Ziobro: Przedstawiłem komisarz Jourovej propozycję kompromisu ws. wyłaniania sędziów

Szef MS Zbigniew Ziobro zapewnił, że podczas wtorkowego spotkania z wiceszefową KE Vierą Jourovą złożył propozycję kompromisu ws. sposobu wyłaniania sędziów w Polsce. Nikt nie może zakwestionować zgodności z prawem europejskim rozwiązania polegającego na przeniesieniu niemieckiego modelu - dodał.

(fot. Maciej Goclon / FotoNews)

"Pojawiły się różne wątpliwości interpretacyjne w związku z moją wczorajszą wypowiedzią o propozycji kompromisu, jaką przedstawiłem pani komisarz Juorovej. Chciałbym zapewnić, że taka propozycja padła. Jest bardzo dokładny zapis stenograficzny z rozmowy jaką odbyliśmy z panią komisarz i złożyłem taką propozycję" - powiedział Ziobro na środowej konferencji prasowej.

Zaznaczył też, że jeżeli Komisja Europejska chciałaby się zaangażować na rzecz rozwiązania sporu w Polsce, to on jako minister sprawiedliwości "widzi możliwość znaleziona dobrego rozwiązania, które powinno być satysfakcjonujące - jak zakłada - dla wszystkich stron".

"Nikt nie może zakwestionować zgodności z prawem europejskim takiego rozwiązania, mianowicie przeniesienia modelu niemieckiego powoływania sędziów, gdzie sędziowie powoływani są wyłącznie przez czynniki polityczne, czyli przez czynniki demokratyczne" - powiedział Ziobro.

Według niego, KE "nie zdecydowałaby się postawić zarzutu, że niemieckie rozwiązania są sprzeczne z prawem europejskim". "Chyba, że komisja zmieni zdanie i wszcznie procedurę, co do praworządności (...) wobec Niemiec, największego kraju UE" - powiedział Ziobro dodając, że przez całe lata KE nie robiła w tym zakresie żadnych działań i nawet nie wskazywała, że ma jakiekolwiek wątpliwości, co do procedury powołania sędziów w Niemczech. Dlatego - dodał - "nic nie szkodzi, żeby wprowadzić ją w Polsce".

"Zobowiązuję się publicznie wobec państwa, jak i wobec pani Jourovej i KE przekonywać moje koleżanki i kolegów, przekonywać wszystkich uczestników sporu w Polsce, że warto taki model wprowadzić, bo on idzie jeszcze dalej, niż to, co myśmy w Polsce przyjęli i w dobrym kierunku, a mianowicie pozbawia bezpośrednio władczego udziału środowiska sędziowskiego w decydowaniu o tym, kto będzie w przyszłości sędziom. Oczywiście poza uprawnieniami o charakterze opiniodawczym, które należałoby zachować" - powiedział szef MS.

Po wtorkowym spotkaniu z wiceszefową KE - która odbyła w Warszawie serię spotkań w związku z przeprowadzaną reformą sądownictwa - Ziobro powiedział, że "w geście dobrej woli" zaproponował jej "kompromis możliwy do przeprowadzenia w ramach wyłaniania sędziów w Polsce".

"Chodzi mianowicie o przeniesienie wprost rozwiązań znanych bardzo dobrze w systemie europejskim, bo funkcjonujących w największym państwie europejskim, mianowicie w Niemczech. Tam sędziów wybierają wyłącznie politycy, wyłącznie przedstawiciele Bundestagu i ministrów sprawiedliwości krajów landowych, więc jest to podział tak naprawdę pół na pół pomiędzy władzę wykonawczą, a władzę parlamentarną i tylko głos dwóch tych gremiów ma znaczenie przy decydowaniu, kto jest sędzią niemieckich sądów federalnych" - powiedział wówczas szef MS.

W ubiegły piątek KE wyraziła zaniepokojenie ostateczną decyzją Sejmu w sprawie ustaw sądowych i sytuacją w Polsce dotyczącą praworządności. Rzecznik KE oświadczył wówczas, że Komisja "bez wahania podejmie odpowiednie środki w razie potrzeby". Nie odpowiedział jednak na pytanie, jakie to mogą być środki.

Również w ubiegły piątek KE złożyła wniosek do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o zastosowanie środków tymczasowych przeciw Polsce w odniesieniu do systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Jeśli TSUE go uzna, Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zostanie zawieszona. (PAP)

Autor: Aleksandra Kuźniar, Marcin Jabłoński

akuz/ mja/ mok/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
14 3 karbinadel

Pan minister ma chyba na myśli Niemcy z roku 1933?

! Odpowiedz
0 0 sammler

Nie. Ja mam na myśli zaś to, że się nie znasz. Ani na obecnym systemie w Niemczech, ani na tym sprzed wojny. Ówcześni sędziowie niemieccy (i nie tylko sędziowie) wcale tak ochoczo mu się nie podporządkowali. Właśnie dlatego stworzył Trybunał Ludowy, by wymiar sprawiedliwości stał się mu powolny (głównie pod rządami niesławnego Freislera i jego poprzednika Thieracka) w kluczowych dla niego kwestiach.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.