontraktów terminowych na stopę procentową. To dobra wiadomość dla kredytobiorców, choć warto pamiętać, że nie zawsze prognozy rynkowe się sprawdzają – przestrzega HRE Investments.

Jeszcze niższe raty kredytów mieszkaniowych? Jeśli wierzyć aktualnym prognozom, tak właśnie będzie wyglądała przyszłość. Najnowsze notowania kontraktów terminowych pokazują bowiem, że gracze rynkowi spodziewają się spadków WIBOR-u. To właśnie od niego zależy oprocentowanie prawie wszystkich złotowych kredytów hipotecznych. Podwyżki stóp zastępują obniżki

To dobra wiadomość dla posiadaczy kredytów o zmiennej stopie procentowej, choć trzeba mieć świadomość, że spodziewany spadek oprocentowania nie będzie duży. Spójrzmy na konkretne liczby. Dziś pożyczając kwotę 300 tys. złotych na okres 25 lat trzeba się liczyć z ratą na poziomie 1649 złotych miesięcznie. Już za kilka miesięcy kwota ta powinna zacząć maleć, a w perspektywie 7 kwartałów spaść do poziomu 1605 złotych miesięcznie. Rewolucja nie leży więc w tym o ile spaść mają raty, ale w tym, że rynkowe prognozy przestały straszyć mającymi nadejść podwyżkami rat kredytowych. Dziś dominuje przekonanie, że tanie kredyty pozostaną z nami na dłużej – nawet przez ponad 5 lat – wynika z kontraktów IRS.

Kolejne wsparcie popytu

Jest to wiadomość, która może wpłynąć na to co dzieje się na rynku mieszkaniowym. Spełnienie się tej prognozy oznacza bowiem, nie tylko tańsze kredyty. Spadający WIBOR może też wpłynąć na niższe oprocentowanie i tak już mało atrakcyjnych lokat bankowych. Wszystkie te zmiany mogą wpłynąć na wzrost popytu na mieszkania zarówno ze strony inwestorów, jak i kupujących na własne potrzeby.

Niestety trzeba pamiętać, że są to tylko prognozy. Te w przeszłości wielokrotnie pokazały, że nie zawsze się spełniają. Przykład? W pierwszej połowie 2013 roku Rada Polityki Pieniężnej zdążyła już kilka razy obniżyć stopy procentowe. I choć czas pokazał później, że kredyty w Polsce mogą być znacznie tańsze, to już wtedy gracze rynkowi zaczęli snuć przewidywania na temat mających nadejść podwyżek stóp procentowych. Spodziewano się nawet, że w perspektywie 2 lat podstawowa stopa procentowa miała przekroczyć poziom 4%.

Sytuacja rozwinęła się jednak zupełnie inaczej. Ostatecznie w marcu 2015 roku Rada Polityki Pieniężnej po raz ostatni zdecydowała się na obniżkę stopy procentowej do historycznie najniższego poziomu 1,5% i do tamtej pory cieszymy się w Polsce najniższym kosztem pieniądza w historii.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 7 bt5

Jeżeli myślisz że niskie stopy procentowe za kredyty mieszkaniowe to jakies novum w Polsce to się mylisz. Po upadku stlinizmu w Polsce rozwiązano przymusowe społdzielnie produkcyjne i tym samym ludzie wrócili na nadaną wcześniej z reformy rolnej ziemię i musieli się pobudować. W miastach zaczeto też budowac wiele fabryk i to takich na kilka tysięcy zatrudnionych . Też ludzie brali kredyty od panstwa albo nawet od zakładu na budowy domów ( działki były za darmo od miast). Tamte kredyty mieszkaniowe po kiklunastu latach to była praktycznie niezauważlana kwota w budżetach domowych. Ale wtedy non stop było wsparcie popytu bo była wysoka dzietność i cały czas rosło też zatrudnienie w gospodarce (i za Gomółki i jeszcze więcej za wczesnego Gierka), to były miliony nowych stałych pewnych miejsc pracy, i to było czynnikiem napędowym popytu na mieszkania (i wyposażenie mieszkań również). Dziś nawet ujemne stopy nie zrobią dla popytu gdy nie ma już i nie będzie wzrostu zatrudnienia a wzrost płac realnych nie istnieje w przeliczeniu na twardą walutę. Za to w ciągu najbliższej dekady ubędzie wiele stanowisk pracy z powodu postepu technicznego nawet w opornej w materi postepu Polsce. Tak , tak istneiej co prawda mitologia że niska dzietność to singielstwo i tym samym wzrost poptyu na mieszkania ale są to tylko marzenia deweloperów. Poza warszawskimi celebrytami to po rozwodzie i pan i pani wracają mieszkac do rodziców.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 6 bt5

Jasiek były już w Polsce czasy i to naprawdę długoletnich niskich stóp procentowych na kredyty mieszkaniowe. Zaczeło się za wczesnego Gomółki i skończyło w latach 80 -tych. Te kredyty po kilkunastu latach spłat były nikłą kwotą w budżetach domowych. Ale był jedna zasadnicza różnica do dzisiejszych czasów. Wtedy była wysoka ilośc małżeństw i wysoka dzietność i wysoka stopa tworzenia nowych miejsc pracy, fabryki budowano licznie i to takie po conajmniej kilka tysięcy zatrudnionych z długoletnim absolutnie pewnym zatrudnieniem. I to to plus darmowe działki budowlane od miasta było rzeczywistym czynnikiem wsparcia popytu. Dziś nowych miejsc pracy już nie przybywa, za to będzie ubywać. A mitologia że single to większe zapotrzebowanie na mieszkania to w praktyce znajduje tylko zastosowanie w warszawskim świecie celebrytów, bo wśród przeciętnych ludzi na prowincji rozwody ( coraz częstsze ostatnio) kończa się powrotem do mieszkań rodziców.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
15 7 m1410

Mój znajomy kupił mieszkanie 100m za ok 7,5 k za metr, chciał dom, ale za tą cenę nie było nic.
Wziął kredyt 300 k na to mieszkanie, a swoje stare wynajął (ma jedną kawalerkę i drugie to w którym mieszka).

Obecnie ratę za kredyt płaci z wynajmu tych dwóch mieszkań w których nie mieszka, a to w którym mieszka warte jest już 300k więcej czyli tyle ile wziął kredytu plus wzrost wartośći pozostałych. Jest 500k do przodu z kredytem na szyję hehe. Tak się zarabia, a ci co stoją z boku nie będą mieli szansy na wspólny pokój niebawem.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
11 6 jasiek2017

Proste rzeczy tłumaczysz trolom, które i tak tego nie pojmą. Polska to taki umysłowy zaścianek gdzie zaradność jednych kłuje w oczy drugich. To widać zawsze w komentarzach i łapkach w dół.

! Odpowiedz
3 8 bt5

To mieszkanie w którym mieszka może być warte 300 tys. więcej w jego mniemaniu lub w tabelkach cen ofertowych . Jak by konkretnie chciał z tego wycofać pieniądz to 100 metrowe mieszkanie sprzedawał by nawet 10 lat. A 750k to domy można kupic nówki 150 m2 nawet pod Warszawą jak piszą w ofercie 20 min od centrum. Tak że niech ci kitu nie wciska że za 750 nie ma domów bo są lecz nie ma szans żeby były w centrum. Chociaz w mniejszych miastach typu 200 tys. mieszkańców są domy po remoncie w przedwojennych dzielnicach willowych gdzie na pieszo do ścisłego centrum spokojnie parenascie minut i znam przypadek jak facet wystawił do sprzedania z możliwością negocjacji to po 2 latach wycofał ofertę bo miał już serdecznie dosyć wizytantów od zwracania d**y .

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 jasiek2017 odpowiada bt5

20 min od centrum z oferty dewelopera to min 1h realnie

! Odpowiedz
0 0 riku

ciekawe co będzie jak przestaną od niego z czasem wynajmować ? Bedzie problem ze spłatą, ale to nic bo jak rząd wprowadzi katastrat to będzie tylko lepiej dla tego zarobionego inaczej...

! Odpowiedz
1 14 owsianka

A w Niemczech kredyt na 1% przy wkladzie wlasnym i odsetki stale na 10 lat. Przy doplacie nawet na 20

! Odpowiedz
13 3 jasiek2017

No i co z tego?

! Odpowiedz
2 17 kmierz odpowiada jasiek2017

Jakbyś kiedyś miał okazję inwestować w nieruchomości, to umiałbyś wyciągnąć wnioski.

! Odpowiedz
4 9 jasiek2017 odpowiada kmierz

Na razie to kupiłem hotel w Monopoly i ominąłem więzienie.

! Odpowiedz
4 41 antysemita

Wincyj wincyj kredytu! Jeszcze wincyj długu! Najlepiej pod korek i do końca życia z petlą na karku! Może kredyt na "mieszkanie za milion" z żyrantem w postaci mamy, taty, brata, babci i psa? Co wy na to?

! Odpowiedz
31 11 grzegorzkubik

Mając pół miliona ze 300 tys można zainwestować na giełdzie w dobre spółki. Nie takie jak ta gamingowa co ostatnio tu promują tylko dobre podobne do CD project. Wydanie 0.5 mln zł na mieszkanie to ładowanie kapitału w szambo.

! Odpowiedz
2 19 andre_van_danswijk

Gdzie mieszkać przez ten czas i ile to będzie kosztować?

Na giełdzie nie możemy zainwestować w historyczny kurs spółki tylko w jej przyszłość. Post factum wiemy, że CDP zachował się świetnie. Skąd wiedzieć, które spółki będą miały podobny performance w przyszłości?

PS: Artykuł jest o hipotekach, to jest o kupowaniu za pieniądze, których się nie posiada => nie ma możliwości zainwestowania ich na giełdzie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 11 andre_van_danswijk

Gdzie mieszkać przez ten czas i ile to będzie kosztować?

Skąd wiadomo które spółki w przyszłości będą mieć performance taki, jak CDP miał w przeszłości?

PS: Artykuł o hipotekach, a więc o wydawaniu pieniędzy, których nie mamy.

! Odpowiedz
3 2 hfjdj odpowiada andre_van_danswijk

No mieszkac w wynajetym przeciez nie pod mostem. A kosztowac bedzie tyle ile kosztuje wynajecie mieszkania ktpre sie wynajmie. Przykladowo jak wynajmiesz mieszkanie za 2 tys to bedzie kosztowalo 2 tys miesiecznie.

! Odpowiedz
3 4 m1410

nawet 1 zł był nie włożył w te przekładane z kieszeni do kieszeni trupy przez fundziki, dla mnie te spółki są warte 0

! Odpowiedz
1 2 jsunday odpowiada m1410

I dlatego pozostało Ci tylko pisanie komentarzy na forum, a nie zarabianie na giełdzie.......Giełda to zajęcie dla kumatych.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIBOR 6M 0,0000 1,7900%
2020-01-17
WIBOR 3M 0,0000 1,7100%
2020-01-17
LIBOR 3M CHF 0,0054 -0,6732%
2020-01-14
EURIBOR 3M 0,0020 -0,3910%
2020-01-17