REKLAMA
WEBINAR

Złoty pozostaje osłabiony. Kurs euro zagościł powyżej 4,60 zł

2023-09-18 09:30
publikacja
2023-09-18 09:30

Poniedziałkowy poranek nie przyniósł umocnienia złotego. Polska waluta pozostaje słaba od dnia „gołębiej” wolty w wykonaniu Rady Polityki Pieniężnej. Ekonomiści są sceptycznie nastawieni do dalszych perspektyw złotego.

Złoty pozostaje osłabiony. Kurs euro zagościł powyżej 4,60 zł
Złoty pozostaje osłabiony. Kurs euro zagościł powyżej 4,60 zł
fot. Karol Serewis / / ZUMA Press

O 9:23 kurs euro wynosił 4,6373 zł i był o pół grosza niższy niż przed weekendem. Nie zmienia to faktu, że w ten sposób para euro-złoty „zadomowiła” się powyżej linii 4,60 zł. Wartość ta została przekroczona 7 września, gdy polską walutę dobił prezes NBP Adam Glapiński. Dzień wcześniej w złotego uderzyła Rada Polityki Pieniężnej, w zaskakujący i niezrozumiały dla rynku sposób tnąc stopy procentowe.

Ekonomiści są podzieleni względem średnioterminowych perspektyw dla złotego. Analitycy PKO BP zakładają, że do końca roku kurs euro ustabilizuje się w przedziale 4,60-4,70 zł – a więc na poziomie historycznie bardzo wysokim. Większymi optymistami są eksperci ING Banku Śląskiego, którzy wierzą w powrót kursu EUR/PLN do przedziału 4,40-4,60 zł w „średniej perspektywie”.

Reklama

Przeciwko złotemu cały czas przemawia sytuacja na światowych rynkach finansowych. W grze pozostaje możliwość listopadowej podwyżki stóp procentowych w Rezerwie Federalnej, podczas gdy Europejski Bank Centralny zasygnalizował zamiar utrzymania kosztów kredytu na niezmienionym poziomie. W rezultacie od lipca euro słabnie wobec dolara, co jest niekorzystne dla walut naszego regionu.

W poniedziałek rano za dolara na polskim rynku międzybankowym płacono 4,3505 zł, a więc podobnie jak piątek wieczorem. Przez ostatnie dwa miesiące kurs dolara wzrósł już o przeszło 42 grosze, z tego tylko od początku września dolar podrożał o 25 groszy.

Frank szwajcarski wyceniany był na  4,8530 zł, czyli o 0,7 grosza niżej niż na zakończeniu piątkowych notowań. Helwecka waluta w ubiegłym tygodniu osiągnęła najwyższą cenę (ponad 4,90 zł) od zeszłorocznego października. Funt szterling kosztował 5,3871 zł.

KK

Źródło:
Tematy
Zależy Ci na bezpieczeństwie systemów IT? Sprawdź ofertę Plus Data Center!

Zależy Ci na bezpieczeństwie systemów IT? Sprawdź ofertę Plus Data Center!

Komentarze (12)

dodaj komentarz
osiemgwiazd
-Komu auto, komu chatę? Komu awansować tatę?
Ale wkoło jest wesoło! Człowiek w pracy - małpa w zoo!
Puste pole za stodołą Chłop zaprawia, ale jazz!
Jak naprawdę jest nikt nie wie! Kornik ryje dziurę w drzewie!
Chłop zaprawia, ale jazz!, itd.
Słowa kultowej piosenki Perfectu są wiecznie żywe. Komuna wróciła. Kto przy
-Komu auto, komu chatę? Komu awansować tatę?
Ale wkoło jest wesoło! Człowiek w pracy - małpa w zoo!
Puste pole za stodołą Chłop zaprawia, ale jazz!
Jak naprawdę jest nikt nie wie! Kornik ryje dziurę w drzewie!
Chłop zaprawia, ale jazz!, itd.
Słowa kultowej piosenki Perfectu są wiecznie żywe. Komuna wróciła. Kto przy zdrowych zmysłach ufa w dane pisowskiego GUS w PRL bis? To tak jak ufać w słowa Pinokia o handlu działkami lub Kartoflowi o wizach na afrykańskich i pakistańskich bazarach. Jak naprawdę jest nikt nie wie!

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,perfect,ale_w_kolo_jest_wesolo.html
samsza
Euro będzie słabło w tempie słabnięcia gospodarki RFN, a za euro PLN.
xqwztsa
Nie mogę się doczekać kolejnego stand-up glapcia...
friedens
Nie ma ani jednego racjonalnego, logicznego argumentu za wzmocnieniem złotego, który kona. Trend jest wyraźny. Przecież za miesiąc pisowska Rada Polityki Proinflacyjnej znów obetnie stopy%. W kolejnych miesiącach także. A inflacja będzie jeszcze szybciej rosnąć. Każdy widzi ceny w sklepach i czuje, że pisowski GUS nie podaje prawdziwych danych.
recydywa
"Złoty pozostaje osłabiony" a "Ekonomiści (Glapy?) wskazują na umocnienie złotego"?
To jak, kupować te złotówki, czy sprzedawać, może jakiś cynk od Glapy, kiedy obniży stopy?
absco
Komentarze o aferze wizowej na bankierze zablokowane. Cenzura jak za komuny
kaczyslaw_
To świadczy o państwie. ***iory przesadziły z przekrętami i teraz przed wyborami próbują wszystkich uciszyć, ale nie mają na tyle dużej miotły. Sprawa się wydała i jedyne co im pozostaje to damage control.

Przelewy z orlenu muszą być duże, bo od kilku tygodnii można zaobserwować tu wzmożoną pracę funkcjonariuszy niczym z ministerstwa prawdy.
friedens
Jaka afera? To aferka, taka aferunia. Oni rozdawali wizy z dobrego serca. To nic, że huczy od niej na świecie. To wina Tuska i Ursuli von der Leyen, że Kaczyński zatrudnił tych pisowskich czynowników na wysokich stołkach, których aresztowało CBA.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki