Złoty słabnie, dolar najdroższy od pół roku

W piątkowe południe kurs USD/PLN po raz pierwszy od listopada przebił poziom 3,65. W tym tygodniu polska waluta straciła już ok. 10 gr nie tylko do "zielonego", ale i funta oraz franka. Tymczasem za euro trzeba płacić niemal 4,30 zł.

Na finiszu handlu w tym tygodniu złoty powrócił do poziomów z wtorkowego wieczoru. Euro znów zbliżyło się do psychologicznego poziomu 4,30 zł, poprzednio widzianego w październiku zeszłego roku.

Kliknij, aby przejść do notowań
Kliknij, aby przejść do notowań (Bankier.pl)

Trzeci tydzień maja przyniósł także osłabienie euro wobec innych głównych walut, co wzmocniło spadki złotego wobec dolara, funta i franka. W piątek o 12:01 za "zielonego" trzeba było płacić 3,6501 zł, o ponad 8 groszy więcej niż na koniec poprzedniego tygodnia i najwięcej od listopada 2017 r.

Kliknij, aby przejść do notowań
Kliknij, aby przejść do notowań (Bankier.pl)

Tymczasem frank zbliżył się do poziomu 3,65 zł, a funt przekroczył 4,92 zł - za waluty trzeba było płacić o odpowiednio ponad 9 i 10 gr więcej niż na zamknięciu w ubiegły piątek.

Kliknij, aby przejść do notowań
Kliknij, aby przejść do notowań (Bankier.pl)

Polskiej walucie nie sprzyja wzrost awersji globalnych inwestorów do ryzyka, skutkujący odpływem kapitału od walut krajów rozwijających się do bezpieczniejszych aktywów. Tymczasem amerykańska Rezerwa Federalna jest w cyklu podwyżek stóp procentowych, przed którą wzbraniają się zarówno EBC, jak i polskie władze monetarne.

MKa

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
24 1 john-eire

Osłabienia złoty nie jest problem bo większość Polaków mają USD albo Euro konto oszczędności, prawda? Tak jak Ukraińców.

! Odpowiedz
13 13 modulometer

W ogóle nie jest... tia... Inflacja i zwiazane z tym przyszłe wzrosty płac to wg piewców teorii "słaby złoty pomaga w eksporcie" jest wielce pozytywne dla polskiej gospodarki. Rumunia ma o wiele tańszą walutę i wyższą inflację a polskie towary były dotąd przy umacniającym się PLN bardziej konkurencyjne niż rumunskie przy podnoszonych stopach procentowych. Inaczej być nie może przy tamtejszym wzroscie płac . I co z tego Rumuni mają? Inflacja przejada im depozyty a konkurencyjność eksportu w porównaniu z otoczeniem nie zaskakuje na plus
Złotemu szkodzi przede wszystkim RPP a dopiero potem otoczenie. Sytuacja w której szefem RPP jest odpowiednik tureckiego szefa BC sprawia że rynki do takiego banku nie mają zaufania i to widać nawet w porównaniu do Węgier. Podejrzewam że rynki szeroko otworzą oczy gdy zobaczą 4% inflacji nad Wisłą i Glapinskiego śmiejącego się z tych którzy oczekują podwyżki stóp... Efekt - widzimy go w Turcji. W normalnym kraju wzrost inflacji zwiastuje podwyżkę stóp w jakimś horyzoncie. W nienormalnym zwiastuje obniżkę - czytaj ostatnie wypowiedzi Glapcia, Łona I Zyżyńskiego

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
USD/PLN -0,93% 3,7468
2018-08-17 22:59:00
EUR/PLN -0,37% 4,2864
2018-08-17 22:59:00
EUR/USD 0,55% 1,1436
2018-08-17 22:59:00
CHF/PLN -0,84% 3,7617
2018-08-17 22:59:00

Porównywarka kantorów internetowych

za

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl