REKLAMA

Zawisza: Mamy do czynienia z hiperopiekuńczością ze strony bankowców

2006-07-06 15:35
publikacja
2006-07-06 15:35
Gość Radia PiN 102 FM

Artur Zawisza

06.07.06

Cezary Szymanek: Gościem Radia PiN 102 FM jest dziś Artur Zawisza - poseł Prawa i Sprawiedliwości, przewodniczący sejmowej komisji śledczej ds. sektora bankowego. Witam panie pośle.

Artur Zawisza: Witam serdecznie.

CS: Panie pośle, śledztwo zostawmy na boku, bo cały czas rozumiem posłowie czytają?

AZ: Czytają aż się kurzy.

CS: Ale na razie coś z tego kurzu widać?

AZ: Wyłania się coraz więcej niepokojących spraw. Mogę ujawnić, że otrzymaliśmy pismo od Fundacji Centrum Analiz Społeczno - Ekonomicznych, która odmówiła nam, na ten moment, wglądu do swojej dokumentacji, zachowując się tak, jak wcześniej fundacja Jolanty Kwaśniewskiej, co budzi mówiąc krótko złe skojarzenia.

CS: A dlaczego?

AZ: Dlatego, że nie ma powodu, aby odmawiać komisji śledczej informacji.

CS: Chce pan powiedzieć, że coś ukrywa?

AZ: Zachowuje się źle, bo jeżeli nie ma nic do ukrycia, a nie powinna mieć, to niech wykłada na stół. Natomiast, jeżeli chce bawić się w kotka i myszkę, to znaczy, że próbuje służyć złej sprawie.

CS: Co w takim razie zamierza zrobić komisja?

AZ: Zdyscyplinować.

CS: W jaki sposób?

AZ: Poprzez przywołanie odpowiednich artykułów kodeksowych i szerzej przepisów prawnych, i wskazanie na cały kontekst sytuacji, który naprawdę powinien powodować nieco więcej dobrej woli.

CS: Czy istnieje możliwość, że będziecie próbowali w takim razie zaangazować do tego prokuraturę?

AZ: Chcemy na razie prowadzić śledztwo naszymi sejmowymi środkami. Gdybyśmy wyczerpali wszystkie, to będziemy sięgać dalej.

CS: Zostawmy w takim razie już to śledztwo na boku. Panie pośle, w ubiegłym tygodniu na Świętokrzyskiej, dokładnie w piątek, czyli tuż przed wejściem w życie słynnej już Rekomendacji S dotyczącej ograniczenia kredytów w walutach obcych, była manifestacja pod hasłem „wolność dla kredytów”, czy pan by poszedł na taką manifestację? Bo nie było pana.

AZ: Posłów tam nie było, tylko raczej działacze organizacji Koliber …

CS: Ale poszedłby pan?

AZ: … których ja dobrze znam, i można powiedzieć moralnie ich wspierałem. Bo tego samego dnia i posłowie, i premier z Prawa i Sprawiedliwości wyrażali identyczne tezy jak manifestanci ze Świętokrzyskiej.

CS: Ile miesięcy życia daje pan Rekomendacji S?

AZ: Nowy, zintegrowany nadzór bankowy będzie musiał przyjrzeć się motywacji, dla której ta decyzja była podejmowana. My mamy do niej duży sceptycyzm, bo jak wynika z wyliczeń przedstawionych nawet przez sam Związek Banków Polskich, nawet do 15 % klientów zostanie odprawionych …

CS: Dwa dni temu w naszym w studiu mówił o tym prezes Pietraszkiewicz.

AZ: … z tak zwanym kwitkiem od okienka bankowego. Problem głębiej sięgający to taki, iż ciało ustawodawcze czasem podejmuje daleko mniej istotne decyzje w formie ustawowej, jakieś przysłowiowe rozmiary oka w sieciach rybackich w ustawach o rybołówstwie. Natomiast tu mamy do czynienia z aktem ogromnej rangi, niezwykle wpływającym na życie społeczne, i dotyczącym ostatecznie grubych pieniędzy, i to dzieje się w ramach dosyć dyskrecjonalnej decyzji typu administracyjnego, bez szerszej debaty społecznej. To jest w tym wszystkim najbardziej niepokojące.

CS: Wracając do trwania owej Rekomendacji S. Na początku tygodnia politycy PiS -u, przede wszystkim przewodniczący klubu Przemysław Gosiewski zapowiadał, że jeżeli powstanie ów supernadzór finansowy, a pewnie powstanie, prawda panie pośle?

AZ: Tak.

CS: A za ile miesięcy?

AZ: Raczej prędzej niż później.

CS: To „prędzej”, to jeszcze w tym roku?

AZ: On ma od 01.01.2007 już funkcjonować.

CS: To w takim razie, czy jedną z pierwszych decyzji, tak jak mówił Przemysław Gosiewski, będzie zniesienie Rekomendacji S?

AZ: Jest to bardzo prawdopodobne, dlatego że krytyka po naszej stronie jest powszechna. To, że premier nie zawahał się o tym powiedzieć, to jest bardzo znamienne, natomiast w imieniu ugrupowania politycznego mówił o tym przewodniczący klubu Gosiewski, zresztą na konferencji prasowej razem z pisowską przewodniczącą Komisji Finansów Publicznych panią poseł Aleksandrą Natalli-Świat, czyli to jest szeroka perspektywa. Notabene my jako komisja śledcza też zamówiliśmy ekspertyzę w tej sprawie w Instytucie Globalizacji, sygnowaną przez dr Tomasza Teluka - jednego z głośnych i kompetentnych krytyków tej rekomendacji, tyle tylko, jako komisja nie bardzo będziemy w stanie się tym zająć, bo to przekracza ramy czasowe, dla których my zostaliśmy powołani.

CS: Chce pan powiedzieć, że jest potrzebne śledztwo w sprawie Rekomendacji S?

AZ: My zamówiliśmy grupę bardzo różnych ekspertyz dotyczących działań nadzoru bankowego i nie omieszkaliśmy także zająć się tym tematem, bo tu raczej będziemy chcieli sobie odpowiedzieć na pytanie o to, jakie uprawnienia posiadał nadzór bankowy, aby tak daleko ingerować w swobodę operacji rynkowej. To dzieje się teraz, a my mamy mandat badania spraw do marca tego roku. Od czerwca 1989 do marca bieżącego roku.

CS: Wyjdźmy w przyszłość jeżeli chodzi o marzec przyszłego roku, bo z tego co pan mówi, wynika, że wtedy miałaby przestać obowiązywać owa Rekomendacja S, o ile ten terminarz, o którym pan mówił, zostanie utrzymany.

AZ: Chyba, że zostaniemy nader poważnymi argumentami przekonani, jeśli chodzi o nadzór bankowy, że ona była uzasadniona, że te rygory ostrożnościowe są tak niezbędne, że bez nich nie da się żyć…

CS: Na razie nie trafia do pana argumentacja nadzoru bankowego?

AZ: Nie trafia, bo to jest argumentacja taka, że jak nastąpi katastrofa finansowa, jak złoty poleci na łeb na szyję, jak zmieni się w sposób zasadniczy i fatalny sytuacja finansowa i gospodarcza polski, to lepiej mieć tego typu rekomendację. Ale naprawdę nic na tego typu katastrofę, nie jakieś drobne przesunięcie, na tego typu katastrofę nic nie wskazuje.

CS: A z drugiej strony panie pośle, bankowcy również wskazują na to, że Polacy w większości przypadków nie czytają umów kredytowych i mogą nie być świadomi ryzyka, jakie się wiąże z braniem kredytów w obcej walucie.

AZ: Zgoda, że w tego typu…

CS: Więc może im trzeba po prostu nakazać, jak mówią bankowcy.

AZ: Zgoda, że w tego typu sprawach zawsze jest pewien konflikt interesów. Ja jestem jak najdalszy od stawiania tezy, że żadna opieka ustawodawcy nad konsumentem nie powinna mieć miejsca. W końcu to my, jako PiS proponowaliśmy ustawę antylichwiarską, czy obecnie ustawę o upadłości konsumenckiej, ale co zabawne, tam zawsze środowiska bankowe mówiły, że klient sobie poradzi, żeby nie być wobec niego nadopiekuńczym. Tym razem mamy do czynienia z hiperopiekuńczością ze strony bankowców, którzy boją się, żeby za dużo tych franków szwajcarskich w ramach akcji kredytowej nie użyć. Obawiam się, że to jest, mówiąc zupełnie szczerze, inna motywacja. Jest to zasłona dymna, która dotyczy klienta, a tak naprawdę chodzi o interes grupy dużych banków przeciwko grupie sprytnych i świetnie radzących sobie na rynku mniejszych banków. Chodzi o to, aby pomóc tym bankom, które do tej pory nie potrafiły odnaleźć się dobrze na rynku, i nie udzielali kredytów walutowych.

CS: Czyli chcecie stanąć po stronie małych banków i po stronie klientów?

AZ: To właśnie czynimy poprzez nasze wypowiedzi i zapowiedzi, ale tak właśnie odczytujemy tę sytuację, jako lobbing części środowiska bankowego.

CS: Wskaże pan po imieniu?

AZ: Trzeba patrzeć, które banki na tym korzystają.

CS: A pan jak widzi?

AZ: Ale to nie jest chyba tajemnicą, że np. Pekao S.A. udzielało tylko kredytów złotówkowych i teraz może bić brawo, że wszyscy będą musieli robić tak samo. Tych nazw można wymienić więcej.

CS: Początek przyszłego roku, być może koniec życia Rekomendacji S, a czy to będzie w takim razie początek życia ustawy o finansach państwa? Ma pan taką nadzieję?

AZ: Mam nadzieję.

CS: A jak wielka jest ta nadzieja?

AZ: Jest kłopot, bo ustawa była nieodrodnym dzieckiem już nie minister, ale właśnie prof. Zyty Gilowskiej, która można powiedzieć, że przez kilkanaście lat wręcz cyzelowała tę ustawę, pracując jeszcze jako samorządowiec, później jako poseł, w końcu jako minister. Rzecz nie w tym, że ona zabrała ustawę do teczki i teraz nikt nie wie jak ona wygląda, i gdzie jest, bo przecież Ministerstwo nad nią pracuje i tu dobra wola ministra Wojciechowskiego jest absolutnie niekwestionowana w tej sprawie, tylko, że patrząc bardzo praktycznie jak nie ma autora, to siłą rzeczy jest mniej tego serca, mniej zapału, mniej dynamiki w pracach nad tak szczególną, tak skomplikowaną, tak wypieszczoną ustawą.

CS: W takim razie spieszyć się, by weszła nowa wersja od 01.01.2007 roku, czy lepiej jednak przygotować ją dobrze i poczekać z jej wejściem w życie?

AZ: Spieszyć się trzeba, bo to jest ustawa, która daje nam lekko licząc miliardy złotych poprzez:

a). uszczelnienie wydatków budżetowych, i najważniejsze b). konsolidację całego budżetu, a więc likwidację całej grupy niepotrzebnych instytucji, w których jest poza budżetowy przebieg pieniądza. Tu mamy jasne zapowiedzi premiera, że on chciałby, aby jeszcze w tym miesiącu ta ustawa była przyjęta i tu my wszyscy, jako ugrupowanie wspierające rząd bardzo temu kibicujemy. Mówię raz jeszcze, nie ma jakiegokolwiek zastrzeżenia, że ktoś coś chce inaczej, jest tylko problem czysto praktyczny, że jak nie ma autorki, to po prostu będzie trudniej pracować nad ustawą.

CS: A może po prostu autorka nie była proszona o to, by ustawę zostawić w Ministerstwie.

AZ: Ale to nie w tym problem, że ona gdzieś znikneła. Ona jest na ekranach komputerów, w pamięci i na twardych dyskach. Powtarzam raz jeszcze. Tego typu konflikt nie występuje. Najlepiej nad czymś pracuje ten, kto to wymyślił, kto ma do tego serce. Jak nie ma tej osoby, to trzeba będzie pracować bez niej, oby jak najszybciej i oby jak najlepiej.

CS: I wejście w życie od 1- go stycznia?

AZ: Wszystkim na tym zależy. Ja nie mogę dać słowa honoru, bo mogą być po drodze kłopoty, tylko że wszystkim na tym zależy, bo jeżeli mówimy o kotwicy budżetowej 30 mld, to nie sposób do niej dojść bez budżetu zadaniowego, nad którym pracuje prof. Lubińska oraz budżetu skonsolidowanego i uszczelnionego, nad czym pracuje Ministerstwo Finansów.

CS: Dziękuję bardzo, gościem Radia PiN 102 FM był Artur Zawisza - poseł Prawa i Sprawiedliwości, przewodniczący sejmowej komisji śledczej ds. sektora bankowego. Dziękuję bardzo panie pośle.

AZ: Dziękuję.

Źródło:
Tematy
Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki