REKLAMA

Złoty słabnie. Kwestia ukraińska nabiera znaczenia

2022-01-25 09:51
publikacja
2022-01-25 09:51
Złoty słabnie. Kwestia ukraińska nabiera znaczenia
Złoty słabnie. Kwestia ukraińska nabiera znaczenia
fot. MGiuliana / / Shutterstock

Wtorkowy poranek przyniósł kontynuację poniedziałkowego osłabienia złotego. Kurs euro ruszył ostro w górę po tym, jak jeszcze w piątek znalazł się na najniższych poziomach od września.

Na niewiele zdała się piątkowa wypowiedź prezesa NBP zapewniającego o mocniejszych podwyżkach stóp procentowych. Już w poniedziałek złoty tracił przez cały dzień pod wpływem doniesień o eskalacji konfliktu wokół Ukrainy. Dodatkowo polskiej walucie szkodzi perspektywa zakończenia ultra-luźnej polityki monetarnej przez amerykańską Rezerwę Federalną.

We wtorek o 9:45 kurs euro rósł o prawie 1,5 grosza po tym, jak w poniedziałek poszedł w górę aż o 3,5 grosza. Licząc od wyznaczonego w piątek wieczorem 4-miesięcznego minimum kurs EUR/PLN podniósł się łącznie o niemal 7 groszy. Wymazane zostały zatem zyski z ostatnich dwóch tygodni.

- Zachowanie złotego w najbliższym czasie prawdopodobnie zdominują obawy o konflikt na Ukrainie. Podniosły się oczekiwania na podwyżki stóp w kraju, ale to na ogół za mało, aby przezwyciężyć tematy geopolityczne. Kurs EUR/PLN nie był w stanie przełamać oporu w okolicach 4,57 wczoraj, ale póki napięcia na Ukrainie nie zmaleją, spodziewamy się, że para dotrze do 4,60. Gdy napięcia na Wschodzie zmaleją, oczekujemy powrotu złotego do umocnienia - ocenili ekonomiści we wtorkowym dzienniku Banku ING.

Póki co nerwowa sytuacja na światowych giełdach akcji nie przekłada się na rynek walutowy. Kurs EUR/USD pozostaje stabilny w pobliżu poziomu 1,13 dolara za euro. Niemniej jednak przy osłabieniu naszej waluty wobec euro kurs dolara we wtorek rano sięgnął 4,0507 zł i był o dwa grosze wyższy niż w poniedziałek oraz już o 10 groszy wyższy niż niespełna dwa tygodnie temu.

Ucieczkę do tzw. bezpiecznych przystani widać za to po notowaniach franka szwajcarskiego, który na parze z euro był wczoraj najmocniejszy od czerwca 2015 roku. Na polskim rynku skutkowało to frankiem po 4,4176 zł, a więc już o 10 groszy droższym niż w połowie stycznia. O ponad trzy grosze drożał funt brytyjski, notowany po 5,4550 zł.

KK

Źródło:
Tematy
Tanie przelewy i ekstra premia na koncie firmowym - kwiecień 2022

Tanie przelewy i ekstra premia na koncie firmowym - kwiecień 2022

Komentarze (11)

dodaj komentarz
marxs
złoty(bolivar) nie tyle słabnie co upada z powodu dodruku kilkaset mld zł bez pokrycia w towarze i usługach i kwestia ukraińska nie ma nic do znaczenia
ja3
Dopisywanie historii do ruchów na giełdzie po kilka groszy. Złotówka systematycznie traci na wartości od maja 2018. Wtedy był pierwszy duży wystrzał dolara z poziomu ok. 3.4zł do 3.7zł. Następnie mieliśmy trochę wahań i powolny wzrost, aż do lutego 2020 gdzie był wyraźny spadek do poziomu 3.8, a następnie w marcu wystrzał na 4.2.Dopisywanie historii do ruchów na giełdzie po kilka groszy. Złotówka systematycznie traci na wartości od maja 2018. Wtedy był pierwszy duży wystrzał dolara z poziomu ok. 3.4zł do 3.7zł. Następnie mieliśmy trochę wahań i powolny wzrost, aż do lutego 2020 gdzie był wyraźny spadek do poziomu 3.8, a następnie w marcu wystrzał na 4.2. Chwilę pobujało, aż w czerwcu 2021 dolar wystartował z poziomu ok. 3.8 i wybił do ok 4.16 w listopadzie. Następnie mieliśmy drobną korektę, gorsze dane z amerykańskiej gospodarki, końcówkę roku i sztuczki księgowe, a teraz obserwujemy powrót na pozycję powyżej 4zł i być może dalsze wzrosty w perspektywie kilku miesięcy. Oczywiście takie straszenie Rosją może przyspieszyć spadek wartości złotówki, ale nie jest to jedyny czynnik. Tutaj ważniejsze będą dane z amerykańskiej gospodarki i polski nieład fiskalny.
lancealot
Przecież złoty, w ciągu ostatnich 5-6 lat tracił sukcesywnie do każdej głównej waluty. W sumie 15-25%.
To na pewno wina Tuska, spisek EU, Rosji i kogo tam jeszcze.
No ale to było "korzystne dla polskich eksporterów"
demeryt_69 odpowiada lancealot
Ło matko!

ameba1
Ledwo 5groszy się ruszyło. Poczekajcie, aż będzie bliżej 4.8
peluquero
jeśli ktoś przeanalizował dobrze to co się działo przez ostatnie 4 lata wie że potrzebne są kolejne triggery by utracić bezpowrotnie równowagę chwiejną i ten konflikt to jest kolejne akt tej wielkiej gry, jako maluczcy jesteśmy rozgrywani
demeryt_69
Co to są te "triggery" ... Spusty?
demeryt_69
Złoty słabnie, bo Putin ma dość 'górali' przy korytach w Kijowie? To jakiś ponury żart!

dziadekjarek
Nawet w Kijowie wstawałeś z kolan?

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki