REKLAMA

Złoto najtańsze od początku lutego

2014-05-30 17:01
publikacja
2014-05-30 17:01

Piątkowe popołudnie przyniosło spadek notowań kontraktów na złoto do najniższych poziomów od niemal trzech miesięcy. Postawa żółtego metalu trochę dziwi zważywszy na wyjątkowo słabe dane napływające z gospodarki USA.

O 16:50 za uncję złota w dostawie terminowej płacono 1.246 dolarów, czyli o 0,7% mniej niż na zamknięciu czwartkowych notowań. W ciągu tygodnia złoto potaniało o 3,5%, zaś od początku maja o 3,3%.

Spadek cen złota analitycy tłumaczą rzekomym złagodzeniem amerykańsko-rosyjskiego sporu o Ukrainę. Prezydent Putin uznał wyniki wyborów prezydenckich w Kijowie, a ukraińskie siły rządowe przystąpiły do ofensywy przeciw prorosyjskim separatystom.

Równocześnie rynki finansowe zdają się ignorować kiepskie dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych. W pierwszym kwartale amerykański PKB skurczył się o 1% w ujęciu zannualizowanym. Zaś optymistyczne prognozy na bieżący kwartał (+3,5%) stanęły pod znakiem zapytania po publikacji danych o spadku wydatków konsumpcyjnych (w kwietniu spadły one o realnie o 0,3% mdm) i pogorszeniu nastrojów gospodarstw domowych.

K.K.

Źródło:
Tematy
Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Advertisement

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~Old qń
Ja Mac Gawer podałem tylko taki przykład to może być zasilane wiatrakami lub jeszcze tam czymś . A czy tak będzie na pewno że złoto stanieje to też nie wiem , jakbym takie rzeczy wiedział to byłbym milionerem . Jedynie przypuszczam że tak może być a może w międzyczasie będzie jakaś wojna , krach finansowy lub jakiś kataklizm
~MacGawer
Wiatraki, znacznie lepiej ale to tylko jeden element ukladanki. Najważniejszym jest ile wody nalezy przepompować by uzyskać uncję złota. Zapytałem Googla jakie jest jego stężenie w wodzie morskiej i okazało się, że część obliczeń już wykonano:

http://www.matematyka.pl/346618.htm

Teraz wystarczy ułożyć
Wiatraki, znacznie lepiej ale to tylko jeden element ukladanki. Najważniejszym jest ile wody nalezy przepompować by uzyskać uncję złota. Zapytałem Googla jakie jest jego stężenie w wodzie morskiej i okazało się, że część obliczeń już wykonano:

http://www.matematyka.pl/346618.htm

Teraz wystarczy ułożyć proporcję i obliczyć ile ton wody nalezy przefiltrować by uzyskać 1 uncję złota. Podpowiem - wynik nie powala na kolana (co jest oczywiście eufemizmem, odzysk z elektrozłomu jest bez porównania wydajniejszy).

Nie ma co gdybać, na palcach drwala można policzyć pierwiastki których w skorupie ziemskiej jest mniej niż złota. Jakby się nie obracał d... zawsze zostanie z tyłu.
~Old qń
Istnieje już technologia pozyskiwania złota z morskiej wody jednak energia użyta w tym celu przewyższa cenę złota , ale za kilkanaście lat będzie pełno takich urządzeń zasilanych np. energią słoneczną . Odkryto też ogromne złoża złota na dnie Atlantyku gdzie tona " rudy " zawiera raz tyle złota co tona Istnieje już technologia pozyskiwania złota z morskiej wody jednak energia użyta w tym celu przewyższa cenę złota , ale za kilkanaście lat będzie pełno takich urządzeń zasilanych np. energią słoneczną . Odkryto też ogromne złoża złota na dnie Atlantyku gdzie tona " rudy " zawiera raz tyle złota co tona rudy w kopalniach . Jedyny problem to głębokość 1600 m ale technologia i technika i z tym sobie poradzi to tylko kwestia czasu . Produkcja złota w reaktorze też jest na razie nieopłacalna bo wykorzystuje się podobno w tym celu platynę . Jedno jest raczej pewne że za 50 lat złoto będzie bardzo tanie jeżeli do tego czasu nie nastąpi coś co wykończy naszą " cywilizację "
~MacGawer
Gdybym za każdym razem jak czytam o tym, że jakaś technologia "za chwilę" będzie opłacalna dostawał dolara byłbym bardzo bogaty. Ci ludzie przeważnie nawet nie próbują analizować ew. opłacalności z perspektywy wczesniejszych zmian cen, więc co rok jest coraz dalej od opłacalności. Proponuję na początek Gdybym za każdym razem jak czytam o tym, że jakaś technologia "za chwilę" będzie opłacalna dostawał dolara byłbym bardzo bogaty. Ci ludzie przeważnie nawet nie próbują analizować ew. opłacalności z perspektywy wczesniejszych zmian cen, więc co rok jest coraz dalej od opłacalności. Proponuję na początek zapoznać się z tym ile baryłek ropy można było kupić za uncję złota w przeszłości (dane do 2011r)

http://www.adamduda.pl/wp-content/uploads/2011/05/z%C5%82oto-ropa.png

Jak widać śrenia wynosi prawie 15 baryłek. Przy obecnych cenach: ropa ok. 110 (WTI ok. 100) i ok. 1250 za złoto mamy nie więcej niż 12.5 baryłki za uncję. Geniusze wróżący zjazd cen złota do 700 zapewne przewidują osiągniecie najniższego poziomu cen złoto-ropa od 1946r. Zapewne ci geniusze nawet na zdjęciu nie widzieli jak wydobywa się złoto i stąd święte przekonanie, że cena ropy nijak się ma do ceny zlota.

Za kilkanaście lat będzie pełno instalacji zasilanych energią słoneczną... Powiedz mi stary kuniu "a co ty wiesz o energii slonecznej"? Czy masz choćby minimalną, kilkuwatową baterię słoneczną? A może kolektor ktory pozwala na analizę opłacalności pozyskiwania energii via ciepło? Bo ja mam zarówno PV jak i kolektor. Co więcej znam bardzo dokładnie podstawy fizyczne ich działania, czyli wiem jakie są ich ograniczenia. I daję sobie łeb uciąć, że za kilka lat energia słoneczna NIE BĘDZIE tańsza od dzisiejszej ropy! O pozostałych kosztach takiej instalacji jak stal, beton, plastiki (ropa znowu się kłania) nie wspominając.
~dr.Dyzma
Cena kontraktów jest celowo zaniżana przez banki inwestycyjne po to aby kupić fizyczne AU. Do końca roku nastąpi krach na amerykańskich akcjach i Au poszybuje na południe a banki inwestycyjne zarobią na fizycznym.
~hm
Ta teoria jest nieprawdziwa ze względu na to że podaż przewyższa popyt. Złoto zalega w magazynach i nie ma chętnych na odbiór. Jest nadprodukcja ok. 800 ton rocznie. O wysychających źródełkach goldbugi ćwierkają od 5 lat i jakoś te źródełka wyschnąć nie mogą. Być może ratunkiem byłaby obniżka cen do 700$/oz Ta teoria jest nieprawdziwa ze względu na to że podaż przewyższa popyt. Złoto zalega w magazynach i nie ma chętnych na odbiór. Jest nadprodukcja ok. 800 ton rocznie. O wysychających źródełkach goldbugi ćwierkają od 5 lat i jakoś te źródełka wyschnąć nie mogą. Być może ratunkiem byłaby obniżka cen do 700$/oz co zwiększyłoby popyt ze strony przemysłu jubilerskiego. Przy obecnych cenach zapasy rosną i kwestia czasu kiedy cena znowu pęknie i obsunie się w dół..
~ra
bedzie jeszcze tansze!!!!!!!!!!!!!!
~eryk
No oddadzą za darmo nie długo takim jak ty!!!!!!!!!!!!
~jasnowidz
Ps. Nie wiedziałem że nie wszyscy to ogarniają. Awiec powinno być w poprzednim moim wpisie „To nie złoto jest najtańsze tylko papiery (kontrakty na złoto) ciągną również złoto fizyczne w dół bo cena jest ta sama albo jeden kontrakt 100 uncji albo fizyczne dowolna ilość. Fakt to nie logiczne ale bankierzy tak mają.
~ano tanieje
Masz coś z rozumem? Złoto jako metal można kupić, w Polsce np. w kantorze, albo w mennicy albo u internetowych handlarzy. Sztabki lub monety co kto woli. Wszędzie tam kurs złota spada. Mówienie więc o "papierze" trąca chorobą psychiczną albo całkowitą ignorancją w temacie.
PS acha doczytałem twój nick
Masz coś z rozumem? Złoto jako metal można kupić, w Polsce np. w kantorze, albo w mennicy albo u internetowych handlarzy. Sztabki lub monety co kto woli. Wszędzie tam kurs złota spada. Mówienie więc o "papierze" trąca chorobą psychiczną albo całkowitą ignorancją w temacie.
PS acha doczytałem twój nick i wszystko jasne

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki