Zwalczanie gotówki nie wyeliminuje szarej strefy

główny analityk Bankier.pl

W Europie trwa wojna. Wojna z gotówką. Rządy kolejnych państw wprowadzają lub obniżają limity płatności gotówkowych. Wszystko pod pretekstem walki z szarą strefą, terroryzmem i przestępcami. Tyle że oficjalne powody walki z gotówką nijak mają się do stanu faktycznego.

Najbardziej drakońskie prawo zwalczające obrót gotówkowy w ubiegłym roku wprowadziła Francja. Od 1 września 2015 roku limit płatności gotówkowych został obniżony z 3.000€ do zaledwie 1.000 euro. Dodatkowo od 1 stycznia 2016 r. rządowa agencja zajmująca się praniem brudnych pieniędzy (Tracfin) będzie zawiadamiana o każdej osobie, która w ciągu miesiąca wypłaci w gotówce ponad 10 000 euro. Służbom celnym trzeba będzie zgłaszać fizyczny transfer dóbr – np. gotówki lub złota - o wartości ponad 10 000 euro.

(YAY Foto)

Francuski minister finansów Michel Sapin stwierdził, że obniżenie limitów płatności gotówkowych ma na celu walkę z praniem brudnych pieniędzy oraz finansowaniem terroryzmu. Kilka tygodni po wejściu w życie antygotówkowego edyktu islamscy terroryści przeprowadzili w Paryżu serię zamachów, zabijając 130 ludzi.

Szara strefa to nie wina gotówki

Obok terroryzmu, prania brudnych pieniędzy i finansowania przestępców gotówka jest jeszcze regularnie obwiniana o tworzenie szarej strefy. To teza, której nie da się obronić w zestawieniu z faktami. Co więcej, często to właśnie państwa najmocniej zwalczające gotówkę charakteryzują się najwyższym udziałem szarej strefy w gospodarce.

Kraj

Szacunkowy udział szarej strefy w PKB

Limit płatności gotówkowych (w €)

Bułgaria

31%

5112

Litwa

28%

brak

Estonia

28%

brak

Grecja

24%

1500

Polska

24%

15000

Słowenia

23%

brak

Węgry

22%

brak dla osób fizycznych

Włochy

21%

1000

Hiszpania

19%

2500

Portugalia

19%

1000

Belgia

16%

3000

Czechy

16%

14000

Słowacja

15%

5000

Szwecja

14%

brak

Islandia

14%

brak

Niemcy

13%

brak

Dania

13%

1340

Finlandia

13%

brak

Francja

10%

1000

Wielka Brytania

10%

brak

Holandia

9%

brak

Austria

8%

brak

Szwajcaria

7%

brak

Źródło: F. Schneider, J. Kepler, Eurostat, A.T. Kearney, Bankier.pl

Wśród 10 europejskich krajów o niskim udziale szarej strefy w gospodarce tylko w dwóch (Dania i Francja) istnieją limity dla płatności gotówkowych. Za to w 10 krajach o wysokim udziale nieoficjalnej gospodarki aż w sześciu wprowadzono ograniczenia w płaceniu gotówką.

W obu grupach istnieją wyjątki. Są kraje usilnie zwalczające gotówkę, gdzie szara strefa stanowi margines. Są też państwa z wysokim udziałem szarej strefy, gdzie nie stosuje się limitów gotówkowych. W mojej ocenie powyższa tabela pozwala na wysunięcie następujących wniosków:

  1. Nie istnieje korelacja pomiędzy wielkością szarej strefy a limitem płatności gotówkowych
  2. Wprowadzenie ograniczeń w płaceniu gotówki nie prowadzi do ograniczenia szarej strefy
  3. W europejskich państwach o niskim udziale szarej strefy z reguły nie występują ograniczenia płatności gotówkowych.

To państwo tworzy szarą strefę

Szara strefa to ukryta przed państwem uczciwa działalność gospodarcza. Z reguły ludzie ukrywają się przed aparatem administracyjnym, gdy ten staje się nadmiernie represyjny. Szara strefa jest ucieczką przed nadmiernym opodatkowaniem, skarbową represją i wszechwładzą urzędników mających zbyt dużo uznaniowości w interpretacji nieprecyzyjnych i skomplikowanych przepisów prawnych.

Im więcej regulacji, ustaw, rozporządzeń, nakazów, zakazów i niejasności, tym większa jest szara strefa. Europejskie statystyki wskazują, że ludzie godzą się nawet na wysokie podatki (Francja, Holandia, Austria), jeśli są przez państwo traktowani uczciwie. W krajach, które z definicji traktują swoich obywateli jako złodziei i oszustów (Grecja, Polska, Włochy) szara strefa jest bardzo popularna.

I nie zmienią tego żadne restrykcje ograniczające obrót gotówkowy. Antygotówkowe ukazy nie zlikwidują także problemu oszustw podatkowych dokonywanych w Polsce na wielką skalę przez zorganizowane grupy przestępcze wyłudzające VAT. Jak zauważył szef Związku Pracodawców Polskich karuzele VAT-owskie oraz unikanie CIT-u odbywa się przy pomocy przelewów bankowych, a nie ciężarówek gotówki.

Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
29 6 ~porazenty

Jasne że do końca nie wyeliminuje się szarej strefy. Ale ograniczy ją w bardzo dużym stopniu. W Polsce w celu zlikwidowania szarej strefy nie robi się nic.

! Odpowiedz
2 20 ~polskigupek

szara strefa jest konieczna i niezbędna , wyręcza ''państwo ''w jego obowiązkach wobec obywateli .....,wielkość siły szarej strefy - wielkością słabości państwa ....., po prostu wielkość niezbędna ....!

! Odpowiedz
1 30 ~Eltor

A jak jeszcze będziesz się cieszył, gdy bank Ci zaproponuje oprocentowanie ROR na -18% i lokaty na -13%.
Co wtedy zrobisz, wypłacisz pieniądze i każesz im spadać? A nie, nie będzie czego wypłacić.

! Odpowiedz
2 12 ~sz odpowiada ~Eltor

Nie będzie oprocentowania -18%
Będzie opłata 18%
Teraz podatek od dochodów kapitałowych wynosi 100% dla kwot około 1 grosz.

! Odpowiedz
2 5 ~Kredens odpowiada ~Eltor

Nic dodać nic ująć - lepiej tego bym nie ujął....

! Odpowiedz
0 1 ~asdf odpowiada ~Eltor

Przecież teraz też nie muszą wypłacić żadnej gotówki, nie ma żadnych gwarancji tego typu. W przypadku "bank run" chyba jest oczywiste, że nie wypłacają.

! Odpowiedz
1 49 ~JubilerZGenewy

Chodzi nie o terrorystów i pranie brudnych pieniędzy tylko o kontrolę nad obywatelami przez banki i państwo. Jak będzie potrzeba , to zrobią skok na kasę i oszczędności ludzi "bail in" tak jak na Cyprze i w Grecji. Granda i tyle.

! Odpowiedz
1 15 ~silvio_gesell

To nawet nie o kontrolę chodzi, ale o fakt, że istnienie gotówki jest techniczną przeszkodą w obniżeniu stóp poniżej zera. Co musi być prędzej czy później zrobione, jeśli tendencje demograficzne się utrzymają.

! Odpowiedz
0 3 ~gość1 odpowiada ~silvio_gesell

Nie , następny będzie b. duży krach i powrócimy do parytetu złota . Przykład - w Chinach nastąpi krach ( ten ich kosmiczny wzrost jest na koszt zachodnich banków ) lub wojna to po wszystkim pozostanie złoto .

! Odpowiedz
4 3 ~silvio_gesell odpowiada ~gość1

Złoto jest jednym z najbardziej niestabilnych środków wymiany pod słońcem. Jego ilość nie zależy od populacji, więc prowadzi do spirali deflacyjnej i wojny o czym przekonaliśmy się na początku poprzedniego wieku. Pieniądz odzwierciedlający rynek rzeczywistych dóbr musi się starzeć, czyli być realnie ujemnie oprocentowany, a jego podaż zgodna z przyrostem populacji.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Silvio_Gesell

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,2% IV 2019
PKB rdr 4,7% I kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,9% III 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 057,82 zł V 2019
Produkcja przemysłowa rdr 7,7% V 2019

Znajdź profil