Zielone otwarcie polskich firm

2021-09-13 18:57
publikacja
2021-09-13 18:57
Zielone otwarcie polskich firm
Zielone otwarcie polskich firm

O wpływie transformacji energetycznej na rozwój gospodarczy oraz o tym, jaką rolę odegrają w niej różnego typu firmy i instytucje dyskutowali eksperci podczas debaty „Nowe zielone otwarcie w energetyce Europy Środkowo-Wschodniej”.

Uczestnicy dyskusji byli zgodni, że w transformacji energetycznej Polski państwo pełni przede wszystkim funkcję regulatora. Natomiast jej trzon będą stanowiły największe, należące do państwa spółki, które jako podmioty notowane na GPW dysponują skalą i ładem korporacyjnym pozwalającymi na realizację ambitnych i złożonych projektów.

O zielonym otwarciu dyskutowali (od prawej) Krzysztof Księżopolski z SGH (moderator), Mateusz Berger, wiceprezes ARP, Karol Wolff, dyrektor w biurze strategii PKN ORLEN, oraz Paweł Strączyński, wiceprezes Pekao.

Energetyczne plany

O planach transformacji energetycznej PKN ORLEN opowiadał Karol Wolff, dyrektor w biurze strategii spółki.

– W naszej strategii do 2030 r. koncentrujemy się na trzech filarach: sprzedaży paliw i petrochemikaliów, energetyce odnawialnej oraz na portfolio innych aktywów, które chcemy rozwijać, by skutecznie konkurować na rynku energetycznym. To w tym trzecim filarze jest wodór. Widzimy jego zastosowanie zarówno w transporcie, jak i przemyśle. Teraz rozwijamy partnerstwa z samorządami, bo chcemy, by stale wzrastało stosowanie tego paliwa w komunikacji miejskiej. Chcemy kreować ten rynek – tłumaczył.

– Przyglądamy się zastosowaniu wodoru w przemyśle, głównie w produkcji. To kolejny obszar, który wydaje nam się bardzo perspektywiczny – dodał Karol Wolff.

Nie ukrywał, że PKN ORLEN w realizacji strategii transformacji energetycznej będzie korzystał z dostępnych na rynku form wsparcia dla producentów energii z odnawialnych źródeł.

– OZE są dla PKN ORLEN bardzo ważne. Mamy duże ambicje, jeśli chodzi np. o rozwój energetyki wiatrowej na morzu. Jeśli będą pojawiały się nowe koncesje, to będziemy myśleli o kolejnych inwestycjach – mówił Karol Wolff.

W transformacji energetycznej rolę do odegrania dostrzega dla siebie także Agencja Rozwoju Przemysłu. Jednym z interesujących dla niej obszarów jest rozwój technologii wodorowych.

– Jesteśmy, podobnie jak PFR, spółką o charakterze misyjnym. Politykę inwestycyjną prowadzimy długoterminowo, co daje dużą pewność finansowanym przez nas spółkom. Niedługo podpiszemy list intencyjny, bo chcemy finansować doliny wodorowe – ujawnił Mateusz Berger, wiceprezes ARP.

– Ponadto agencja może tworzyć ekosystemy dla rozwoju poszczególnych dziedzin gospodarki, np. farm wiatrowych na Pomorzu. Naszym celem jest pomoc w rozwoju czystej energii: z wiatru, ze słońca, w końcu z wodoru. Rozwijamy wiele inicjatyw lokalnych – dodał.

Natomiast w swojej grupie ARP ma zamiar dostosować całość floty maszynowej, w tym pracującej w kopalni, do nowych wymogów środowiskowych. Chce, by była zasilana paliwem wodorowym, podobnie jak busy i autobusy miejskie.

Finansowanie

Niezbędne nakłady inwestycyjne na transformację energetyczną są przez ekspertów szacowane na okolice biliona złotych. A z tego wniosek, że samodzielnie nie udźwigną ich ani spółki, ani agendy rządowe, ani banki. Potrzebny będzie kapitał z wielu źródeł, w tym z sektora finansowego. Paweł Strączyński, wiceprezes Pekao , który zanim przyszedł do zarządu banku, siedem lat pracował w firmach z branży energetycznej, mówił o roli ryzyka w podejmowaniu takich decyzji inwestycyjnych.

– Naturalnie szacujemy je. Na przykład jeśli chodzi o farmy wiatrowe, takim czynnikiem jest tzw. wietrzność, a także wysokie ryzyko ceny. Poza tym projekty polskich spółek są  realizowane z partnerami o największym na świecie doświadczeniu na tym rynku. To sprawia, że dla instytucji finansujących zniesione jest kolejne ryzyko – konstrukcyjne – tłumaczył Paweł Strączyński.

– Chcielibyśmy, aby Pekao stał się głównym bankiem w finansowaniu nowoczesnej energetyki. Chcemy w najbliższych latach przeznaczyć na takie inwestycje 30 mld zł – dodał.

Nowe kompetencje 

Uczestnicy debaty mówili także o tym, jakich nowych kompetencji będą wymagały od swoich pracowników firmy biorące udział w transformacji energetycznej.

– Na pewno liczyć się będzie otwartość na wyzwania, na poznawanie nowych technologii, trendów biznesowych i regulacji, które będą decydowały o tym, jak będzie wyglądała przyszłość energetyczna. Konieczne będzie także nastawienie na współpracę. W PKN ORLEN widzimy, że jeśli chcemy zrealizować strategię, to musimy współpracować z wieloma partnerami na różnych poziomach, i to ta współpraca buduje nowe modele biznesowe – podkreślał Karol Wolff.

Paweł Strączyński przekonywał natomiast, że każda organizacja powinna dbać również o rozwój swoich obecnych pracowników, pomagać w tym, aby ich kompetencje nadążały za tempem zmian zachodzących w firmie i branży. Posłużył się tu przykładem swojego banku.

– Finansujemy wszystkie sektory gospodarki i sami w spółce dbamy o podnoszenie kwalifikacji naszych kluczowych pracowników, oferując im np. studia MBA – mówił Paweł Strączyński.                                    

"Rozwijamy biznesy, które będą stanowiły o dalszym rozwoju i wzroście grupy PKN ORLEN"

O energetycznej rewolucji rozmawiamy z Karolem Wolffem, dyrektorem w biurze strategii PKN ORLEN

Na Forum Ekonomicznym w Karpaczu bardzo dużo się mówi o energetycznej rewolucji. Co zrobić, by była ona bezpieczna?

Ta transformacja, która ma zmienić gospodarkę, jest bardzo głęboką zmianą całego systemu energetycznego. W perspektywie kolejnych 20 lat musimy odejść od paliw kopalnych na rzecz energii odnawialnej i niskoemisyjnej – energetyki wiatrowej, fotowoltaiki, źródeł, które dają bezpieczeństwo i stabilność systemu energetycznego w Polsce.

Co to oznacza dla PKN ORLEN, jaka jest strategia spółki?

W naszej strategii do 2030 r. duży nacisk kładziemy na energetykę odnawialną. Mamy duże ambicje budowania morskich farm wiatrowych. Dążymy do tego, by zwiększyć naszą obecność na morzu. Chcemy też stabilizować system dzięki energetyce gazowej. Rozwijamy także nowe obszary działalności, które dotychczas nie stanowiły znaczącego biznesu dla koncernu, ale wierzymy, że będą istotne w nadchodzących 5, 10, 15 latach. Mówię tu o takich paliwach jak wodór, biogaz czy energetyce nuklearnej. Niedawno ogłosiliśmy partnerstwo w zakresie małych nuklearnych reaktorów jądrowych, bo ta energetyka jest również energetyką zeroemisyjną. Dążymy do tego, by mieć przyczółki, które będą stanowiły o dalszym rozwoju i wzroście grupy PKN ORLEN.

Pokusi się pan o prognozę jak będzie wyglądała polska energetyka za 10, 20, 30 lat?

Patrząc na trendy globalne i na to jak rozwijają się obecnie technologie i regulacje, widzimy zmniejszający się udział w energetyce ropy naftowej, węgla, na rzecz rosnącego udziału OZE. Pytanie, jak będzie się rozwijała energetyka jądrowa. Tu w różnych perspektywach widzimy różne scenariusze, także takie, w których rozwija się ona w tempie znaczącym.

Czytaj także: ORLEN wskaże, jak przestawiać energetykę na nowe tory

Źródło:Materiał we współpracy
Szukasz pracownika? Opublikuj pierwsze ogłoszenie o pracę już od 59,32 zł na Pracuj.pl!

Szukasz pracownika? Opublikuj pierwsze ogłoszenie o pracę już od 59,32 zł na Pracuj.pl!

Advertisement

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki