Zderzenie autem firmowym

Polskie drogi nie są bezpieczne, w zeszłym roku miało na nich miejsce prawie 39 tys. wypadków. W wielu z nich udział brały auta firmowe, a wypadek komunikacyjny jest problemem zarówno dla kierowcy, jak i jego pracodawcy. Po zdarzeniu obaj powinni wykonać szereg czynności.

Wypadek drogowy z udziałem auta służbowego nie opłaca się firmie, w najlepszym przypadku oznacza on bowiem zniszczone auto, czasem nie nadające się nawet do naprawy. W efekcie zachodzi konieczność wynajęcia auta zastępczego na czas naprawy bądź do czasu zakupu nowego pojazdu, a także wyższe składki ubezpieczeniowe, których wysokość ściśle wiąże się ze szkodowością parku samochodowego. Może być jednak gorzej, bo oprócz auta ucierpieć może także pracownik, albo nawet osoba trzecia. Niestety, może się on przydarzyć każdemu, dlatego warto wiedzieć, czym takie wydarzenie skutkuje.



Na miejscu zdarzenia


Gdy dojdzie do wypadku z udziałem auta firmowego, obowiązki, których trzeba najpierw dopełnić, leżą po stronie kierowcy. Jeśli on sam nie ucierpiał w znacznym stopniu, powinien najpierw zabezpieczyć miejsce wypadku, zorientować się, czy ktoś nie potrzebuje pomocy medycznej, i jeśli jest taka konieczność - udzielić pierwszej pomocy. Gdy zdarzenie nie jest poważne, może pojawić się dylemat, czy powinno się informować policję. Jeśli stłuczka spowodowała małą szkodę, nie ma potrzeby i obowiązku wzywania „drogówki”. Do uruchomienia wszystkich procedur ubezpieczeniowych wystarczy zwykłe oświadczenie zawarte wspólnie przez uczestników zdarzenia. Policję wzywa się wówczas, kiedy sprawca kolizji jest nieznany, uciekł z miejsca wypadku, nie ma pewności, kto był sprawcą, lub gdy pojazd jest znacznie uszkodzony. Rozmiar szkody nie jest do końca zdefiniowanym obszarem w umowach ubezpieczeniowych, ale przyjmuje się, że duża szkoda to taka, którą wycenia się na ok. 10 tysięcy złotych. Obecność policji jest wówczas konieczna, ponieważ ubezpieczyciel będzie wymagał notatki z miejsca kolizji, wystawionej przez jednostkę opisującą dane zdarzenie. Po pozytywnej weryfikacji umożliwi ona wypłatę odszkodowania. Trzeba również pamiętać, że należy zawsze wezwać policję, gdy w wypadku są osoby ranne lub zabite.

Kierowca firmowego auta uczestniczący w wypadku lub kolizji drogowej powinien też wiedzieć, że należy natychmiast skontaktować się z osobą odpowiedzialną za park samochodowy w firmie.

Warto też sporządzić dla własnych (ubezpieczeniowych) potrzeb notatkę z miejsca zdarzenia, a nawet zrobić zdjęcie, co może okazać się pomocne w procesie likwidacji szkód.

Jasne reguły


Masz problem prawny lub finansowy?
Napisz do ekspertów Bankier.pl
Ważne jest, aby pracownik, a także pracodawca, jeszcze przed zdarzeniem wiedział, jak w razie wypadku postępować i jakie mogą być jego skutki. Dlatego warto opracować procedury postępowania w razie wypadku i zawrzeć je w regulaminie przedsiębiorstwa lub w jego polityce samochodowej. Dobrze byłoby, aby w każdym aucie firmowym, np. w schowku, była pozostawiona informacja, co należy zrobić i gdzie zadzwonić, jeśli zdarzy się wypadek. To pozwoli pracownikowi w sytuacji silnego stresu zachowywać się nieco bardziej racjonalnie.

Zarówno pracownik, jak i pracodawca, już w momencie przekazania służbowego auta powinni wiedzieć, jak będzie wyglądać odpowiedzialność finansowa obu stron w przypadku uszkodzenia auta na drodze i od czego ona zależy.

Odpowiedzialność pracodawcy


Polski ustawodawca mocno chroni prawa pracowników, zwłaszcza te dotyczące odpowiedzialności pracodawcy za wszelkie szkody poniesione przez pracownika w pracy. Wypadek, któremu pracownik uległ w czasie podróży służbowej, traktuje się na równi z wypadkiem przy pracy, chyba że wypadek spowodowany został postępowaniem pracownika, które nie pozostaje w związku z wykonywaniem powierzonych mu zadań. Wskazać przy tym należy, że ochronie podlegają wszelkie czynności, które zwykle wykonuje pracownik znajdujący się w podróży służbowej, np. podróż, pobyt w miejscu zakwaterowania, zakupy, odpoczynek.

Obowiązki pracodawcy w razie wypadku przy pracy określone są w Kodeksie pracy oraz rozporządzeniu z 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy (Dz. U. Nr 105, poz. 870). Niezwłocznie po powzięciu wiedzy o wypadku pracodawca ma obowiązek m.in. powołać zespół powypadkowy, który ustala okoliczności i przyczyny wypadku. W skład zespołu powypadkowego wchodzi pracownik służby BHP oraz społeczny inspektor pracy. Po ustaleniu okoliczności wypadku, nie później niż 14 dni od uzyskania zawiadomienia o wypadku, zespół sporządza protokół, który doręcza pracodawcy do zatwierdzenia. Pracodawca zatwierdza protokół lub zwraca niezatwierdzony protokół do wyjaśnienia lub uzupełnienia go przez zespół powypadkowy w terminie 5 dni od jego sporządzenia. Zatwierdzony protokół powypadkowy pracodawca niezwłocznie doręcza poszkodowanemu pracownikowi, a w razie wypadku śmiertelnego - członkom rodziny zmarłego pracownika. Protokół ten jest podstawą przyznania świadczeń ZUS. Koszty związane z ustaleniem okoliczności i przyczyn wypadków ponosi pracodawca.

Pracodawca powinien też uiszczać składki na fundusz wypadkowy, z którego pokrywane są ewentualne szkody. Uiszczanie składek nie uwalnia w pełni pracodawcy od odpowiedzialności za szkody. Pracownik w razie niepełnego zaspokojenia jego roszczeń, może zwrócić się do sądu o przyznanie akcesoryjnego odszkodowania.

Odpowiedzialność pracownika


Polityka samochodowa bądź regulamin powinien określać odpowiedzialność pracownika w przypadku powstania szkody na aucie służbowym. Można wyróżnić dwie sytuacje, w których pracownik może ponieść finansowe konsekwencje wypadku.

Po pierwsze, kiedy ubezpieczyciel odmówi wypłaty odszkodowania lub gdy firma w ogóle nie posiada ubezpieczenia AC, a sprawcą wypadku jest jej pracownik.

Zazwyczaj odmowa wypłaty ubezpieczenia następuje, gdy kierowca spowodował wypadek pod wpływem alkoholu lub nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego. Odmowa jest również możliwa na skutek formalnych uchybień użytkownika - nie przesłania wymaganych dokumentów lub niewłaściwe wypełnienie dokumentów szkodowych.

Chcesz ubezpieczyć samochód » Sprawdź naszą ofertę

Polskie prawo nie wymaga posiadania ubezpieczenia AC. Ubezpieczenie takie pozwala ubiegać się o wypłatę w przypadku, gdy szkoda powstała na skutek wypadku samochodowego lub kradzieży auta firmowego z winy pracownika, brak tego ubezpieczenia może skutkować pociągnięciem do odpowiedzialności finansowej pracownika. Jeżeli samochód został powierzony pracownikowi z obowiązkiem zwrotu, wówczas pracownik będzie odpowiadał w pełnej wysokości niezależnie od tego, czy szkoda powstała na skutek winy umyślnej, czy nieumyślnej. Jednak, aby można wymagać pełnej odpowiedzialności, muszą być spełnione następujące warunki: pracownik musi wyrazić zgodę na powierzenie mu mienia z obowiązkiem zwrotu, pracownik musi objąć taki samochód w posiadanie i mieć możliwość prawidłowo sprawować nad nim pieczę.

Pracodawca może też wymagać partycypacji w kosztach naprawy w sytuacji niezależnej od decyzji ubezpieczyciela. Udział pracownika w kosztach napraw powypadkowych może być elementem programu motywacyjnego, który ma prowadzić do zmniejszenia szkodowości w firmie. Udział pracownika w kosztach napraw może np. wzrastać proporcjonalnie wraz z każdym wypadkiem.

Likwidacja szkód


Po wypadku ważna jest też prawidłowo przeprowadzona likwidacja szkód. W zależności od ubezpieczyciela szkodę trzeba zgłosić do 3 lub 7 dni, dlatego ważne jest, aby proces likwidacji szkód rozpocząć szybko. Jeśli współpracujemy z firmą CFM lub brokerem ubezpieczeniowym, który przeprowadzi taki proces za nas, należy go niezwłocznie powiadomić o wypadku.

Proces likwidacji szkód krok po kroku:
  1. Oświadczenie albo notka policyjna

Kalkulator leasingowy

Pracownik musi zadbać, aby mieć właściwy dokument z miejsca wypadku. Jeśli nie ma rannych, a szkoda nie jest duża, można polubownie dojść do porozumienia z drugim uczestnikiem zdarzenia i spisać oświadczenie. Oświadczenie zdarzenia powinno zawierać dane sprawcy, nazwę towarzystwa ubezpieczeniowego i numer ważnej polisy. Umowa musi być podpisana przez obie strony: sprawcę i poszkodowanego. Można też (a jeśli są ranni - trzeba) wezwać policję, która ustali winowajcę kolizji.
  1. Wezwanie pomocy drogowej

Jeśli uszkodzenia są na tyle duże, że kontynuacja jazdy staje się niemożliwa, należy wezwać pomoc drogową. Właściciel pojazdu może skorzystać np. z pomocy drogowej towarzystwa ubezpieczeniowego (jeśli taką usługę ma zawartą w umowie ubezpieczenia) lub wezwać holownika z serwisu.
  1. Zgłoszenie szkody

Szkodę powinno się zgłosić w zakładzie ubezpieczeniowym niezwłocznie po wypadku. Termin zgłoszenia szkody określony jest w OWU i przekroczenie go może skutkować odmową wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela.
  1. Udowodnienie szkody

Ubiegając się o wypłatę odszkodowania, trzeba przedstawić wszelkie dowody dotyczące okoliczności powstania szkody i jej wysokości. Każdy fakt podany przy zgłoszeniu szkody musi być odpowiednio udowodniony i udokumentowany.
  1. Wypłata odszkodowania

Ubezpieczyciel ma określony termin do zakończenia postępowania i wypłaty odszkodowania. Jest on zawsze podany w OWU i najczęściej wynosi 30 dni od daty zgłoszenia szkody. Stanowisko ubezpieczyciela powinno zostać wydane na piśmie i zawierać pouczenie o ewentualnej drodze odwoławczej. Jeżeli nie zgadzamy się z ustaleniami zawartymi w tej decyzji, można skierować roszczenia na drogę postępowania sądowego, przedtem warto jednak skorzystać z możliwości odwołania się. Można w takim wypadku powołać kontropinię rzeczoznawcy. Robi się to jednak na własne ryzyko i koszt, ponieważ zakład ubezpieczeń nie ma obowiązku takiej opinii uwzględnić.

Wypadek w firmie to kłopot, warto więc pracować nad zmniejszeniem szkodowości naszego parku samochodowego. Na początek trzeba stworzyć odpowiedni program, w którym zawrze się nagrody za bezpieczną jazdę i kary za jazdę szkodową. Potem jednak trzeba taki regulamin wyegzekwować…

Komentuje Katarzyna Borejko, psycholog transportu, www.psychelab.pl

Niejednokrotnie zdarza się, że to właśnie nasz pracownik uczestniczył w zdarzeniu drogowym. W zależności od rodzaju zdarzenia: kolizja drogowa, wypadek drogowy z osobą ranną lub śmiertelną, uczestnictwo w nim, może poważnie odbić się na jego kondycji psychicznej, jak również na jego dalszej motywacji do prowadzenia samochodu. Część wypadków może spowodować trwałe zmiany w psychice kierowcy, co ma znaczenie fundamentalne dla jakości i funkcjonowania pracownika. Tylko świadomość menedżera czy bezpośredniego przełożonego może zminimalizować odczuwalne skutki i przywrócić stan przedwypadkowy. W sytuacji gdy zdarzenie było zwykłą kolizją drogową spowodowaną nieuwagą i niedostosowaniem się do zasad ruchu drogowego, pracodawca powinien udzielić kierowcy informacji o nakazie przestrzegania odpowiednich zasad w sytuacjach drogowych, poprawiających bezpieczeństwo. I to właśnie z takimi sytuacjami mamy do czynienia najczęściej. Jednak, jeżeli zebrany przez specjalistów i pracodawcę materiał dotyczący wypadku pozwala sformułować diagnozę o ścisłym związku pomiędzy stanem psychicznym kierowcy a zaistniałym zdarzeniem, należy skierować pracownika na badania kontrolne. Uczestnictwo w poważnych wypadkach z ofiarami lub osobami rannymi może spowodować u kierowcy trwałe problemy adaptacyjne w środowisku drogowym. Jego lęki oraz interpretacja ruchu drogowego mogą być zniekształcone przez silny i negatywny afekt, jakiego doświadczył w chwili zdarzenia, co może spowodować niechęć do prowadzenia pojazdu, a w konsekwencji - zwiększać ryzyko powodowania dalszych kolizji drogowych.


Arkadiusz Czarkowski

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj

Kalendarium przedsiębiorcy

  • Rozliczenie podatku od towarów i usług za poprzedni miesiąc - VAT 7.

    Podatnicy podatku akcyzowego rozliczają akcyzę.

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl