Życie po etacie. Rzucili pracę i założyli pensjonat

redaktor Bankier.pl

To nie biznes, ale sposób życia – przekonują właściciele obiektów agroturystycznych. Brak rąk do pracy i sezonowość to tylko niektóre z ich problemów.

Kraina Szeptów, Chata Magoda i Hańczowa 28 – to miejsca-ostoje, które powstały z silnej potrzeby dokonania w życiu zmian. Troje właścicieli agroturystyki opowiada na łamach Bankier.pl, jak wygląda prowadzenie własnego pensjonatu od momentu zrodzenia się pomysłu do próby zarobienia na ratę kredytu. 

Luiza Jałowiecka była przedstawicielką handlową z Dolnego Śląska, Jagoda Miłoszewicz prowadziła dobrze prosperującą firmę w Szczecinie, a Tomasz Lachowicz przez lata obejmował stanowisko redaktora naczelnego „Super Expressu” i "Gazety Krakowskiej". Co ich łączy? Fakt, że pewnego dnia postanowili obrać inny kierunek i zająć się prowadzeniem własnej działalności agroturystycznej. Z przedsiębiorcami rozmawiamy o trudnych początkach, nowych inwestycjach i uciążliwych przestojach w biznesie.

Jagoda Miłoszewicz, Maciej Pawlik
Jagoda Miłoszewicz, Maciej Pawlik (chatamagoda.pl)

Życie przed i motywacja

Luiza Jałowiecka przed podjęciem decyzji o zmianie dotychczasowego życia pracowała jako przedstawiciel handlowy w korporacji medycznej Boehringer Ingelheim. – Miałam pracę, która zapewniała stały, niemały zresztą dochód, z samochodem służbowym bez limitu kilometrów i przede wszystkim z nienormowanym czasem pracy w terenie, co często wiązało się z możliwością załatwiania wielu spraw prywatnych w tzw. godzinach pracy. Prowadzenie małego, rodzinnego pensjonatu było moim marzeniem od zawsze. Jednak aby móc się w ten sposób realizować, potrzebne było wsparcie najbliższych. Mój partner długo wierzył w moc korporacji i nie chciał niczego zmieniać. Ale i na niego przyszedł moment, kiedy zamiast obiecanego awansu otrzymał dziękczynny uścisk dłoni prezesa.

Tomasz Lachowicz, były długoletni redaktor naczelny "Super Expressu" i "Gazety Krakowskiej", wspomina, że dla niego motywacją do zmiany stał się syndrom wypalenia zawodowego. – Do tego syndrom silnie wzmocniony bezustannie negatywnymi zwrotami z rynku. Bo dwa ostatnie lata były nadzwyczaj ciężkie - spadająca sprzedaż egzemplarzowa i malejąca sprzedaż reklam zmuszała do bezustannego duszenia kosztów. Dziennikarze tracili narzędzia pracy, wielu swoje stanowiska. Po prostu nie miałem już ochoty tego ciągnąć. Wysoka pensja i dobre relacje w pracy nie okazały się dostatecznym powodem, by dalej robić to, co wyjaławiało moją duszę. Nie była to decyzja ani łatwa, ani trudna – normalna. Dojrzewałem do niej jakiś czas, wiele spraw miałem przemyślanych. Gdy już podjąłem decyzję, odczuwałem jednocześnie i ulgę, i obawy.

Jagoda Miłoszewicz zanim założyła z partnerem Chatę Magoda, prowadziła własne przedsiębiorstwo w Szczecinie. – Najpierw był pomysł taki, żeby zmienić coś, zacząć być bliżej natury. Gonienie za pieniędzmi to nie jest prawdziwe życie.

Stare mieszkanie

Każdy rozmówca posiadał wcześniej kupioną nieruchomość, którą musiał pozostawić. O ile Lachowicz i Miłoszewicz sprzedali swoje spłacone już domy pod Warszawą i w Szczecinie, to Jałowiecka musiała zmierzyć się z niespłaconym kredytem hipotecznym. – Mieliśmy dom w Bardzie, oczywiście kupiony na kredyt, i kiedy podjęliśmy decyzję o kupnie Krainy (skrót nazwy pensjonatu), postanowiliśmy go sprzedać. Musiały upłynąć trzy długie lata, zanim wszystko udało się pozałatwiać i "podopinać". Chociaż do końca żyliśmy w wielkiej niewiadomej.

Próbowaliśmy załatwić kredyt na nową nieruchomość, ale bez większego powodzenia. A muszę przyznać, że próbowaliśmy wszystkiego. Plan był prosty: dostajemy promesę z banku na nowy kredyt, sprzedajemy dom w Bardzie i kupujemy Krainę. Myliliśmy się. Żaden bank nie chciał z nami rozmawiać, ponieważ mieliśmy kredyt hipoteczny i w związku z tym nie mieliśmy już zdolności na nowy.

Kraina Szeptów
Kraina Szeptów (krainaszeptow.pl)

W końcu postawiliśmy wszystko na jedną kartę – sprzedajemy dom w Bardzie, a później postaramy się o nowy kredyt. I wtedy stały się dwie niezwykłe rzeczy: po pierwsze –  błyskawicznie znalazł się kupiec, który zgodził się zapłacić i poczekać 4 miesiące do momentu naszej wyprowadzki, po drugie – moja znajoma lekarka – osoba niezwykła, obdarzona wielkim sercem i wielką wiarą w moje marzenie, postanowiła zostać współkredytobiorcą.

Nowa nieruchomość i nowe inwestycje

Miłoszewicz postanowiła nie korzystać z już wybudowanych obiektów, tylko przenieść górską chatę spod Rzeszowa do Lutowisk. – Przenosiny trwały błyskawicznie. Po podjęciu decyzji zaczęliśmy działać w tym kierunku, czyli przyjechaliśmy w Bieszczady, znaleźliśmy ziemię i zadecydowaliśmy o przeniesieniu obiektu, ponieważ chcieliśmy drewnianą, regionalną chatę. Na samym początku nie musieliśmy brać kredytu hipotecznego, później remontowaliśmy jeszcze jedną chatę i wtedy wzięliśmy na to kredyt, bo z bieżącej działalności nie dało się zarobić i na życie, i na dodatkowe inwestycje.

Jałowiecka wspomina, że przenosiny nie były łatwe. – Musieliśmy wyprowadzić się do końca czerwca. Nie mieliśmy jeszcze ostatecznej decyzji z banku o przyznaniu kredytu, ale jakiś tydzień przed upływem tego terminu zaczęliśmy przewozić dobytek swojego życia do Krainy z nadzieją, że załatwimy formalności, a w ostateczności wydzierżawimy Krainę, a potem nadal będziemy się starać załatwić kredyt. Przez 2 dni, do momentu podpisania aktu notarialnego, mieszkaliśmy z poprzednimi właścicielami – oni na parterze, my na drugim piętrze. Spotykaliśmy się rano w kuchni na kawie. Łatwo nie było, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo.

Lachowicz natomiast nie musiał walczyć ani o kredyt hipoteczny, ani z byłymi mieszkańcami zakupionego obiektu. – Od 1996 roku dobrze zarabiałem, dobrze zarabiała też moja żona. Nie szastaliśmy pieniędzmi, z oszczędności wybudowaliśmy dom pod Warszawą, potem kupiliśmy gospodarstwo w Hańczowej. Dom był w ruinie, nie kosztował więc wiele. Sami nadzorowaliśmy i organizowaliśmy budowę domu pod Warszawą (już go sprzedaliśmy) oraz generalny remont domu w Hańczowej.

Brak pieniędzy

Czy właścicieli agroturystyki dotyka problem braku pieniędzy? Wszyscy rozmówcy zaznaczali, że prowadzenia pensjonatu nie można traktować jako łatwego i przyjemnego sposobu na zarabianie. – To nie jest biznes. To jest sposób życia, a nie biznes i chciałabym to bardzo podkreślić. Jeśli ktoś chce robić biznes, to niech ucieka od agroturystyki jak najdalej – zaznaczała na początku rozmowy z Bankier.pl właścicielka Chaty Magoda. – W Bieszczadach ludzie postrzegają agroturystykę jako jedyny sposób zarabiania pieniędzy. To nie jest nawet moda, ale silny trend. Znamy wielu, którzy sobie z tym nie radzą, pobudowali domy i widzimy, że już są one na sprzedaż. Nie każdemu to zajęcie służy. Jeżeli ktoś to robił wyłącznie na kredytach, to może mieć później problem z ich spłaceniem.

Hańczowa 28
Hańczowa 28 (Tomasz Lachowicz)

Dla Lachowicza zajęcie się Hańczową 28 wiązało się z życiem na niższym poziomie materialnym niż dotychczas. – Moje dochody są wielokrotnie mniejsze niż w moim poprzednim życiu. I wiedziałem, że tak będzie. Zresztą wszystko, co zarabiam, reinwestuję ciągle w dom, otoczenie, wyposażenie. Czy wystarcza to na życie? Jeszcze nie wiem. To się dopiero rozkręca, robię to rok. Mam nadzieję, że w przyszłym roku wydam mniej, niż zarobię.

Jałowiecka powiedziała w rozmowie z Bankier.pl, że najważniejsze to zarobić na ratę kredytu. Do niedawna mój partner pracował jeszcze w korporacji, więc było nam łatwiej zachować płynność finansową. Żartujemy, że jak tylko są goście, to możemy chociaż zjeść porządne śniadanie, a tak, to tylko w lodówce światło i ser żółty dla syna. Ale nie jest to do końca prawda. Nie stać nas na wakacje na Karaibach, ale udaje nam się wyjechać na narty w Alpy, a jesienią na krótki urlop do Chorwacji.

– Na początku nie wystarczało środków, aby żyć. Jeżeli komuś się wydaje, że to jest łatwe, to jest w błędzie – dodaje Miłoszewicz.

Jak założyć food trucka

Jak założyć food trucka

Rośnie moda na food trucki i coraz więcej młodych przedsiębiorców wciąż otwiera nowe punkty. Co należy wiedzieć przed wprowadzeniem w życie własnego biznesplanu?

Życie po

Jak układa się im biznes? – Przez cały czas rozwijamy się i remontujemy. Zrobiliśmy łazienki we wszystkich pokojach, wymieniliśmy dach, wyremontowaliśmy taras, przerobiliśmy i wyposażyliśmy na nowo wszystkie wnętrza. W dawnym budynku gospodarczym właśnie powstała Czarchata – miejsce dobrych praktyk i aktywności twórczej. Przed nami jeszcze wiele pracy i wydatków, ale wierzymy, że damy sobie radę. W czasach, kiedy pracowałam w korporacji, najważniejsze było dla mnie „mieć” – nową szmatę, nowe buty, nowe kosmetyki. Teraz wiem, że ważniejsze jest „być”. Być tu i teraz – ze sobą, z rodziną, z przyjaciółmi, z przyrodą – podsumowuje Jałowiecka, właścicielka Krainy Szeptów.

Właściciele Chaty Magody nie mogą narzekać na brak zainteresowania. – Czekamy na przestoje, ponieważ u nas sezon trwa nieprzerwanie przez pół roku i potem przynajmniej kolejne dwa miesiące mamy gości. Nie mamy problemu z obłożeniem, na przestoje czekamy, żeby odpocząć, bo jest to ciężka, fizyczna praca. Bardzo męcząca. Największym problemem jest brak rąk do pracy. Ludzie na wsi nie chcą pracować, a większość jest na zasiłkach.

– Uczę się kuchni, uczę się wielu czynności, których wcześniej nie wykonywałem, np. piłowania ogromnych ilości drewna piłą łańcuchową, uprawy ziół czy budowania konstrukcji drewnianych, ale w sensie psychicznym życie tu jest łatwe, to w porównaniu z redakcjami, w których pracowałem - prawdziwa bajka – opowiada Lachowicz.

Trzy różne historie pokazują, że nie ma jednej recepty na dobrze prosperującą działalność agroturystyczną. Wszyscy rozmówcy zaznaczali jednak, że własnego pensjonatu nie można traktować jako biznesu. Dla Jałowieckiej, Miłoszewicz i Lachowicza ich pensjonaty stały się zarówno ich pasją, jak i wybranym sposobem na życie.

Weronika Szkwarek

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~gość

Najlepszy jest oczywiście Pewny Kantor- nazwa zobowiązuje :)
Wszystko sprawnie działa, transakcje są szybkie i bezpieczne! No i dobry spread.

! Odpowiedz
2 3 ~AJG

Co do wpisów ponizej - moi pracownicy maja bardzo dobre pensje, ale czasami chęci same do pracy nie wystarcza, potrzebne sa tez umiejętności. Mam dosyć tego ze ludzie myślą ze pracodawca to wróg - ja wiem ze mój biznes bez fajnych pracownikow nie istnieje. Pracujemy dla siebie wzajemnie i to wszystkim powtarzam: bez sukcesu mojego pensjonatu nikt z nas nie będzie miał pracy wiec musimy sie wszyscy razem starać. Ja chce każdemu zaplacic jak najwiecej ale skoro klienci płaca tak mało to płace tyle ile mogę i sama sobie jeszcze nie wypłaciłem wypłaty. Nieważne czy był kryzys czy nie - żaden z moich pracownikow nie czekał ani dnia dłużej na wypłatę. Sprzedałam dom po rodzicach zeby wypłacić ludziom na czas. Pracodawca nie zawsze ma kokosy - a ludzie i tak go oceniają i maja za najgorszego. dobry pracodawca szanuje ludzi: daje wolne kiedy trzeba, normalne godziny pracy, dobry sprzęt do pracy, miła atmosferę w pracy, słowa uznania. Płaca jest bardzo ważna ale sa tez inne aspekty których ludzie nie doceniają. Gdybym naprawdę miała kokosy i była taka bogata to napewno nie prowadziłbym pensjonatu tylko leżała na plazy

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 2 ~AJG

Ja tez teraz jestem właścicielka pensjonatu po wielu latach pracy w najwiekszych korporacjach na swiecie. Mniejsze zarobki, praca 24/7, biurokracja - tego sie spodziewałam. Co mnie najbardziej jednak zaskoczyło jest to jak w tych małych miejscowościach jest bardzo trudno jest znaleźć świetny personel. Gdy pracując jeszcze w biurze potrzebowałam nowego pracownika headhunterowcy bili sie z ofertami i czasami miałam aż 300 odpowiednich kandydatów na jedno stanowisko. W małych miejscowościach jest inaczej: młodzież chce wyjechać i nie widzi przyszłości dla siebie w hotelarstwie. Gdy pytam na rozmowie o prace o media społecznościowe kandydaci robią duże oczy... Gdy pytam co wiedza o mojej firmie mówią ze przechodzą czasami koło mojego pensjonatu. Trzeba sie przestawić :-) Ale jak sie juz znajdzie fajnych ludzi to w tym biznesie jest to naprawdę różnica pomiędzy sukcesem a porażka.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 7 ~StanRS

A tu, w tym linku menażeria polskojęzyczna macie dobrze to wszystko opisane:

http://konserwatyzm.pl/artykul/13751/do-wolny-k-a-rynek/

! Odpowiedz
1 13 ~StanRS

Ale bzdury! Jak płacą po 5-6 złotych w dodatku na czarno, albo na umowie śmieciowej, to nie dziwię się, że brakuje rąk do pracy. Zresztą na wsi i w małych miasteczkach wszyscy się znają i jakby ktoś poszedł do nich pracować (nawet za taką lichą stawkę), to już MOPS lub GOPS dowie się z prędkością światła, a wtedy zasiłek zostanie wstrzymany, a nawet będą żądać zwrotu zasiłków do tej pory pobieranych.

Dlatego jak tacy "byznesmeny" nie zapłacą dobrze ludziom, to ludzie nie będą chcieli za pieniądze niewiele większe niż zasiłki pracować u nich. Tak jest na całym świecie. A później się menażeria polskojęzyczna dziwi, że ludzie wyjeżdżają za granicę pracować za o wiele większe pieniądze niż jałmużna od polskojęzycznych "byznesmenów".

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 15 ~Grzechu_comeback

To może inaczej. Szanowni państwo. SZTUKA układania kafelków, czy strugania w drewnie też ma swoją cenę. I to WIĘKSZĄ niż sztuka nabijania klientów w korpo.... Doceniacie to póki macie kogo doceniać. Bo z jednej strony, jedynie słuszni mędrkowie dorżnęli zawodówki, a z drugiej jeszcze większy mędrek, wspierany przez podobno wykształcony byznes, wywalił na pysk miliony fachowców z kraju, z trzeciej strony ogarnięci nieograniczoną chciwością prezesi płacący pod stołem 4 zł na godz. Ten ostatni przypadek z życia wzięty. z pewnego dużego miasta zamieszkiwanego wcześniej przez jedną z bohaterek, tej reklamy. Firma podpisała taką umowę z obcokrajowcami, z której się...... nie wywiązała, bo "zleceniodawca" nie zapłacił. Jakby to "zleceniodawca" podpisywał umowy z ludźmi. Tak wygląda zarządzanie ryzykiem w polskim grajdołku. A Prezes.... jak to Prezes, złotym mercedesem się wozi....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
9 3 ~prawdawgały

Grzechu dyżurny PISarczyk na forum , dba by suweren był zadowolony ;)

Dla przypomnienia : suweren to zwierzchnik nad prezydentem,premierem reprezentowany jednoosobowo przez Prezesa Polski.

Przy okazji jak przegramy wina TUSKA !
Jak wygramy zasługa PREZESA !

! Odpowiedz
2 7 ~Grzechu_comeback odpowiada ~prawdawgały

słowo "dyżurny" pompuje moją próżność, bo wskazuje, ze ktoś TO czyta. Nawet, ci mający pełne gacie z powodu odstawienia koryta....Jedź do AGRO, posłuchaj ptaszków, poproś o meliskę, bo kompletnie nie wiadomo do kogo i do czego się czepiasz....Co do "winy" to nic się nie zmieniło, bo Schetino nawet za Brexit obwinił..... wiadomo kogo. POsłanka, za TEMPERATURĘ w sali sejmowej obwiniła wiadomo kogo. ON ma coraz więcej zajęć. Bo już nie tylko kontroluje Sejm, Trybunał, Rząd, Prezydenta, ale nawet wpływa na decyzje innych państw!!!!
Czy Tusk też tak potrafi????

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 1 ~cccc

Jak tak cie czytam to się zastanawiam. Niby nie głupi, ale poglądy masz takie dziwne że sam już nie wiem, pijesz,coś wciągasz ?
Po ilości komentarzy to też w pracy się nie przemęczasz a po pensje pewnie pierwszy w kolejce
Dlatego tak bronisz niby bezrobotnych leni.
Niech idą pracować "okazjonalna fucha, przez którą stracą zasiłek" to zachęta do lenistwa
Żeby im dać zasiłek trzeba zabrać pracującemu. Czy to możesz zrozumieć!!!!!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 1 ~prawdawgały odpowiada ~Grzechu_comeback

Grzechu ty już masz mózg tak sformatowany na prawo że na Lewadnowskiego mówisz Prawandowski
Zwróć uwagę, że już trochę czasu rządzi tzw."DOBRA ZMIANA" , a ty tylko a PO to a PO tamto... a Tusk to a Schetyna tamo itd.itp.
Nie żyj wspomnieniami , żyj teraźniejszością ...

! Odpowiedz
2 5 ~Grzechu_comeback odpowiada ~prawdawgały

bardzo merytoryczny ten komentarz.... jeżeli przywołujesz już nazwiska swoich ulubieńców, to zwróć jeszcze uwagę, że akurat, TA moja wypowiedź, gdzie nazwiska tych politycznych niebytów pojawiają się jako sprowokowana odpowiedź na TEN właśnie temat..... na TEN zarzut "winy" za to i tamto.... więcej książek, reszta SAMA przyjdzie

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 1 ~Grzechu_comeback odpowiada ~cccc

czy ja GDZIEKOLWIEK pisałem, że należy rozdawać zasiłki??? NIE!
Czy ja piję? Pani/panie kierowniku, oczywiście, że piję. Żyję, więc musi być picie...A wciągać też muszę (pokarm), bo na samym piciu nie pociągnę.
Czy ja bronię leni??? NIE! Wręcz przeciwnie zachęcam do zdobywania umiejętności, które pozwalają się uniezależnić od leni lub od CHCIWYCH fachowców, którzy za kawałek ściany z kafelkami chcieliby na rękę 4 000 PLN (kolejny przykład z życia i efekt zielonej wyspy z pleśni).
Jeżeli już kogoś bronię, to postulatów SOLIDARNOŚCI, którą obecnie KAŻDY sobie mordę wyciera, nawet TW Bolek, który ostatnio chciałby wyrywać chwasty a nawet "wycinać" (gardło? oczy?).
Owszem, pracę mam lekką, bo CIĘŻKO wcześniej pracowałem na swoje niezastąpione umiejętności, wiedzę itd itp, które oczywiście muszą mieć swoją cenę. reszta to organizacja czasu i...... ded lajn..... ;)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~prawdawgały odpowiada ~Grzechu_comeback

ta jak zwykle wmawianie co myślę i kto jest moim ulubieńcem , taka pisowska demagogia.
Tak jak wyimaginowanym zamachem ,udawaniem że nie łamią konstytucji przez pis
- ŻADNE RACJONALNE ARGUMENTY NIE MOGĄ.
Cała sekta raźno maszeruje , a jedynie słuszny kierunek wskazuje prezes ... jak stado lemingów

! Odpowiedz
0 0 ~abcde odpowiada ~cccc

od 45 lat roku zamieszkuje parlament. niezwykle zapracowany czlowiek

! Odpowiedz
6 9 ~Grzechu_comeback

"Największym problemem jest brak rąk do pracy."
więc może trzeba im ZAPŁACIĆ??? Mają ten sam żołądek. A do czego im potrzebna okazjonalna fucha, przez którą stracą zasiłek?

! Odpowiedz
1 4 ~edw

Oni grosze na tych pensjonatach zarabiają, koszty spore, a zysk okazjonalny i niski.
Sam znam sporo ludzi, którzy żyją z agroturystyki i szczerze im współczuję.

! Odpowiedz
2 5 ~bbbbb

Człowieku, gdyby im zapłacić tyle żeby zdecydowali się porzucić zasiłki to nocleg w takiej chacie agroturystycznej kosztował by tyle ile najdroższy apartament na Krupówkach, czyli taki biznes nie miał by racji bytu! Niestety prawda jest taka że gospodarka traci na polityce kupowania poparcia wyborczego wśród najuboższych i nierobów realizowanej przez kaczora!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 7 ~szefuf

Uwierz mi, na wsi bieda nie jest systemowa, a z wyboru.
Ci co chcą pracować pracę mają bez problemu. Reszta się nie ruszy. Ostatnio chciałem płacić za pomoc przy domu (wykopywanie starych korzeni, rąbanie drewna, przerzucenie węgla) 25 pln/h (czyli 1/4 miesięcznego zasiłku za dzień pracy fizycznej), oczywiście bez żadnych podatków, kasa do ręki. Żaden z popijających winko panów pod wiejskim sklepem nie był zainteresowany.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 4 ~Grzechu_comeback odpowiada ~edw

widziały gały co brały. Nie ma powodów, by człowiek posiadający konkretne umiejętności zarabiał też NIC. Też im współczuję, ale popyt i podaż sterowany jest ceną. Jeżeli pola nie uprawiają, krów nie doją, kapusty do kiszenia nie udeptują, to czasu mają full. Wszystkiego można się nauczyć, nawet jak piec zbudować, albo ścianę gliną zatynkować.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 ~Grzechu_comeback odpowiada ~bbbbb

weź sobie ten zasiłek i idź do sklepu.... a potem powiedź dzieciom, że w tym tygodniu kartofle z mąką, raz dziennie. Takie przypadki zdarzają się na ścianie wschodniej..... Ostatnio można było wziąć udział w pomocy ojcu 6stki dzieci..... zarabiał KROCIEu Prezesa. Od śmierci głodowej i odebrania dzieci uratowała go.... "kiełbasa wyborcza", czyli 500+. REALNY to był przypadek. Człowiek tylko musi wyremontować ruderę.... za swoje pieniądze..... po pracy.... SAM!
MUSI dać radę. A skoro on MUSI, to delkatne rączki po korpo, też dadzą radę.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~byk odpowiada ~Grzechu_comeback

chyba Ci się już w głowie pomieszało..... ludzie tam roboty nie mają i nie będą mieć, bo Oni nie chcą pracować, ale za to chcą dużo zarabiać i to jest problem, który uniemożliwia im pracę

! Odpowiedz
0 0 ~Grzechu_comeback odpowiada ~szefuf

nie muszę ci wierzyć, bo wieś widuję z bliska. Jest OGROMNA różnica pomiędzy tym, co na zachodzie a tym co na wschodzie. Ci po winku to bardzo mądrzy ludzie. Po pijaku się nie pracuje. Bo w przypadku wypadku przy pracy to należy się NIC!

! Odpowiedz
0 0 (usunięty) odpowiada ~szefuf

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 ~Grzechu_comeback odpowiada ~byk

skoro "roboty tam nie mają" to ich chcenie nie ma tu nic do rzeczy. Ostatni "szoł" ze ścianą wschodnią odstawił Kwachu, z udziałem uczelni również z rodzinnego miasta pewniej uczestniczki tej reklamy..... A gdzie mieli ścianę wschodnią jednie słuszni rządzący? Też wiadomo. Dialogi, może nawet i Super Express cytował ;)
Wiem jak wygląda bieda i wiem jaki jest poziom chciwości polskich dorobkiewiczów.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 1 ~ojciec odpowiada ~Grzechu_comeback

odpowiedzialne życie polega na tym, że kiedy nie ma warunków, to dba się o to, aby mieć tyle dzieci na utrzymanie ilu nas stać

! Odpowiedz
1 0 ~Grzechu_comeback odpowiada ~ojciec

odpowiedzialność to też "nie zabijaj", mam nadzieję, że jesteś na tyle odpowiedzialny, że pamiętasz.

! Odpowiedz
0 0 ~by odpowiada ~Grzechu_comeback

widzę, ze dbasz o jak najwiekszą ilość postów dla Bankiera, więc na koniec jeszcze raz tylko powtórzę słowo klucz ODPOWIEDZIALNOŚĆ i wyjaśnię Ci kontekst, bo widzę, że nie łapiesz..... być może, trudno jest zapanować nad potrzebami naturalnymi, ale zawsze jest jeszcze rozum, który powinien podpowiedzieć w odpowiednim momencie.... antykoncepcja....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Grzechu_comeback odpowiada ~ojciec

i jeszcze jedno, drogi ojcze, idąc twoim tokiem myślenia, to single z corpo to szalenie nieodpowiedzialni ludzie, bo zarabiają krocie za nic, a dzieci im śmierdzą (takie określenia to cytat, serio!). W obecnych czasach to masa dzieci to nie jest nieodpowiedzialność, tylko odwaga i powody, by takim nieodpowiedzialnym bardzo dziękować. Zamiast głosować na złodziei mojej emerytury warto zabrać się za rodzenie dzieci, to jest realna reforma emerytalna.
Nie tak dawno, rodziny wielodzietne to była norma a nie patologia. Problem tylko w tym, że w czasach galopującego ograniczania kosztów wszystkiego rosnącej podaży rośnie jednocześnie chciwość zysku i poziom pożądania wszelkich dóbr pompowany przez Corpo... sumarycznie ludzie biednieją...... piętnowanie liczby dzieci..... współczesna głupota "wykształconych"

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~Grzechu_comeback odpowiada ~by

ech.....antykoncepcja...... a słyszałeś/łaś o WPŁYWIE na np KOBIETY, czy CORPO nie mówi na ten temat głośno???? reszta poniżej. Osoba DOROSŁA powinna wiedzieć, że słowo ODPOWIEDZIALNOŚĆ nie kończy się na gumce, stąd przywołane powyżej "nie zabijaj".
Może to tobie dolega wąskie i fragmentaryczne "łapanie"? Przemyśl, przemedytuj.... najlepiej w AGRO.... pod czereśnią.... albo na sianie, lub w zbożu....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~mi odpowiada ~szefuf

Panie do wyrywana karp trza traktor ze stalowymi łańcuchami a nie pijaczka z pod budki z piwem.

! Odpowiedz
1 0 ~szefuf odpowiada ~mi

Patrz, a jakoś zrobiłem to sam siekierą i szpadlem bez traktora. Oczywiście, że nie wszystko usunięte, ale to co mi przeszkadzało (było nad ziemią) już nie ma

! Odpowiedz
1 1 ~Kierownik_apteki

P. Luiza miała kiepskie oferty jako REP. Mam nadzieję że teraz będzie dużo lepiej. Ps zapomnieliscie dopiska "artykuł sponsorowany"

! Odpowiedz
0 0 ~Luiza

a co to znaczy "miała kiepskie oferty jako REP" ?

! Odpowiedz
0 3 ~Jack

https://pl.tripadvisor.com/Hotel_Review-g2171268-d6779346-Reviews-Chata_Magoda-Lutowiska_Subcarpathian_Province_Southern_Poland.html#review_309859857

! Odpowiedz
0 0 ~człowiek

z ciekawości poczytałem wylinkowane komentarze, z pewnością jest w nich część prawdy, natomiast druga część jest pewnie taka, że wielu tak oceniających to zmanierowani, wiecznie niezadowoleni, oczekujący nie wiadomo czego ludzie, oczywiście szukający również nie wiadomo czego w Bieszczadach...... trzeba mieć końskie zdrowie i wielką cierpliwość, aby przebywać obecnie z ludźmi i ich nie znienawidzić i widzę, że osławiona Pani Jagoda, nie daje rady, wcale jej się nie dziwię

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 14 ~ja

pokazuja zycie na luzie ale ludzi ktorzy sie juz wczesniej dorobili.mlodzi sie naczytaja i zapragna taki styl nasladowac.tylko,zeby tak zyc to trzeba najpierw byc bogatym.agroturystka to hobby ,a nie zrodlo utrzymania sie.

! Odpowiedz
0 0 ~Luiza

Niestety nie zgadzam się z ani jednym słowem!!!! Nie dorobiliśmy się w korporacjach, chcieliśmy zmienić życie i to wszystko. Łatwo jesy siedzieć na etacie i co miesiąc wypłatę liczyć. Z agroturystyki da się żyć, trzeba mieć tylko na nią pomysł. Jeśli ktoś mysłi, żw wstawi łóżka i już pokój się wynajmie to bardzo się myli. I w ten sposób rodzą się niepowodzenia.
To taki sam biznes jak sklep, tartak czy apteka. Masz pomysł, podejście do ludzi i zapał - to biznes się kręci. Siedzisz na tyłu i czekasz aż manna spadnie Ci z nieba - to możesz się nie doczekać!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 8 ~Miejscowa

Tak, ludzi do pracy chcą za pół darmo, bo na raty trza mieć. A wakacje na Bali pod pretekstem szukania materiału na biznes odzieżowy mają zasponsorować naiwni na zrzutce.pl.

! Odpowiedz
5 2 ~prawdawgaly

W czym masz problem miejscowa ? , weź inicjatywne w swoje ręce.
Pewnie to lepsze niż siedzenie przed sklepikiem z winem w ręku i narzekanie ,że dach cieknie w chałupie to wina UE.

! Odpowiedz
0 2 ~Grzechu_comeback odpowiada ~prawdawgaly

nie chodzi o inicjatywę, tylko nawyki "korpo"

! Odpowiedz
6 8 ~prawdawgały

Cytat dnia:
" Największym problemem jest brak rąk do pracy. Ludzie na wsi nie chcą pracować, a większość jest na zasiłkach"

Ciekawe czyi to wyborcy ?

! Odpowiedz
0 7 ~xtartil

jak czyi - tego znikającego PSLu

! Odpowiedz
0 8 ~xxx

Może gdyby ta Pani płaciła godne pieniądze a uprawiła wyzysk ludzi, to miałaby chętnych do prac, ale w Bieszczadach uprawia się wyzysk ludzi. Właściciele takich obiektów najchętniej zatrudnialiby ludzi za darmo, więc większość woli wyjechać za granicę i godnie zarabiać i żyć, a nie jak niewolniki u tej Pani. W tym temacie akurat mogę się wypowiedzieć bo jestem z Bieszczad. Pozdrawiam

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 1 ~prawdawgały odpowiada ~xtartil

jesteś pewien że tylko PSL-u? Czy może widzisz rzeczywistość jak Prezes Polski przykazał czyli " nikt nam nie wmówi że białe jest białe ,a czarne jest czarne "

! Odpowiedz
2 2 ~Grzechu_comeback odpowiada ~prawdawgały

Prezes Polski a obecnie nawet Europy, kończył tydzień pracy w środę, a w godzinach tzw. pracy, haratanie w gałę było obowiązkowe.... faktycznie mając taki wzór można KAŻDEJ pracy odmówić a już na pewno płatnej mniej niż 6 000 PLN!

! Odpowiedz
0 1 ~prawdawgały odpowiada ~Grzechu_comeback

widać Grzechu wyznawca jedynej słusznej i nieomylnej Partii.

SUWEREN Z PARTIĄ ,PARTIA Z SUWERENEM!

Dla przypomnienia prezes polski to ten nieomylny strateg który za swojego największego sojusznika w UE ma Wielka Brytanię oraz mocarstwo demokratyczne i gospodarcze - Węgry.

! Odpowiedz
1 2 ~Grzechu_comeback odpowiada ~prawdawgały

to....widzisz źle.
Nie POpieram MAFI. Tylko tyle, lub AŻ tyle. Przypomnij osiągnięcia mafii. Ot, może pierwsze z brzegu, z którego bedziemy dłużej wychodzić niż z osiągnięcia Gierka.
Różnica, na korzyść Gierka jest taka, że jego osiągnięcia stoją nadal. A te, śladowe mafiozowe, już trzeba remontować :)
Śmiało wymieniaj dalej. Również sojuszników.... może tego, z którym Prezes zółwiki przybijał, przy jeszcze nie ostygniętych ciałach.....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 4 ~prawdawgały odpowiada ~Grzechu_comeback

prawdziwa mafia polityczna to teraz jest !
- łamią konstytucje
- otorbili swoim kolesiami wszystkie posady państwowe
- zawłaszczyli TVP
- oddali kościołowi prawo do handlu ziemią ,a zabrali rolnikom
- wmawianie zamach "ciemnemu ludowi" cyt. Kurskiego
lista jest duuużo dłuższa ....ale sekciarza się nie przekona ,prezes już powiedział że 'nikt nam nie mówi ..."



Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 0 ~Grzechu_comeback odpowiada ~prawdawgały

No dobrze, czyli powtórka z rozrywki, bo przy założeniu, że masz rację, to bez żadnego uszczerbku, można to przykleić do Jedynie Słusznej Mafii i to w dodatku na meter wgłąb!
JA POPROSZĘ JESZCZE RAZ: przypomnij osiągnięcia mafii!

! Odpowiedz
9 5 ~Ja

Oczywiście komentuja sami flustraci.jak zawsze.coraz ciezej znalezc jakis fajny,interesujacy wpis

! Odpowiedz
2 3 ~ja_2

kto to jest flustrat ???????????????????

! Odpowiedz
0 0 ~Mumin-San

i z poprawną polszczyzną :)

! Odpowiedz
2 35 ~zycie

"Nie stać nas na wakacje na Karaibach, ale udaje nam się wyjechać na narty w Alpy, a jesienią na krótki urlop do Chorwacji.". Nie żebym krytykował, ale przynajmniej połowy ludzi w tym kraju nie stać "nawet" na Alpy czy Chorwację. No też ciężkie życie;)

! Odpowiedz
0 6 ~bankowiec

Też zwróciłem uwagę na to...ja pracuję w korporacji za 2200 zł netto, w bankowości, pomyślałby ktoś, to mam sporo, ale nie mam i jeszcze w życiu nie byłem za granicą. Przepraszam byłem w strefie przygranicznej w Tatrach. Chciałbym mieć dochód, który pozwoliłby mi na wyjazd przynajmniej raz w roku właśnie np w Alpy...

No po prostu bidusie, ledwo wiążą koniec z końcem.

~Mixkolor wspomniał "ale ile się musieli wcześniej nachapać żeby włożyć kasę" - no właśnie, wspólnym mianownikiem tych osób jest to, że nie zaczynali od zera, mieli spory kapitał, któy pozwolił im zrealizować marzenia. Ilu Polaków może sobie na to pozwolić? My możemy sobie tylko poczytać takie rzeczy na Bankierze.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 1 ~mati odpowiada ~bankowiec

bankowiec, nie wiem gdzie zarabiasz te 2200, pewnie nie w Warszawie. Ci z artykułu, którzy twierdzą, że dobrze zarabiali w korporacji to pewnie mieli na poziomie 7-10k netto (albo i więcej). Takie są realia w stolicy. Jeśli we dwójkę się pracuje np. 10 lat za taką kasę to uwierz, można się dorobić.

! Odpowiedz
0 4 ~PiękneKarkonosze

https://www.youtube.com/watch?v=eumEuK1sD90

! Odpowiedz
4 12 ~SS

To jakiś fetysz z tymi bosymi stopami?

! Odpowiedz
6 22 ~Mixkolor

Ale ile się musieli wcześniej nachapać żeby włożyć kasę w taki biznes to też wypadałoby napisać.

! Odpowiedz
4 12 ~Escape

to reklama ?

! Odpowiedz

Kalendarium przedsiębiorcy

  • Zapłata zryczałtowanego podatku dochodowego od przychodów ewidencjonowanych.

    Termin zapłaty zaliczki na podatek dochodowy przez osoby prawne.

  • Podatnicy podatku akcyzowego rozliczają akcyzę.

    Rozliczenie podatku od towarów i usług za poprzedni miesiąc - VAT 7.

  • Składkę na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne odprowadzają jednostki budżetowe, zakłady budżetowe i gospodarstwa pomocnicze.

  • Termin uiszczenia podatku dochodowego od podatników rozliczających się w formie karty podatkowej.

  • Termin przekazania sprawozdania do systemu INTRASTAT, za poprzedni miesiąc kalendarzowy, gdy realizowano transakcje wewnątrzwspólnotowe podlegające obciążeniu podatkiem od towarów i usług (VAT).

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.