Zwolnione za brak męża? RPO zwróci się do krakowskiej kurii o wyjaśnienia

Zwrócę się do kurii z prośbą o dobrowolne wyjaśnienia w sprawie trzech zwolnionych pracownic Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej – poinformował w niedzielę PAP Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

(fot. Simona Supino / FORUM)

Bodnar zastrzegł, że nie ma prawa kontrolować podmiotów prywatnych, a takim właśnie jest krakowska kuria. "Natomiast standard mojego postępowania w tego typu sprawach wyznacza sprawa zwolnionego pracownika IKEA. Mogę zatem zwrócić się do podmiotu prywatnego z prośbą o dobrowolne wyjaśnienia, a także wystąpić do Okręgowej Inspekcji Pracy o ewentualne przeprowadzenie kontroli. Co zresztą zrobię" – powiedział PAP Bodnar.

O tym, że RPO zamierza podjąć interwencję poinformowało wcześniej Radio ZET.

W piątek kierująca pracami Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej Joanna Adamik w pożegnalnym mailu do mediów napisała, że dzień wcześniej pracownice biura otrzymały od ekonoma diecezji "całkowicie zaskakująca dla nich informację, że decyzją księdza arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego, z dniem 1 października cały nasz pięcioosobowy zespół biura prasowego kończy pracę" i tworzony jest nowy.

"Nie znamy przyczyn tej decyzji, nikt nam wcześniej nie przedstawił żadnych merytorycznych uwag na temat jakości naszej pracy" – zaznaczyła Adamik. Poinformowała, że oddała się wcześniej do dyspozycji swojego przełożonego. Podkreśliła, że wielokrotnie prosiła, również w formie pisemnej, o usprawnienie komunikacji między biurem a przełożonym. "Gdy nie otrzymałam odpowiedzi, oddałam się do dyspozycji Przełożonego. Decyzję Księdza Arcybiskupa o zwolnieniu całego zespołu szanujemy, ma do tego prawo, chociaż nie rozumiemy jej przyczyn, a forma jej przekazania jest bardzo bolesna" – napisała Adamik.

Przypomniała, że zespół tworzyło pięć kobiet z dziećmi na utrzymaniu, "które z oddaniem, przekonaniem i wszelkimi umiejętnościami, które posiadamy, i które nabyłyśmy przez ten czas, starały się służyć Kościołowi krakowskiemu i powszechnemu".

Krakowska kuria poinformowała w sobotę, że zdecydowano o zakończeniu współpracy jedynie z koordynatorką biura - Joanną Adamik i jej dwiema najbliższymi współpracowniczkami, które są niezamężne. "Dwie pozostałe osoby, które w życiu prywatnym jako matki tworzą wraz ze swymi mężami katolickie rodziny, nadal pozostają pracownikami Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej" – podkreślono.

W sobotnim oświadczeniu napisano, że Joanna Adamik 10 sierpnia w piśmie skierowanym do metropolity krakowskiego abp Marka Jędraszewskiego sama poprosiła o zwolnienie i prośba ta została ostatecznie przyjęta 19 września przy zachowaniu umownego miesięcznego trybu wypowiedzenia i wynagrodzenia, pomimo rezygnacji ze świadczenia pracy.

Kuria informowała wcześniej, że osoby tworzące Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej świadczyły usługi na rzecz archidiecezji na podstawie umów cywilnoprawnych i każda ze stron mogła, bez wskazywania uzasadnienia, rozwiązać umowę za miesięcznym wypowiedzeniem. Zaznaczono, że takie warunki, czyli umowy cywilnoprawne, które przewidywały miesięczny okres wypowiedzenia, "zostały zaakceptowane przez strony i nigdy nie były kwestionowane".

"W świetle obowiązujących umów każda ze stron mogła, bez wskazywania uzasadnienia, zakończyć współpracę za miesięcznym okresem wypowiedzenia. Archidiecezja krakowska zamierza z tego prawa skorzystać i zakończyć współpracę z dotychczasowym biurem prasowym z zachowaniem wszystkich praw, które przysługują w świetle podpisanych umów" – zaznaczono w komunikacie.

Kuria nie podała powodów takiej decyzji, ani tego, kto zastąpi dotychczasowych pracowników. 

autor: Marcin Jabłoński, Małgorzata Wosion-Czoba

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 9 dziki_losos

> świadczyły usługi na rzecz archidiecezji na podstawie umów cywilnoprawnych

Śmieciówki w Kościele? To w sumie ciekawszy temat, niż powód zwolnienia.

! Odpowiedz
10 4 1a2b

Może w kurii chcą zatrudniać pracowników a nie jakieś skretyniałe bojowniczki. Jak to możliwe, że samotne baby mogły adoptować dzieci i jak twierdzą z własnego wyboru samotnie je wychowywać? Kota niech se kupią. Bardzo dobrze kuria robi. Niech się zatrudnią u Biedronia.

! Odpowiedz
21 13 jerloz210935

Ciemnogród moherowy,którego dość ma już Ojciec Święty.

! Odpowiedz
16 19 forfun

nie będzie na kogo zwalić ciąży jak nie ma męża więc lepiej zwolnić :)

! Odpowiedz
20 24 jacyna2017

Drogi Bankierze - już głupszego tytułu i hipotezy nie dało się wymyślić!? Rozumiem, że zatykacie bzdetami dziury po programie wyborczym KOPO, którego nie ma więc nie da się opisać?

! Odpowiedz
8 10 eagleeye

W mieście którym mieszkam i w którym jest siedziba Prymasa Polski tzw. formalny związek małżeński jest w mniejszości. Jakoś tutaj takich szopek z tego powodu nie ma. Wręcz odnoszę wrażenie że u mnie takie związki na tzw. legitymacje są pielęgnowane przez kościół katolicki.

! Odpowiedz
27 25 bajerujesz

same są sobie winne, nie wchodzi się w pakt z diabłem, licząc na jego etyczne podejście ;)

! Odpowiedz
32 26 heimir

A potem dziwimy się że naszym biskupom nie po drodze z Papieżem i brak nominacji kardynalskich utrzymuje się.

! Odpowiedz
39 45 psokal

Kolejny przykład że w niektórych sprawach trzeba milczeć. Takim absurdalnym tłumaczeniem kuria sama zgotowała sobie piekło.

! Odpowiedz
48 74 trybuch

Pycha kroczy przed upadkiem. Tak wyglada miłosierdzie według naszego kleru.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.