Życie na baterii

Co jest jedną z ważniejszych cech przy wyborze nowego laptopa? Oczywiście, jego długość działania na jednym naładowaniu baterii. W jaki sposób można to mierzyć? I czy nie stajemy się niewolnikami baterii w naszych laptopach?

Dziś niemal każdy znajdzie dla siebie odpowiedni sprzęt – dopasowany do indywidualnych potrzeb i wymagań, stylu pracy i życia. Można przebierać od najmniejszych, mających ekrany o średnicy mniejszej niż 10 cali, aż do gigantów zbliżających się niebezpiecznie do 20 cali – inną osią wyboru może być waga, mobilność, moc procesora czy karty graficznej.

Jednak niemalże każdy, kto decyduje się na zakup nowego laptopa, prędzej czy później zapyta sprzedawcę: „Przepraszam bardzo, a ile on trzyma na baterii?”. Okazuje się, że owo „trzymanie na baterii” jest niezwykle ważne dla szerokiego grona klientów – szczególnie obecnie, gdy lubimy poprzeglądać Internet popijając kawkę w ulubionej kawiarni, móc w każdej chwili sprawdzić maila i szybko odpisać, obejrzeć film w podróży czy pograć w ulubioną grę nie tylko w domu, ale też na wakacjach czy choćby w przerwach między pracą. Szybko okazuje się, że jesteśmy uzależnieni od baterii w naszym laptopie i na przykład wybierając kawiarnię nie kierujemy się już tylko tym czy dają smaczną kawę, ale czy aby mają wolne gniazdko w dogodnym miejscu.

Jak powszechnie wiadomo, więcej energii pobierają programy bardziej zaawansowane graficznie, multimedialne, a także te wymagające większej pamięci procesora. Do tego należy policzyć, że zwykle mniejsze laptopy, mają mniejszą baterię, więc krócej działają. Ponadto lubimy przecież robić kilka rzeczy jednocześnie – włączyć muzykę w tle, pisać coś w edytorze tekstu i jednocześnie pobierać dane z Internetu. A wielozadaniowość też jest kosztowna pod względem zużycia energii.

Reasumując, niezwykle wiele czynników trzeba wziąć pod uwagę gdy chcemy obliczyć ile nasz laptop zużywa energii. A co za tym idzie, jeszcze trudniej jest oszacować ile będzie jej zużywał przez następne dwie godziny, czy za każdym razem tylko samo – dlatego też wspomniany wcześniej sprzedawca na pytanie o „trzymanie na baterii” albo rozłoży ręce, albo będzie nam mydlił oczy.

Światło w tunelu

Istnieje jednak rozwiązanie tego problemu. Firma Lenovo wraz z kilkoma znanymi producentami, nie tylko produkujących laptopy, lecz także oprogramowanie, czy procesory  postanowiła wspólnie stworzyć program zwany MobileMark 2007, dokonujący porównania kilku parametrów wpływających na żywotność baterii w laptopie. Działa to podobnie do Benchmarku, program określa więc na skali punktowej na ile żywotna jest bateria – wobec tego łatwo porównywać do siebie poszczególne modele komputerów.

Program bierze pod uwagę w swojej ocenie trzy Moduły :

Produktywność, czyli program symuluje pracę w edytorze tekstu, czy też takich programach jak Microsoft Project czy Adobe do publikowania tekstów.

DVD, czyli program sprawdza jak komputer działa gdyby użytkownik oglądał film.

Czytanie, czyli symulacja otwierania i czytania plików PDF.

Dodatkowo, w każdym module, program ocenia następujące parametry:

Przełączanie między otwartymi aplikacjami. Bo zwykle użytkownicy mają otwarte kilka programów i zajmują się raz jednym, raz drugim.

Praca symultaniczna. Bo często pracując w jednym programie, drugi działa biernie, w tle.

Przerwy w użytkowaniu. Czyli jak często i na jak długo użytkownik odchodzi od komputera i laptop pozostaje w stanie bezczynności.

Wszystko pięknie, ale…

Oczywiście program ten nie jest doskonały. Przede wszystkim, nie określi on dokładnie ile dany komputer będzie działał na jednym naładowaniu baterii – jedynie dowiemy się ile punktów zyskał i dzięki temu będziemy mogli go w względnie bezpieczny i miarodajny sposób porównywać. Ale wszystko oczywiście i tak będzie zależeć od tego, jak użytkownik będzie korzystał.

Ponadto osiągnięte rezultaty są w pewien sposób wyidealizowane – program bada możliwości sprzętowe naszego laptopa, pewne tendencje, ale nie bierze pod uwagę zwykłego „zużycia materiału”, co po pewnym czasie zawsze następuje, czy choćby inny czynników wpływających na długość działania na baterii.

Nie można także zapominać, że program powstał w 2007 roku, więc jego możliwości są dostosowane na ówczesne standardy – zwyczajnie nowszy sprzęt może być niekompatybilny lub być oceniany w błędny sposób.

Przeczytaj więcej na blogu Lenovo

Bartosz Kamiński
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne