Zmiany w OFE a systemy emerytalne na świecie

Firma Mercer zorganizowała seminarium poświęcone zmianom w polskim systemie emerytalnym, ocenie perspektyw nowego Indywidualnego Konta Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE), oraz tego czego brakuje w publicznej debacie o OFE z perpektywy działania systemó emerytalnych na świecie.


Systemy emerytalne w świecie

Współczesne systemy są do pewnego stopnia kontynuacją systemów Bismarcka lub Beveridge’a.  W części krajów funkcjonują dalej (zazwyczaj jako jeden z elementów) systemy „podatkowe” gdzie świadczenie jest w jednakowej wysokości dla wszystkich uczestników. W innych krajach rozwinęły się systemy, gdzie wysokość należnego świadczenia emerytalnego zależy od wysokości otrzymywanych w czasie pracy dochodów. Niemal w całej Europie Zachodniej funkcjonują systemy emerytalne zwane repartycyjnymi, oparte na obowiązkowym ubezpieczeniu, mającym charakter umowy międzypokoleniowej. Świadczenia wypłacane są ze składek pracujących, którzy po osiągnięciu wieku emerytalnego będą otrzymywać pieniądze od następnych pokoleń.

Z uwagi na trudności ze sfinansowaniem systemów o zdefiniowanym świadczeniu („stary” Polski ZUS, a obecnie I Filar) w ostatnich latach wiele krajów wprowadza zmiany polegające na zastępowaniu tych systemów rozwiązaniami o zdefiniowanej składce, gdzie wysokość świadczenia zależy od rentowności inwestowanych składek (polskie otwarte fundusze emerytalne II Filara). Dodatkowo w większości krajów dąży się do dywersyfikacji źródeł świadczeń emerytalnych przenosząc część odpowiedzialności na pracodawców czy samych pracowników, wprowadzając systemy wielofilarowe.

Bank Światowy zaleca by systemy emerytalne złożone były z  trzech filarów:
•    Emerytura państwowa – I filar
•    Emerytura pracownicza – II filar
•    Dobrowolne oszczędności – III filar

System chilijski


Chile było pierwszym państwem na świecie, które w 1981 r. całkowicie sprywatyzowało publiczny, system emerytalny. Podstawą nowego systemu były prywatne fundusze emerytalne. Jednocześnie uczestnik, który partycypował w systemie co najmniej 20 lat ma zagwarantowaną minimalną emeryturę przez Państwo, finansowaną obecnie po reformie systemu z wpływów z podatków (VAT). Obecnie, choć system ten nadal uważany jest przez wielu za wzorcowy, aż 40% pracowników, z uwagi na biedę i bezrobocie, jest z niego de facto wykluczonych. Z chilijskich wzorów skorzystało około 30 innych krajów, głównie Ameryki Łacińskiej ale również z Europy Środkowej, w tym Polska. Jednak Argentyna wycofała się z systemu w sytuacji kryzysu finansowego nacjonalizując system emerytalny.

Wspólny mianownik dla zmian w systemach emerytalnych


Poziom objęcia społeczeństwa systemem emerytalnym wydaje się zależeć od zamożności kraju. W krajach wysokorozwiniętych są nim objęci niemal wszyscy pracujący, podczas gdy w krajach ubogich zazwyczaj obejmuje on jedynie wąską grupę społeczeńdstwa, często jedynie urzędników państwowych czy wojsko.

Kraje rozwinięte mają problemy demograficzne (współczynnik dzietności wynosi mniej niż 2,1 dzieci, konieczne dla odbudowy populacji). Okres edukacji wydłuża się do ponad 25 lat, a zazwyczaj podjęcie pierwszej pracy opóźnia decyzje o posiadaniu dzieci. Oczekiwana długość życia również się wydłuża i obecnie przekracza znacznie 70 lat. Dodatkowo w wielu krajach funkcjonują możliwości przechodzenia na wcześniejsze emerytury (zazwyczaj pomiędzy 55 a 60 rokiem życia) co pracodawcy często wykorzystują, żeby wymienić siłę roboczą na młodszą, lepiej wykształconą
i zdecydowanie tańszą. Do niedawna wieku emerytalnego nie podnoszono, a w niektórych krajach nawet go obniżano. Początkowo ratunkiem wydawało się podnoszenie składek, ale osiągnęły one już taki poziom, że dalsze ich podnoszenie często nie jest możliwe. Kraje takie jak Niemcy, Francja czy Japonia muszą dopłacać z budżetu znaczne kwoty przekraczające 20% wartości wypłacanych swiadczeń. Deficyty dotykające publiczne systemy emerytalne zmuszają Państwa do ich reformowania. Podobne problemy dotknęły też systemy emerytalne wzorowane na systemie Beveridge'a.

Preferencje społeczeństw Unii Europejskiej w zakresie zmian w systemach emerytalnych – badania Eurobarometer sprzed kilku lat


Współcześni pracownicy, znacznie bardziej sceptycznie odnoszą się do perspektywy zabezpieczenia emerytalnego zapewnianego przez państwa. Z drugiej strony oczekiwania są wysokie i 53% respondentów uznaje poziom stopy zastąpienia w wysokości co najmniej 70% jako wystarczający do godnego życia. Większość (61%) przyszłych emerytów oczekuje, że emerytury z systemów państwowych będą głównym źródłem dochodu na emeryturze. Jednocześnie 92% mieszkańców Unii Europejskiej zgadza się ze stwierdzeniem, że gwarantowana minimalna emerytura powinna być podstawowym prawem każdego obywatela. Jedynie blisko połowa (56%) respondentów uważa, że wysokość emerytury powinna zależeć od wysokości wypracowanych składek.

Utrzymanie obecnych poziomów świadczeń nawet kosztem podniesienia wysokości podatków czy składek zyskuje największe poparcie podczas gdy podnoszenie wieku emerytalnego aby wydłużyć czas pracy jest najmniej popularnym rozwiązaniem w krajach Unii Europejskiej.

Kierunki zmian


W Europie nie podejmuje się decyzji o podniesieniu wieku emerytalnego z dnia na dzień. Podnosi się go stopniowo , np. we Francji wiek 62 lat będzie obowiązywał dopiero od 2018 roku co i tak budzi protesty społeczeństwa. Wielka Brytania zamierza się podnieść wiek emerytalny do 68 lat. Holandia, Niemcy oraz Włochy mają podobne plany. Kraje europejskie przerzucają odpowiedzialność za emerytury na pracowników i pracodawców.  Przechodzą się na systemy o zdefiniowanej składce lub hybrydowe. Większość krajów wprowadza dobrowolne lub obowiązkowe indywidualne konta emerytalne (Niemcy, Polska, Bułgaria, Szwecja, Włochy, Chiny).

Czego brak w rządowym projekcie zmian w polskim systemie emerytalnym?


•    Brak zmian w limitach dla inwestycji zagranicznych (obecnie 5%)
•    Brak zapisów o obniżaniu kosztów inwestowania środków w OFE (nie tylko opłat dystrybucyjnych, ale przede wszystkim opłaty za zarządzanie)
•    Brak możliwości różnicowania strategii inwestycyjnych OFE w zależności od preferencji inwestorów
•    Brak zmian w sposobie obliczania minimalnej stopy zwrotu (i związanych z tym mechanizmem tzw. „stóp referencyjnych”)
•    Brak warunków dla otwarcia rynku i przełamania monopolu OFE

Propozycja wprowadzenia IKZE


Obok dobrowolnych IKE i PPE wraz ze zmianami na rynku pojawią się Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE), które korzystać będą ze specjalnej ulgi podatkowej:
•    Składki na IKZE będzie można odliczyć od przychodu
•    Wysokość ulgi (składki) będzie limitowana: 2% (2012 – 2014), 3% (2015 – 2016) oraz 4% wynagrodzenia (do 30-krotności przeciętnego wynagrodzenia) od 2017 roku
•    Prawdopodobnie dochody z inwestycji będą obciążone „podatkiem Belki”

IKZE będą mogły być tworzone we wszystkich formach dostępnych IKE, plus w oparciu o OFE (założono, że wykorzystywany będzie „standardowy” produkt OFE)

Ile jest warta ulga w IKZE? Porównanie TFI do OFE - wnioski

Warto podkreślić, że „dzisiejsze„ OFE (bez ulgi) jest bardziej opłacalne niż produkty TFI, korzystające z ulgi IKZE (w analizie porównano „najtańszy” fundusz stabilnego wzrostu oferowany w ramach IKE przez jedno z trzech największych TFI operujących na Polskim rynku), ale dopiero począwszy od 16 roku inwestowania, do tego czasu TFI ma przewagę – głownie ze względu na to że:
•    w pierwszych latach do OFE trafia mniej środków bo jest wyższa opłata dystrybucyjna
•    TFI korzysta z efektu „reinwestowania ulgi

Generalny wniosek


Dyskusja o ulgach podatkowych jest ważna, ale równie ważne jest analizowanie wysokości kosztów jakie inwestor ponosi na rzecz instytucji, które zarządzają środka

Konsekwencje wprowadzanych zmian proponowanych przez rząd:


•    Trudno uznać wprowadzane zmian za korzystne dla uczestników systemu
•    W efekcie zmian wzrośnie rola i odpowiedzialność Państwa za przyszłe emerytury
•    Poziom emerytur i gwarancje ich wypłaty w znacznie większym stopniu zależeć będą od sytuacji demograficznej, liczby zatrudnionych, sytuacji budżetu itd.
•    Logika podpowiada, iż planowane zmiany wzmacniają potrzebę dodatkowego oszczędzania
•    Demotywująco działać będzie brak obniżenia obowiązkowych składek emerytalnych (obecna „utrata” pewności i zaufania i do systemu emerytalnego i wiary w odpowiednio wysokie stopy zastąpienia nie jest skutkiem redukowania składek, co zwykle oznacza większą skłonność do oszczędzania)
•    W normalnej sytuacji, obniżanie emerytur w praktyce krajów rozwiniętych zawsze prowadziło do rozwoju dobrowolnych form oszczędzania:
•    Rzadziej indywidualnych (IKE i IKZE plus pozostałe pozbawione zachęt fiskalnych)
•    Częściej zakładowe (PPE i plany pozaustawowe)
•    Dodatkową konsekwencją zazwyczaj jest wzrostu odpowiedzialności pracodawców za wynik inwestowania w emerytalnych programach zakładowych, stąd istotne zmiany w procesach „monitoring, compliance & governance na świecie.



/ Mercer
Źródło: Informacja prasowa

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne