Związki zawodowe chcą wyższej płacy minimalnej

Podniesienie płacy minimalnej w 2019 r. do co najmniej 2278,5 zł proponuje NSZZ "Solidarność". Natomiast OPZZ chce, aby wynosiła ona nie mniej niż 2383 zł. Według związkowców, propozycja rządu w tej sprawie jest nie do przyjęcia.

Piotr Szumlewicz
Piotr Szumlewicz (FORUM)

Rada Ministrów w trybie obiegowym przyjęła propozycję podniesienia minimalnego wynagrodzenia w 2019 r. do 2220 zł, a stawki godzinowej do 14,50 zł.

NSZZ "Solidarność" uważa, że wzrost minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2019 r. powinien wynosić nie mniej niż 8,5 proc., czyli do 2278,5 zł. Minimalna stawka godzinowa wyniosłaby wtedy 14,86 zł.

Związek chce, aby przyjęto rozwiązania zaproponowane w obywatelskim projekcie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę. "Celem projektowanej regulacji (przygotowanej przez +Solidarność+ - PAP) jest stopniowe podwyższanie minimalnego wynagrodzenia za pracę do wysokości 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w tempie uwzględniającym wzrost gospodarczy" - zaznaczono w oficjalnym stanowisku związku.

Szef "S" Piotr Duda ocenił w czwartek, że propozycja rządu w sprawie minimalnego wynagrodzenia jest nie do przyjęcia. "Propozycja na poziomie 2220 zł w ogóle jest dla nas nie do przyjęcia, bo jeszcze zmniejsza nam (wobec wcześniejszej propozycji 2250 zł PAP) to, o co nam chodzi, czyli dojście do 50 proc. średniego wynagrodzenia" powiedział PAP Duda, zapowiadając dalszą dyskusję na ten temat na forum Rady Dialogu Społecznego.

Na propozycję rządu nie zgadza się także OPZZ. "Jesteśmy rozczarowani i będziemy tę propozycję kontestować. Myśleliśmy, że to, co zapowiedziało ministerstwo, jest planem minimum. De facto propozycja jest minimum ustawowym" - powiedział PAP ekspert OPZZ Piotr Szumlewicz.

Zaznaczył, że OPZZ proponuje, aby wzrost minimalnego wynagrodzenia za pracę wynosił w 2019 r. nie mniej niż 13,5 proc., czyli, aby płaca minimalna osiągnęła 50 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia. Wyjaśnił, że wtedy minimalna płaca wyniosłaby 2383 zł, a stawka godzinowa 15,50 zł.

"W Polsce sytuacja gospodarcza jest coraz lepsza, mówi się o rynku pracownika. W bieżącym roku płaca minimalna wzrosła zaledwie o 100 zł przy dobrej sytuacji gospodarczej i spadającym bezrobociu. Z drugiej strony, jeżeli chodzi o fundusz płac do PKB, to Polska jest cały czas w ogonie Europy. Polscy pracownicy zarabiają bardzo mało. Naszym zdaniem płaca minimalna to jest jeden z głównych instrumentów rządu na rzecz poprawy sytuacji pracowników" - argumentował ekspert OPZZ.

Podniesienie płacy minimalnej do 2220 zł zwiększa wydatki budżetu o 215 mln zł

"Według szacunków resortu pracy podniesienie minimalnego wynagrodzenia do kwoty 2220 zł przełoży się na wzrost wydatków budżetu państwa w 2019 roku z tytułu tzw. „podwiązek” (tj. świadczeń i składek finansowanych z budżetu państwa ustalanych w oparciu o minimalne wynagrodzenie za pracę) o ok. 215 mln zł w skali roku" - napisano w komunikacie resortu pracy.

Resort podał, że z danych GUS wynika, że liczba pracowników otrzymujących wynagrodzenie w wysokości płacy minimalnej wynosi ok. 1,5 mln osób, a zarazem 13 proc. ogółu liczby pracowników najemnych w przeliczeniu na pełne etaty.

Rada Ministrów w trybie obiegowym przyjęła propozycję podniesienia minimalnego wynagrodzenia w 2019 r. do 2.220 zł, a stawki godzinowej do 14,50 zł.

Minimalne wynagrodzenie za pracę w 2018 r. wynosi 2100 zł. Kwota ta stanowi 47,3 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej na 2018 r. Minimalna stawka godzinowa w 2018 r. wynosi 13,70 zł.

Zgodnie z przepisami Rada Ministrów do 15 czerwca ma przedstawić Radzie Dialogu Społecznego propozycję wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę i minimalnej stawki godzinowej. Projekt musi zaopiniować strona społeczna. Jeśli nie osiągnie się wspólnego stanowiska, wysokość płacy minimalnej jest ustalana poprzez rozporządzenie - tak było w ubiegłym roku.

Od 1 stycznia 2017 roku obowiązuje wyższa płaca minimalna i stawka godzinowa. Minimalna stawka godzinowa obejmuje nie tylko osoby na umowach zlecenia, ale też samozatrudnionych, którzy jednoosobowo świadczą usługi dla firm. Ustawa precyzuje, kiedy takie rozwiązanie będzie stosowane" m.in. przy zleceniach, w których wyznaczono czas ich świadczenia. Minimalna stawka godzinowa ma mieć zastosowanie do wszystkich umów bez względu na sposób ustalania wynagrodzenia według stawki godzinowej, dziennej, tygodniowej, miesięcznej itp.

Wyłączenia z zasady minimalnego godzinowego wynagrodzenia za pracę dotyczą m.in. rodzinnych domów pomocy i umów cywilnoprawnych przy opiece nad uczestnikami wycieczek. Minimalna stawka nie dotyczy też m.in. zleceniobiorcy samodzielnie ustalającego miejsce i czas realizacji zadań, jeśli jego wynagrodzenie będzie zależało wyłącznie od osiągniętego rezultatu.(PAP)

autor: Paweł Żebrowski

pż/ wus/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
8 3 zyga.

Skoro tzw.dojna zmiana tak chojnie rozdaje nasze pieniądze ,oprócz niepełnosprawnych co w tym przypadku im się należy.To może zajmie się tak zwana wysluga lat ,nie może tak być dalej żeby pracownik po przepracowania w jednym zakładzie pracy 20 czy 30 lat pracy cały czas był na najniższym uposażeniu .Pani Beato im te pieniądze się po prostu należą .

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 7 mazurek_andrzej

Gdzie darmozjady były za rządów PO , siedzieli cicho z obawy o własne stołki , teraz kiedy Rząd sam daje podwyżki , na tyle ile można , to panowie związkowcy " uaktywniają się " , jak to dbają o pracowników , gdzie są , kiedy pracodawcy lekceważa prawa pracownicze , np. brudne klimatyzatory , dezynsekcje w godzinach pracy itd. GDZIE JESTEŚCIE , GDZIE !!!!!!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 3 _emisariusz

Gdyby rząd chciał dać KOMUKOLWIEK podwyżkę to podwyższyłby kwotę wolną o podatków. Podnosząc stawkę minimalną rząd zwiększa przede wszystkim SWOJE przychody. ale widać że niektórzy nadal nie rozumieją tej prostej jak cep zasady

! Odpowiedz
5 18 jasiek2017

Zwiazki Zawodowe czyli pasożyty chca z cudzej kieszeni rozdawac pieniadze.

! Odpowiedz
8 9 wizytator

Ale na całym świecie cywilizowanym są związki zawodowe. Dlaczego w Polsce usiłuje się obrzydzić organizację która walczy o prawa pracownika.I tak przynależność do związków zawodowych mamy najniższą w europie. Banki i przedsiębiorcy też mają swoje związki i co ktoś nazywa je pasożytami ? Owszem jest też patologia np. na kopalniach ale nie uogólniajmy już i tak jesteśmy tanią siłą roboczą.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 0 _emisariusz odpowiada wizytator

Jakby u mojego pracodawcy ktoś przyszedł i mi zaproponował udział w takim związku to bym tego pasożyta po prostu wyśmiał.

Ostatnio ciekawostka z protestów Związkowców Francuskich kolei otóż jednym z ich postulatów było zatrzymanie zmian w ich prawie do (uwaga) DOŻYWOTNIEJ PRACY W ZAWODZIE. Przecież to jest jakiś absurd.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,2% IV 2019
PKB rdr 4,7% I kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,9% III 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 057,82 zł V 2019
Produkcja przemysłowa rdr 7,7% V 2019

Znajdź profil