REKLAMA

Związkowcy postulują powołanie Śląskiego Funduszu Rozwoju i 120-tys. odprawy

2021-01-19 10:56
publikacja
2021-01-19 10:56
Związkowcy postulują powołanie Śląskiego Funduszu Rozwoju i 120-tys. odprawy
Związkowcy postulują powołanie Śląskiego Funduszu Rozwoju i 120-tys. odprawy
fot. Virrage Images / / Shutterstock

Powołanie Śląskiego Funduszu Rozwoju, inwestycje w czyste technologie węglowe, gwarancje zatrudnienia w kopalniach oraz urlopy przedemerytalne i 120-tys. odprawy dla odchodzących z pracy – to niektóre propozycje zawarte w związkowym projekcie umowy społecznej dla górnictwa.

We wtorek związkowcy ujawnili niektóre szczegóły projektu, który dzień wcześniej trafił do Ministerstwa Aktywów Państwowych (MAP) i Kancelarii Premiera. Wcześniej strona społeczna odrzuciła projekt przygotowany przez MAP. Negocjacje ostatecznej treści umowy mają rozpocząć się 25 stycznia w Katowicach.

Rzecznik MAP Karol Manys potwierdził we wtorek, że związkowy projekt wpłynął do ministerstwa i jest obecnie analizowany. Resort nie komentuje na razie związkowych propozycji, a swoje stanowisko przedstawi stronie społecznej podczas zaplanowanego na 25 stycznia kolejnego spotkania.

Kluczowe elementy związkowego projektu to m.in. wskazanie mechanizmu finansowania transformacji gospodarczej woj. śląskiego, inwestycje w nowoczesne, bezemisyjne technologie węglowe oraz szczegóły systemu osłon socjalnych dla pracowników kopalń.

Projekt przewiduje, że jeżeli w systemie alokacji, czyli przenoszenia górników między kopalniami, pracownik nie będzie miał zagwarantowanej ciągłości zatrudnienia pod ziemią lub w zakładzie przeróbki mechanicznej węgla, będzie mógł skorzystać z czteroletniego urlopu górniczego, otrzymując przez ten czas 80 proc. wynagrodzenia z półrocza poprzedzającego przejście na urlop. W przeszłości podczas urlopów górniczych pracownicy otrzymywali 75 proc. wynagrodzenia.

Związkowcy proponują, aby dla pracujących pod ziemią urlop trwał maksymalnie cztery lata, a dla pracowników zakładów przeróbki mechanicznej węgla – do trzech lat. Z urlopów będą mogli skorzystać ci pracownicy, którzy po zakończeniu urlopu nabędą uprawnienia emerytalne.

Innym rodzajem osłon, kierowanym do osób z krótszym stażem, mają być jednorazowe odprawy pieniężne w wysokości 120 tys. zł netto. Z tego instrumentu będą mogli korzystać zarówno zatrudnieni pod ziemią, jak i pracownicy powierzchni. Ponadto projekt przewiduje pięcioletnie dodatki wyrównawcze dla osób, które samodzielnie znajdą pracę poza górnictwem, a także bezpłatne programy przekwalifikowania.

W części projektu dotyczącej systemu finansowania transformacji gospodarczej Śląska i Zagłębia związkowcy proponują m.in. powołanie Śląskiego Funduszu Rozwoju. W ich ocenie wskazanie źródła finansowania projektów służących rozwojowi regionu jest kluczowe dla powodzenia transformacji.

"Obecny Program dla Śląska dlatego nie działa, bo nie wskazano w nim źródeł finansowania. Były deklaracje o takiej czy innej inwestycji, ale zabrakło twardego wskazania, ile rząd na ten cel przeznaczy i z jakich środków to sfinansuje. Nie możemy powtórzyć tego błędu, stąd m.in. pomysł na powołanie spółki na wzór Polskiego Funduszu Rozwoju, czyli Śląskiego Funduszu Rozwoju, którego statutowym celem będzie odbudowa potencjału gospodarczego Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego" – wyjaśnił szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.

W ocenie strony społecznej, transformacji sektora górniczego nie można planować i prowadzić w oderwaniu od planu transformacji społeczno-gospodarczej całego regionu. "Przygotowany przez związki zawodowe projekt umowy społecznej kładzie na ten kluczowy aspekt szczególny nacisk, wskazując instrumenty koordynacji programów transformacyjnych dla Śląska" – dodał przewodniczący regionalnej Solidarności.

Za istotny element projektu umowy społecznej związkowcy uważają inwestycje zapewniające bezpieczeństwo energetyczne regionu i kraju. Chodzi przede wszystkim o technologie, które pozwalają na wykorzystanie węgla w tzw. okresie przejściowym, czyli do momentu osiągnięcia przez Polskę neutralności klimatycznej. W projekcie wskazano m.in. inwestycje w nowoczesne niskoemisyjne instalacje zgazowywania węgla do SNG lub metanolu, instalacje IGCC, czyli niskoemisyjne i wysokosprawne bloki energetyczne, oraz tzw. błękitny węgiel – niskoemisyjne paliwo do ogrzewania domów.

Terminy zakończenia wydobycia w poszczególnych kopalniach pozostały w związkowym projekcie takie same, jak zapisano w umowie pomiędzy związkowcami a rządem zawartej w Katowicach we wrześniu 2020 r. Umowa ta określiła horyzont działania kopalń węgla energetycznego w Polsce do końca 2049 roku.

"Daty zakończenia wydobycia w poszczególnych kopalniach zostały wypracowane w zespołach roboczych, uzgodnione, zapisane i bezwzględnie nie ma w tej kwestii o czym dyskutować" – zaznaczył Dominik Kolorz.

Przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności dodał, że zapisy związkowego projektu umowy społecznej opisujące system finansowania wsparcia dla górnictwa, który pozwoli kopalniom pracować zgodnie z harmonogramem zakończenia wydobycia z wrześniowego porozumienia, będą jeszcze przedmiotem negocjacji i prac eksperckich. "Ta kwestia musi być dopięta na ostatni guzik, zanim zostanie przekazana Komisji Europejskiej do notyfikacji" – wyjaśnił związkowiec.

Przedstawiciele górniczych związków liczą, że 25 stycznia, kiedy ma dojść do kolejnego spotkania z pracodawcami i przedstawicielami rządu, rozpoczną się faktyczne negocjacje umowy społecznej, której podpisanie miałoby nastąpić w połowie lutego. Później ma nastąpić prenotyfikacja i notyfikacja dokumentu w Komisji Europejskiej – jej zgoda będzie warunkiem wejścia umowy w życie i subsydiowania sektora węglowego w okresie jego transformacji.

W ubiegłym tygodniu strona społeczna odrzuciła projekt dokumentu przygotowany w grudniu przez resort aktywów państwowych. Związkowcy uznali propozycję ministerstwa za zbyt ogólnikową i pozbawioną wielu gwarancji, na których zależy stronie społecznej. Chcą, by podstawą dalszych rozmów był przesłany w poniedziałek do ministerstwa związkowy projekt.(PAP)

autor: Marek Błoński

mab/ mk/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Advertisement

Komentarze (13)

dodaj komentarz
tysiak35
górnicy to mafia wymuszająca haracze zwykli gangsterzy to jest powód żeby zamykać kopalnie i nie otwierać w rpa to szybko zrobili z nimi porządek
arzab
Co tak skromnie panowie górnicy ? Czyżbyście nie wiedzieli, że to kolejna już ekipa rządząca, która jest zainteresowana tylko i wyłącznie własnym trwaniem u koryta więc zgodzili by się nie na takie warunki tym bardziej, że nie swoje dają ! A to, że przez to zgnoją tych, którzy muszą na wasze fanaberie zarobić Co tak skromnie panowie górnicy ? Czyżbyście nie wiedzieli, że to kolejna już ekipa rządząca, która jest zainteresowana tylko i wyłącznie własnym trwaniem u koryta więc zgodzili by się nie na takie warunki tym bardziej, że nie swoje dają ! A to, że przez to zgnoją tych, którzy muszą na wasze fanaberie zarobić to już taki maleńki, nic nie znaczący detal !
slawekkry
Ciekawe czy pracownicy likwidowanej fabryki zapałek w Czechowicach też dostaną 120 kawałków na koniec swojej pracy w tej firmie.
forfun
3 miesięczna odprawa może 6 miesięczna jak tam w umowie było i tyle żadne fundusze itp itd. branża jak inne zawsze mogą iść gdzie indziej może na studia by później leczyć lub uczyć tam jest ponoć lepiej
blind-oln
4 letni urlop, 120 tysięcy netto odprawy. Co za świnie przy korycie.
darsik
Jak byłem w podstawówce rodzice i nauczyciele straszyli dzieci: "Jak się nie będziesz uczyć to pójdziesz do pracy w kopalni." Było się starać? Nie, nie , nie. 50+. Zdrowotnie jestem wrakiem, choć nie pracowałem w kopalni. Jakbym pracował to może nie byłbym zdrowszy, ale byłbym na emeryturze i dokończyłbym Jak byłem w podstawówce rodzice i nauczyciele straszyli dzieci: "Jak się nie będziesz uczyć to pójdziesz do pracy w kopalni." Było się starać? Nie, nie , nie. 50+. Zdrowotnie jestem wrakiem, choć nie pracowałem w kopalni. Jakbym pracował to może nie byłbym zdrowszy, ale byłbym na emeryturze i dokończyłbym żywota na spokojnie, we względnym dostatku. A tak? 10-15 lat do emerytury. Co dalej ? Nie wiem. Przegrałem życie przez "dobre" rady rodziców i nauczycieli, własne ambicje. Trzeba było olewać naukę. Żyć bezstresowo tak jak niektórzy koledzy.
uczen_manueli_g
120 000 netto!
W dupach się poprzewracało.
Chyba że... wypłacić im w obligacjach zbożowych i węglowych.
lampeduza
Górnicy zdrowe chłopy - do roboty np na budowach. Po co odprawy z kieszeni podatników? W Polsce nie ma bezrobocia jeśli ktoś chce pracować...
antek10
Posadki dla znajomków, pociotków - 50 tysi na start.
niewygodne_pytania
Czy nasz czarodziej Harry Potter i yuppie-geniusz finansowy min. Patkowski stanie przed górnikami bez ochrony policyjnej i powie im, żeby się przebranżowili?

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki