Zawieszenie spłaty kredytów. Wyjaśniamy, jak to działa

analityk Bankier.pl

Kilkumiesięczne wakacje kredytowe mogą oznaczać znaczący wzrost raty po okresie zawieszenia spłat. W przypadku dwuletniego zobowiązania na 10 tys. zł trzy miesiące przerwy przełożyć się mogą na późniejsze obciążenie wyższe o 20 proc. - wynika z analizy Bankier.pl.

Pierwsze banki przedstawiają już swoje propozycje wakacji kredytowych dla wszystkich klientów. Odroczenie spłaty ma pomóc przetrwać trudne czasy epidemii gospodarstwom domowym i małym firmom. Jest jednym z elementów planu zaprezentowanego przez Związek Banków Polskich, a wcześniej zapowiedzianego przez prezydenta.

(fot. eamesBot / Shutterstock)

Zawieszenie spłaty nie będzie działać w ten sam sposób w każdym z banków – różnice dotyczyć będą zarówno procedury wnioskowania o odroczenie, maksymalnego czasu trwania wakacji, jak i formuły spłaty. Szczególnie istotny, bo wyznaczający koszt dla kredytobiorcy, jest ten ostatni element. Warto zwrócić na niego uwagę, rozważając proponowane przez bank warunki. Możliwe będą co najmniej cztery rozwiązania:

  1. Zawieszenie spłaty tylko kapitału, bez wydłużenia okresu spłaty.
  2. Zawieszenie spłaty całych rat (kapitału i odsetek) oraz wydłużenie okresu spłaty.
  3. Zawieszenie spłaty całych rat (kapitału i odsetek) bez wydłużenia okresu spłaty.
  4. Zawieszenie spłaty tylko kapitału oraz wydłużenie okresu spłaty.

Główne założenia mechanizmów stosowanych przez poszczególne banki znane będą wkrótce. Lista instytucji proponujących wakacje kredytowe stale się poszerza. Prześledźmy na wybranym przykładzie konsekwencje odroczenia rat w każdym z wymienionych modeli.

Zakładamy, że kredytobiorca pożyczył przed dziewięcioma miesiącami 10 tys. zł, umowa kredytowa została zawarta na 2 lata (24 raty równe), a oprocentowanie zobowiązania wynosi 10 proc. Odroczenie spłaty będzie trwać 3 miesiące.

Odroczenie rat kapitałowych, bez wydłużenia okresu spłaty

Wakacje kredytowe w takiej wersji oznaczają, że spłacać będziemy tylko odsetki. Są one najwyższe na początku okresu spłaty, a najniższe na końcu. Rata w trakcie odroczenia spłaty będzie zatem najmniej odczuwalna u osób, które zawieszą kredyt tuż przed końcem umowy.

Ponieważ bank nie przedłuża okresu spłaty, to kapitał (dług), którego nie spłacaliśmy w okresie wakacji kredytowych powiększy raty w kolejnych okresach. To oznacza, że rata pójdzie odczuwalnie w górę. Działa tu również prosta zależność:

  • jeśli odraczamy raty na początku umowy, to odłożony kapitał rozłoży się większą liczbę rat – po wakacjach kredytowych wzrosną one mniej odczuwalnie;
  • jeśli odraczamy raty pod koniec trwania umowy, to odłożony kapitał rozłoży się mniejszą liczbę rat – po wakacjach kredytowych wzrosną bardziej odczuwalnie.

W naszym przykładzie rata przed odroczeniem wynosi 461 zł. W trakcie wakacji kredytowych – ok. 54 zł. Po zawieszeniu spłaty – 569 zł. Łącznie kredytobiorca spłaci przez 24 miesiące 11 152 zł.

Odroczenie spłaty całych rat oraz wydłużenie okresu spłaty

Zawieszenie spłaty kredytu w takim scenariuszu oznacza, że kredytobiorca nie będzie musiał ponosić żadnych ciężarów w trakcie wakacji kredytowych. Po tym okresie do długu pozostającego do spłaty doliczone zostają odsetki za czas zawieszenia spłaty i bank ponownie przygotowuje harmonogram.

Ponieważ jednocześnie wydłużony zostaje okres kredytowania, to rata wzrośnie nieznacznie. Bank daje klientowi 3 miesiące bez rat, a następnie dodaje 3 raty do 12 pozostałych miesięcy spłaty. Dług pozostały do spłaty w momencie wejścia w okres wakacji kredytowych zostaje zatem rozłożony na 15 rat. Cała spłata kredytu potrwa zamiast 24 miesięcy, 27 miesięcy (9 przed zawieszeniem, 3 miesiące przerwy i 15 miesięcy spłaty).

W naszym przykładzie rata przed odroczeniem wynosiła 461 zł. W trakcie wakacji kredytowych kredytobiorca nie płaci nic. Po zawieszeniu spłaty comiesięczna rata wyniesie 472 zł. Łącznie kredytobiorca przez 27 miesięcy spłaci 11 247 zł.

Odroczenie spłaty całych rat bez wydłużenia okresu spłaty

Ten scenariusz różni się od poprzedniego wyłącznie pozostawieniem „starego” okresu spłaty – bank przyjmuje, że miesiące, w których kredytobiorca nie reguluje rat, mieszczą się w czasie ustalonym w umowie.

Proces polega zatem na ponownym przeliczeniu harmonogramu po zakończeniu wakacji kredytowych. Bank dolicza odsetki za ten czas do długu i ustala wysokość raty równej po takiej korekcie.

W naszym przykładzie rata równa przed odroczeniem wynosiła 461 zł. W trakcie wakacji kredytowych kredytobiorca nie płaci nic. Po zawieszeniu spłaty comiesięczna rata wyniesie 584 zł. Łącznie przez 24 miesiące kredytobiorca spłaci 11 161 zł.

Zawieszenie spłaty tylko kapitału, wydłużenie okresu spłaty

Ta forma wakacji kredytowych jest z punktu widzenia klienta najprostsza – rata po zawieszeniu spłat jest taka sama, jak przed „przerwą”. Kredytobiorca w trakcie wakacji spłacać będzie wyłącznie odsetki, dług nie będzie narastał.

W naszym przykładzie rata równa przed odroczeniem wynosiła 461 zł. W trakcie wakacji kredytowych kredytobiorca płaci ok. 50 zł (przez 3 miesiące). Po zawieszeniu spłaty comiesięczna rata wyniesie ponownie 461 zł. Łącznie przez 27 miesięcy kredytobiorca spłaci 11 236 zł.

Kredytobiorcy nie będą mogli wybierać

Klienci poszczególnych banków prawdopodobnie będą skazani na mechanizm wakacji kredytowych wybrany przed swojego kredytodawcę. W nadzwyczajnych okolicznościach liczy się przede wszystkim szybka reakcja – łatwe procedury i sprawność podejmowania decyzji. Nawet gdyby możliwe było jednak dopasowanie warunków do preferencji, to najpierw konieczne jest wskazanie najważniejszego kryterium.

Pod względem łącznego kosztu kredytu najbardziej korzystny jest scenariusz, w którym okres spłaty nie ulega zmianie, a w trakcie zawieszenia kredytobiorca reguluje odsetki. Jeśli za główne kryterium wybrać jednak minimalizację obciążeń finansowych w trudnym czasie kryzysu, to najlepszym wyjściem będzie całkowite wstrzymanie spłaty, czyli zawieszenie rat kapitałowo-odsetkowych (z wydłużeniem umowy lub bez).

Aktualizacja 26.3: Po zweryfikowaniu harmonogramów spłat przygotowywanych przez mBank zmieniono opis pierwszego wariantu odroczenia spłat.

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 20 darecki86

Czy wykres pokazujący wakacje kredytowe na pewno jest poprawny? Odsetki spłaca się zawsze od aktualnego długu, czyli gdy nie spłacamy kapitału odsetki nie powinny maleć (jak na wykresie). Czy to jest pomyłka czy w przypadku wakacji kredytowych obowiązuje jakaś inna zasada? Z góry dzięki za wyjaśnienia :)

! Odpowiedz
4 55 eveddd

Jak to jest, że banki otrzymają darmowe wsparcie od NBP na wiele mld do płynności, możliwe nawet że bezzwrotne w postaci obligacji czy zamiany na akcje czy nawet umorzeń, ale same nie zaoferują żadnego realnego wsparcia biznesowi? Muszą na tym zarobić i to często więcej niż standardowo? Naprawdę są tak krótkowzroczni? Otóż w Chinach - banki są w dużej mierze państwowe, w prowincjach z kwarantanną a zawieszone są wszelkie kredyty, spłaty, daniny, w tym ich ZUS. Na okres kwarantanny nie ma podatków. Dostępne są w bankach nieoprocentowane kredyty dla firm, byle te nie zwalniały pracowników i nie planowały zamykania produkcji.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 14 mknowak

To jest tak że Morawiecki jest bankierem i widzi teraz okazję żeby zarobić duuuuużo pieniążków.
A druga sprawa przecież kilka banków należy do SP i one sobie teraz ładnie zarobią zasilając budżet i o to chodzi.
w sumie cel jest jeden ZNISZCZYĆ ZA WSZELKĄ CENĘ POLSKA PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ wszelkimi dostępnymi środkami trzeba niszczyć ten naród i właśnie to robią a ludzie się cieszą i klaszczą więc w sumie jest dobrze.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 8 forresty

No tak to możliwe jak w 2008 za czasów Lehmana. Banki musza dostać tani kredyt bo jak pier..nie to z gospodarki nie bedzie czego zbierać. Cały plan Glapińskiego to tak naprawde plan łatania dziur w budżecie a nie plan pomocy obywatelom
1. QE zapewnia płynność obligacjom skarbowym (czyt jest baran który bedzie skupował śmiecie po każdej cenie)
2. Rentownosci niskie , NBP bdzie je utrzymywał wiec Morawiecki bezie drukował bondy i z tych pieniedzy będzie łatał dziury w budżecie gdy firmy nie płaca podatków
3.Złoty osłabi się trochę ,ale nie na tyle ile osłabiłby się bez QE i TLTRO.

bezpośrednio obywatel nie odczuje zadnej pomocy - ot tyle że mu nagle sufit nie zwali się na głowę, ale to jest bardziej pomoc orawieckiego. Ludzie zostaną zostawieni sami sobie - z odroczonymi płatnosciami jedynie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 23 eagleeye

A miało być tak "za...ście" a tu Banki wkręciły Szanownego 0ana Prezydenta A.Dudę w "bankową kupę".

Pisałem wcześniej wampir i krwiopijca nigdy nie zmieni się w archanioła

! Odpowiedz
4 27 forresty

Zaraz poznacie bazookę Morawieckiego.
1. odsuniecie zus
2.odsuniecie kredytów
3. pPół pensji dla pracowników firm w loskdownie i to jeszcze pod warunkami
3. Odsuniecie podatków dochodowych w czasie

I to wszystko praktycznie o czym już wiadomo nieoficjalnie. Czyli - pozwalamy wam nie płacić przez jakiś czas tylko . Potem wracamy do normalności bo żadnej kasy na pomoc po prostu ni ma i nie bydzie. banki jeszcze chcą was oskubać na ratach (ja kredytów nie mam)
Podczas gdy USA dają kase do reki rząd RP każe tą kase w zębach przynieść - tyle że później. Dziwicie sie że Duda chce jak najwcześniej wygrać wybory? Czego nie rozumicie lewaczki kochane?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 4 rk_rk_rk

Trzaskowski pomógł bo rzucił 20 gr, banki sa jeszcze bardziej skąpe

! Odpowiedz
3 14 dolar36

"W trakcie wakacji kredytowych – ok. 50 zł. Po zawieszeniu spłaty – 564 zł. Łącznie kredytobiorca spłaci przez 24 miesiące 11 074 zł, czyli tyle, ile zapłaciłby, gdyby wakacji kredytowych w ogóle nie było." hahaha tyle w temacie dajcie banksterom wolność...

! Odpowiedz
1 2 kkowalski007

Kiedy info o wakacjach kredytowych w BOŚ ktoś coś słyszał ?

! Odpowiedz
3 31 wizytator

Czyli tak. Banksterka dostanie pieniądze za free, a klientów będą golić dalej.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne