Ziobro: Pisma Falenty trafiają do innego śledztwa, w którym jest on podejrzany

Pisma składane przez Marka Felentę - skazanego w tzw. aferze podsłuchowej - trafiają do śledztwa w sprawie kolejnych nagrań, w którym Falenta występuje jako podejrzany - powiedział w wywiadzie dla "Faktu" minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

(fot. Krystian Maj / FORUM)

Ziobro we wtorkowym wywiadzie dla "Faktu" był pytany m.in., jakie czynności podejmie prokuratura z związku z pismami, które Marek Falenta skierował ostatnio do Jarosława Kaczyńskiego i prezydenta. Minister odpowiedział, że Falenta został skazany w jednej sprawie związanej z podsłuchami, ale toczy się śledztwo w sprawie kolejnych nagrań, w którym występuje jako podejrzany. "Do tego śledztwa trafiają składane przez niego pisma. Prokuratura podchodzi do nich z uwagą" - zaznaczył.

Na uwagę dziennikarza, że Ziobro mówił niedawno, że wnioski od Falenty trzyma w szufladzie, minister odpowiedział, że to było "w przenośni". "Chodzi o to, że odpowiadałem umownie na jego wnioski o uruchomienie procedury ułaskawienia" - wyjaśnił.

Falenta, biznesmen skazany w tzw. aferze podsłuchowej, odsiaduje wyrok 2,5 roku więzienia, który zapadł w 2016 r. przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Sprawa dotyczyła nagrywania od lipca 2013 r. do czerwca 2014 r. na zlecenie Falenty w warszawskich restauracjach osób z kręgów polityki, biznesu oraz funkcjonariuszy publicznych. Nagrano m.in. ówczesnych szefów: MSW - Bartłomieja Sienkiewicza, MSZ - Radosława Sikorskiego, resortu infrastruktury i rozwoju - Elżbietę Bieńkowską, prezesa NBP Marka Belkę i szefa CBA Pawła Wojtunika. Ujawnione w tygodniku "Wprost" nagrania wywołały w 2014 r. kryzys w rządzie Donalda Tuska.

Falenta został zatrzymany w Hiszpanii na początku kwietnia. Wcześniej sąd na wniosek policji wydał za nim Europejski Nakaz Aresztowania, po tym gdy nie stawił się 1 lutego w zakładzie karnym, by odbyć karę więzienia.

Tydzień temu "Rzeczpospolita" poinformowała, że Falenta napisał w kwietniu do prezydenta Andrzeja Dudy, że jeśli nie zostanie ułaskawiony, to ujawni, kto za nim stał. "Falenta przedstawia się w nim jako osoba lojalna wobec PiS i CBA, której obiecano bezkarność za odsunięcie PO od władzy" - pisała "Rz". Falenta miał napisać, że choć "zrobił, co do niego należało, wywiązał się ze wszystkich złożonych obietnic", a został "okrutnie oszukany" przez ludzi wywodzących się z formacji politycznej prezydenta.

Z kolei "Gazeta Wyborcza" opublikowała list, który Falenta w lutym skierował do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. "Liczyłem, że wielka sprawa, do jakiej się przyczyniłem, zostanie mi zapamiętana i po wygranych wyborach załatwiona niejako z urzędu. Zresztą taka była obietnica panów z CBA" - takie m.in. zdanie znalazło się w tym liście.(PAP)

emi/ itm/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
11 10 trooper

Chory kraj. Tak właśnie kryje się swoich, nawet tak medialna sprawa jak Falenty nie stanie im na przeszkodzie. To teraz trzeba by się zastanowić, jakie szanse w sporze z np posłem pis ma zwykły obywatel bez kamer za plecami? ŻADNYCH. A my nadal, jak te owce, na nich głusujemy.

! Odpowiedz
0 6 specjalnie_zarejestrowany2

Podsumowując inną głośną sprawę: pryszczaty onanista rozpoczynając polowanie na pedofilów sam podsunął sprawcy pomysł. Czy będzie odpowiadał solidarnie razem z nim?

! Odpowiedz
9 12 forfun

manipulacja poziom ekspert

! Odpowiedz
3 0 khh

Jestes pewien? Na podstawie czego? Bo prezes tak mowi?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil